Piłka nożna: Ekstraklasa już bez Łukasza Surmy?

Każda liga piłkarska ma swoje legendy. I nie chodzi nam w tym miejscu o przypowieści czy też inne ciekawe historie z nią związane, a o zawodników, którzy poprzez całą swoją karierę zasłużyli na ogromny szacunek. I to zarówno ze strony kibiców, dziennikarzy oraz kolegów po fachu. Jednym z takich przykładów jest Łukasz Surma, czyli piłkarz, który rozegrał 559 spotkań w najwyższej klasie rozgrywek w Polsce.

Czy na tej pokaźnej liczbie 40 – latek zakończy śrubowanie tego niesamowitego wyniku? Jest niestety taka możliwość, ponieważ nie wiemy, czy któraś z drużyn Ekstraklasy będzie zainteresowana sprowadzeniem do siebie tego doświadczonego gracza. Nic nie jest póki co przesądzone. Wiemy na razie tylko tyle, że Ruch Chorzów nie przedstawi Łukaszowi Surmie propozycji kolejnego kontraktu, a ten wygasa dokładnie 30 czerwca.

Nie jestem zaskoczony tym, że Ruch zamierza rozstać się z Łukaszem. Drużyna spadła i można było się tego spodziewać. Łukasza trzeba jednak pożegnać z honorami, bo to przykład dla młodych do naśladowania. Niebawem kończy 40 lat, a mimo to grał dobrze, nie miał problemów zdrowotnych, wiele zrobił dla Ruchu.

Szkoda, że zabrakło go w arcyważnym spotkaniu z Piastem Gliwice. Drużyna przegrała derby 0:3 i bardzo go brakowało na murawie. Gdyby udało się wtedy chociaż zremisować, zespół nadal miałby szansę na zachowanie ligowego bytu” – powiedział były piłkarz „Niebieskich”  Eugeniusz Lerch, w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”.

Sam piłkarz nie chce się jeszcze wypowiadać na temat swojej piłkarskiej przyszłości. Niewykluczone, że zasili on barwy którejś z drużyn pierwszoligowych. A to by oznaczało, że zagra w przyszłym sezonie przeciwko swoim byłym kolegom z Ruchu Chorzów. To są jednak tylko spekulacje.

Jedyne co możemy napisać w tym miejscu, to wyrazy wielkiego szacunku Panie Łukaszu za wytrwałość i bardzo dobrą i równą formę przez całą karierę. Niech Pan gra tak długo, jak będzie miał Pan na to ochotę. A potem liczymy, że usiądzie Pan na ławce rezerwowych i będzie jednym  z czołowych trenerów w Polsce. Kłaniamy się nisko!

Komentarze