Piłka nożna: Czy Guardioli uda się rewanż?

Pomimo tego, że pogoda za oknem nie nastraja zbyt pozytywnie, to w takich dniach, jak dziś warto być piłkarskim kibicem. A to dlatego, że czeka nas kolejny, piękny wieczór z Ligą Mistrzów.

To już czwarta kolejka fazy grupowej, a tym samym pierwsze mecze rewanżowe. Na pierwszy plan wysuwa się zdecydowanie konfrontacja pomiędzy Manchesterem City a Barceloną. Ciekawie też powinno być w Eindhoven, gdzie miejscowe PSV podejmie Bayern Monachium.

Po sromotnej porażce aż 0:4 podopieczni Guardioli muszą wziąć się w garść. Po trzech spotkaniach mają zaledwie 4 punkty i kolejny przegrany mecz mógłby spowodować wiele nerwowości i niepotrzebnego stresu na tym etapie rozgrywek.

W ostatniej kolejce ligowej „The Citizens” pokonali różnicą czterech bramek West Bromich Albion. Ich kibice mają nadzieję, że jest to dobry prognostyk przed dzisiejszym spotkaniem. Dla samego szkoleniowca piłkarzy z Manchesteru jest to mecz o honor. Na pewno, po pierwszym spotkaniu na Camp Nou jego duma została bardzo mocno podrażniona.

Trener gospodarzy wydaje się znać sposób na „Dumę Katalonii”: „Wiem, jak musimy przeciwko nim zagrać. Wiem, czego nam potrzeba. Nasza jakość z przodu powinna zrobić różnicę. Musi zrobić różnicę, ponieważ ten mecz to dla nas jak finał. Dla nich już nie”.

aguero-messi-laczy-nas-pasja

Willy Cabalero, to rezerwowy bramkarz, który wybiegnie dzisiaj w pierwszym składzie, po tym, jak czerwoną kartkę w pierwszym spotkaniu obejrzał Claudio Bravo: „ Jeżeli chodzi o Willy’ego, to ma on moje pełne poparcie. Za każdym razem gdy grał, to grał dobrze. Dodawał nam pewności siebie. Nie mam co do niego żadnych wątpliwości.” – podkreślił hiszpański menedżer.

Całkiem interesująco powinno być też w Eindhoven. Jeśli gospodarze marzą jeszcze o wyjściu z grupy, to muszą wygrać z Bayernem Monachium. Na pewno w tym spotkaniu nie będą faworytami. Z kolei, Lewandowski i spółka, jeśli wygrają, to mogą już mieć zapewniony awans.

Trener gospodarzy, Phillip Cocu stara się myśleć pozytywnie przed wieczornym meczem: „Chcemy, aby kibice wspierali nas od samego początku i zamierzamy pokazać, że potrafimy rywalizować z jedną z drużyn z absolutnego topu w Europie.  Dwa tygodnie temu w Monachium były fazy w meczu, podczas których graliśmy słabo. Były też takie, kiedy radziliśmy sobie dobrze i stwarzaliśmy sobie sytuacje. Musimy się na tym zbudować.”

Z niecierpliwością czekamy na dzisiejsze spotkania, a jest to tylko zapowiedź piłkarskich emocji, jakie czekają nas każdego wieczora w tym tygodniu.

Komentarze