Piłka nożna: Czy Lech i Legia odpadną z mistrzowskiego peletonu?

    Walka o mistrzostwo Polski nabiera tempa. Pomimo tego, że w tej kolejce zespoły z najlepszej czwórki ligowej tabeli nie konfrontują się w bezpośrednich meczach, to jednak ich wyścig o tytuł jest bardzo interesujący. Jagiellonia tylko zremisowała w Kielcach 1:1, a Lechia odniosła bardzo cenne wyjazdowe zwycięstwo w Krakowie z Wisłą 1:0. Jak odpowiedzą zespoły Lecha i Legii?

    O 15:30 w Niecieczy miejscowa Termalica zagra z drużyną ze stolicy Wielkopolski. Piłkarze „Kolejorza” przystąpią do tego meczu w kiepskich nastrojach, po porażce w finale Pucharu Polski. Do tego w ich kadrze zabraknie kontuzjowanych Darko Jevticia oraz Dawida Kownackiego.

    Jesteśmy rozczarowani tym, co się stało, ponieważ chcieliśmy zdobyć trofeum. Humory nie są zbyt dobre, ale musimy sobie z tym poradzić. Jesteśmy doświadczonym zespołem, a tego typu porażki muszą budować drużynę.

    Mamy sześć spotkań, a każde z nich to mały finał. Nie możemy się teraz poddawać. Musimy pokazać charakter. Jeśli spuścimy głowę i przegramy w niedzielę, to ten sezon będzie stracony. Nie możemy teraz odpuścić, bo mamy do zdobycia najważniejsze trofeum” – powiedział Maciej Makuszewski w rozmowie z oficjalną stroną klubową.

    O 18:00 na boisku w Szczecinie Pogoń podejmuje Legię. „Wojskowi” po ostatnim remisie na Łazienkowskiej muszą wygrać. Inaczej marzenia o mistrzostwie mogą się oddalić do przyszłego sezonu. Z drugiej strony, podopieczni Jacka Magiery grają świetnie na wyjazdach. Czy dzisiaj to potwierdzą?

    Pogoń to dobry zespół, ale nie straszę swoich zawodników przeciwnikami. Patrzymy na swoje atuty. Sport jednak uczy pokory i absolutnie nie możemy lekceważyć rywala. Zdarza się, że ci, którzy przeciwnika lekceważą, przegrywają” –  powiedział Magiera, cytowany w serwisie legia.com.

    Czy Lech i Legia odpadną z mistrzowskiego peletonu? A może na 5. kolejek przed końcem dalej nic nie będzie wiadomo? Kto z „wielkiej czwórki” nie zagra w przyszłym sezonie w europejskich pucharach? Być może odpowiedzi na te pytania poznamy już dzisiaj późnym popołudniem.

    Komentarze