Piłka nożna: Czy „Jaga” i Legia wygrają swoje mecze?

Rozgrywki rodzimej ekstraklasy nie zwalniają tempa. Dzisiaj przed nami dwa spotkania grupy mistrzowskiej. Jak do tej pory główni kandydaci do walki o mistrzostwo Polski nie zawodzą. Swoje mecze wygrał zarówno Lech Poznań, jak i Lechia Gdańsk. Jaka będzie odpowiedź ze strony Jagiellonii Białystok i Legii Warszawa?

Lider tabeli po 30 kolejkach zagra dzisiaj u siebie z Pogonią Szczecin. Różnice punktowe w czołowej czwórce aspirującej do tytułu są tak niewielkie, że nawet najmniejsze potknięcie może być bardzo kosztowne w ostatecznym rozrachunku na koniec sezonu. „Portowcy” jednak nie zamierzają być tylko tłem w dzisiejszej rywalizacji.

Jagiellonia ma w swoim składzie kilku zawodników, którzy potrafią zrobić różnicę. W zależności od tego w jakiej są dyspozycji w danym dniu. Mam tu na myśli Piotra Tomasika, który ma dobre liczby. Równie groźni są Taras Romańczuk, Przemysław Frankowski, Fiodor Cernych. Nie możemy również zapomnieć o najnowszym nabytku Jagi – Cillianie Sheridanie, który z meczu na mecz się rozkręca” – powiedział trener gości Kazimierz Moskal cytowany przez oficjalną witrynę zespołu.

W drugim dzisiejszym meczu Legia Warszawa podejmie na własnym stadionie Wisłę Kraków. Co ciekawe, „Wojskowi” w tym sezonie zdecydowanie lepiej prezentują się na wyjazdach. Ich bilans na własnym stadionie jest naprawdę słaby. Krakowianie z kolei grają w tej rundzie bardzo przyzwoicie  i na pewno stać ich na sprawienie niespodzianki w dzisiejszym meczu.

Lubię podchodzić do każdego meczu osobno. Wolę powiedzieć sobie, że to jest najważniejsze spotkanie i wyciągnąć z niego jak najwięcej. Może będziemy usatysfakcjonowani z remisu, może uda nam się wygrać. Musimy zrobić coś, żeby wypaść jak najlepiej. Pamiętam ostatnie starcie przy Łazienkowskiej. Reszta się nie liczy. To jest najważniejsze spotkanie i sądzę, że nie ma sensu zastanawiać się, czy mamy lepszą, czy gorszą serię. Będziemy na nowo pisać historię” – powiedział przed tym spotkaniem obrońca Wisły Arkadiusz Głowacki cytowany przez oficjalną stronę klubu.

Jacek Magiera zapewnia, że jego podopieczni dadzą z siebie wszystko: „Po Legii można się spodziewać walki do ostatniej minuty, mamy to we krwi. Chcemy grać dobrze, ofensywnie ale chcemy także poświęcić uwagę grze obronnej. Wchodzimy w fazę, w której potrzeba skuteczności zarówno z tyłu jak i z przodu” – czytamy w serwisie legia.com.

Zapowiadają się dwa ciekawe spotkania. Liczymy na wielkie emocje!

Komentarze