Piłka nożna: Dziś spotkania w “grupie śmierci”!

    Jeżeli mielibyśmy wskazać grupę podczas Euro U-21, która wydaje się być najbardziej wyrównana, to z pewnością byłaby to grupa C. Niemcy, Włosi, Duńczycy i Czesi – każda z tych ekip ma chrapkę na półfinał, a przy najbardziej korzystnym scenariuszu tylko dwie z tych drużyn będą grały dalej. Niemcy w pierwszym spotkaniu pokonali Czechów 2:0 i takim samym rezultatem skończyło się drugie starcie. Mimo tego, że dopiero w ostatniej kolejce dojdzie do starcia głównych faworytów do wygrania grupy, emocji nie powinno zabraknąć już dzisiaj.

    Pierwsi na boisko wyjdą Czesi i Włosi. Faworytem z pewnością są piłkarze z Półwyspu Apenińskiego, ale jeżeli nasi południowy sąsiedzi marzą jeszcze w tym turnieju o czymkolwiek, to muszą dziś wygrać. W innym wypadku Schick i spółka już dziś wieczorem będą mogli pakować się do domu.

    – Gramy za wolno, musimy to poprawić, jeżeli chcemy pokonać Czechów. Oni są bardzo dobrze przygotowani fizycznie, na pewno postawią nam trudne warunki – grzmiał na konferencji prasowej Luigi di Biagio. Nie ma się czemu dziwić – Czesi pokazali się z dobrej strony na tle Niemców i długimi fragmentami gry nie wyglądali gorzej od wyżej notowanego rywala.

    – Znam go. To bardzo dobrze wyszkolony technicznie, utalentowany zawodnik. Trzeba będzie bardzo dobrze go pilnować. Musimy zagrać w środę świetny mecz, jeśli chcemy wygrać – to słowa obrońcy Juventusu, Daniele Ruganiego, skierowane pod adresem Patrika Schicka. 21-letni napastnik Sampdorii Genua zdobył w minionym sezonie Serie A 13 goli i zanotował 5 asyst i wydaje się być najgroźniejszym piłkarzem w czeskiej ekipie.

    ***

    W drugim dzisiejszym meczu zobaczymy podbudowanych ostatnim zwycięstwem Niemców, którym za wszelką cenę 3 punkty będą chcieli wydrzeć Duńczycy. Skandynawowie przez pierwszą połowę grali jak równy z równym z reprezentacją Włoch i do ostatnich minut walczyli o zwycięstwo. Gola na 0:1 stracili 10 minut po przerwie, ale potem postawili wszystko na jedną kartę i wyraźnie się odkryli. Niels Frederiksen posłał do boju najpierw Zohorę, potem Duelunda, a następnie Marcondesa, ale na nic to się stało – Włosi podwyższyli prowadzenie w 86. minucie na 2:0 za sprawą trafienia Petagny i cieszyli się z 3 zdobytych punktów.

    Podopieczni Stefana Kuntza są faworytami tej konfrontacji. Obie ekipy mierzyły się ze sobą podczas poprzedniego turnieju dwa lata temu na Euro U-21 rozgrywanym w Czechach. Górą w tym starciu byli Niemcy, którzy wygrali zdecydowanie 3:0.

    – Grając przeciwko tak silnemu rywalowi, trzeba się bardzo umiejętnie bronić. Liczę jednak, że będziemy w stanie stworzyć trochę więcej sytuacji niż w poprzednim spotkaniu. Wiemy, że musimy wygrać – to słowa Frederiksena, który zdaje sobie sprawę z wagi tego spotkania.

    Idealny scenariusz dla tych meczów z perspektywy kibica byłby taki, że i Niemcy, i Włosi wygrywają swoje dzisiejsze spotkania i o pierwsze miejsce w grupie stoczą pojedynek w rywalizacji bezpośredniej. Takie starcie byłoby ozdobą ostatniej serii gier, i – kto wie – być może nawet ciekawszym spotkaniem niż te wczorajsze pomiędzy Hiszpanią i Portugalią.

     

     

    Komentarze