Piłka nożna: Czy pogromcy Legii zatrzymają „Czerwone Diabły”?

Manchester United zagra z Ajaxem Amsterdam w finale Ligi Europy, który odbędzie się 24 maja w Sztokholmie. Pomimo tego, że obaj finaliści mieli korzystne rezultaty w pierwszych meczach, to ich spotkania rewanżowe wcale nie były łatwe. O awans walczono do samego końca.

„Czerwone Diabły” zremisowały na Old Trafford z Celtą Vigo 1:1. Gospodarze uzyskali prowadzenie po trafieniu Marcusa Rashforda, a wyrównał dla gości Facundo Roncaglia. Podopieczni Mourinho mają za sobą wiele trudnych spotkań w tej edycji, ale są blisko wyznaczonego celu, jakim jest udział w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. A ten zapewni im pokonanie Ajaxu.

Celta była od niej całkowicie wolna i postawiła nam bardzo wymagające warunki. Musieliśmy przecierpieć do końca meczu, bo wszystko było otwarte aż do ostatniej akcji. Chłopaki nie zagrali najlepszego meczu, ale walczyli i dali z siebie wszystko, więc jestem z nich zadowolony. Mamy za sobą 14 meczów i jesteśmy w finale. Jest dobrze” – powiedział Mourinho cytowany przez manutd.pl.

Emocji nie zabrakło w drugim spotkaniu, gdzie Olympique Lyon  pokonał na własnym boisku Ajax Amsterdam 3:1, ale jako, że w pierwszym spotkaniu drużyna Macieja Rybusa przegrała na wyjeździe 1:4, to w Sztokholmie zagrają „pogromcy” warszawskiej Legii. Trafienie dla „Holendrów” zdobył Kasper Dolberg, ale potem gospodarzom udało się strzelić trzy bramki za sprawą  Lacazette’a  (dwa gole) i Ghezzela. To jednak było za mało.

Nie powinniśmy tu walczyć o przetrwanie, ale grać własny futbol. W drugiej połowie nie graliśmy po swojemu i mieliśmy coraz większe problemy. Po tym dwumeczu to jednak my gramy dalej i nie ma znaczenia, że mieliśmy szczęście w końcówce” – powiedział trener Ajaxu Peter Bosz cytowany przez afcajax.pl.

W finale faworytami będą „Czerwone Diabły”, ale piłka nożna, szczególnie w europejskich pucharach w ty sezonie udowodniła nie raz, że jest nieprzewidywalna i piękna. I właśnie na taki finał liczymy 24 maja w Sztokholmie. Emocji z pewnością nie zabraknie!

Komentarze