Piłka nożna: „Czerwone Diabły” jedną nogą w finale LE

Za nami drugi z półfinałów Ligi Europy. Celta Vigo przegrała na własnym boisku z Manchesterem United 0:1. Zwycięstwo zapewnił pięknym strzałem z rzutu wolnego Marcus Rashford. Ten wynik w lepszej sytuacji stawia oczywiście podopiecznych Jose Mourinho, ale sprawa awansu do wielkiego finału na pewno nie jest jeszcze rozstrzygnięta.

W Vigo, gdzie zwykle podczas spotkań jest kilka zamkniętych trybun, tym razem był komplet publiczności. To spotkanie wygenerowało w tym hiszpańskim mieście niesłychanie duże zainteresowanie. Zmierzenie się z  tak wielką firmą, jak Manchester United rozbudziło apetyty miejscowych kibiców na wielki sukces.

Wygrały „Czerwone Diabły”, ale Mourinho nie był zadowolony ze skuteczności swoich zawodników: „Jestem bardzo zadowolony z naszego występu, ale już mniej z wyniku. Do przerwy powinno być już 2:0 dla nas, ale mecz wciąż był otwarty. Myślę, że graliśmy wystarczająco dobrze, by dzisiaj było już pozamiatane, ale w przyszłym tygodniu na Old Trafford czeka nas niezwykle ważne spotkanie. Próbowaliśmy wygrać mecz, ale marnowaliśmy sytuacje.” – cytuje manutd.pl.

Nie ma co się dziwić szkoleniowcowi gości, ponieważ taki rezultat jest bardzo niebezpieczny. Tym samym presja będzie jeszcze większa niż w przypadku pierwszego meczu. Wydaje się, że na większym luzie na rewanż wyjdą piłkarze Celty, którzy nie mają już nic do stracenia. Jedynie co, to mogą sprawić niespodziankę.

Musimy udać się do Anglii i wygrać. Jesteśmy kolejni raz zmuszeni do odrabiania wyniku, ale już kilka razy dokonaliśmy tej sztuki. Potrafimy grać w obronie na tym samym poziomie bez względu na to, czy gramy u siebie, czy na wyjeździe.

Grając na Old Trafford również nie zaprzestaniemy atakować, będziemy dalej szukali wolnych przestrzeni między formacjami i próbowali podań za plecy obrońców. Wynik dzisiejszego spotkania nie pozbawia nas marzeń. W rewanżu zorganizujemy wielki spektakl i celem jest osiągnięcie korzystnego rezultatu.” – powiedział trener Celty Eduardo Berizzo.

Rewanż na Old Trafford w przyszły czwartek.

Komentarze