Piłka nożna: Derby Niemiec i Madrytu, Boruc kontra Chelsea

    Dzisiaj przed nami prawdziwie piłkarska sobota! Ciekawych spotkań w ligach zagranicznych nie brakuje. Czeka nas między innymi najważniejszy mecz sezonu w Bundeslidze, czyli rywalizacja Bayernu Monachium z Borussią Dortmund. Ponad to, derby Madrytu, które zawsze dostarczają niesamowitych emocji i starcie Artura Boruca z najlepszą drużyną Premier League – Chelsea Londyn.

    W lidze niemieckiej sprawa mistrzowskiego tytułu wydaje się być już przesądzona. Bayern Monachium jest na dobrej drodze do zdobycia piątego z rzędu najważniejszego trofeum. Nikt w klubie jednak nie myśli o odpuszczaniu meczu z odwiecznym rywalem. „Wiem, jakie znaczenie mają dla naszych kibiców mecze z Borussią i dlatego zagramy na sto procent. Nie będzie oszczędzania się przed spotkaniem z Realem. Teraz Liga Mistrzów dla nas nie istnieje, zaczniemy o niej myśleć dopiero w niedzielę” – zapowiedział szkoleniowiec Bayernu Carlo Ancelotti.

    Mówiło się, że w tym spotkaniu może nie wystąpić dwójka Polaków. Ostatnie doniesienia jednak wskazują na to, że na murawie zobaczymy zarówno Łukasza Piszczka, jak i Roberta Lewandowskiego. W Niemczech ta rywalizacja jest naprawdę bardzo prestiżowa. Obie drużyny grają przecież kilka dni później w Lidze Mistrzów, ale nikt nie zamierza odpuszczać najważniejszego meczu ligowego w sezonie.

    Bardzo ciekawie zapowiada się również rywalizacja w derbach Madrytu. Jeśli „Królewscy” chcą sięgnąć po 33. mistrzostwo Hiszpanii, to muszą pokonać lokalnego przeciwnika. Fani Realu czekają na tytuł od 2012 roku i ich cierpliwość się powoli kończy. Z kolei Atletico jest na trzeciej pozycji i piłkarze tej drużyny będą chcieli się na tym miejscu utrzymać. „Naszym celem jest bezpośredni awans do Ligi Mistrzów. Chcemy wygrać z Realem dla kibiców, a taki sukces dodałby nam pewności siebie i pomógł na finiszu sezonu” – powiedział napastnik Atletico Antoine Griezmann , cytowany przez dziennik “Marca”.

    Z perspektywy polskiego kibica interesująco może być również w meczu Bournemouth z Chelsea Londyn. Jedno jest pewne, Artur Boruc będzie miał w tym spotkaniu pełne ręce roboty. Czy polski bramkarz, który bardzo lubi konfrontacje z „wielkimi” rywalami zaprezentuje się tak dobrze, jak chociażby w konfrontacji przeciwko Manchesterowi United? O tym przekonamy się już dzisiejszego popołudnia.

    Podsumowując krótko: Jest co oglądać!

    Komentarze