Piłka nożna: Czas na Puchar Króla!

Skłamalibyśmy mówiąc, że czekają nas dzisiaj dwa absolutnie najbardziej emocjonujące na świecie mecze piłkarskie. Że od piątkowego losowania par ćwierćfinałowych siedzimy z zegarkiem w ręku i odliczamy godziny, które dzielą nas do pierwszego gwizdka. Jesteśmy jednak w pełni przekonani, że spędzimy dzisiaj bardzo ciekawy wieczór w towarzystwie hiszpańskiej piłki. Gdzieś z tyłu głowy zakładamy nawet scenariusz, w którym będziemy musieli odszczekać to, co na początku napisaliśmy i przyznać, że jesteśmy pozytywnie zaskoczeni pierwszymi meczami ćwierćfinałowymi w Pucharze Króla.

Jako pierwsze na boisku pojawią się drużyny Alcorcon i Deportivo Alaves, chwilę po nich Real Madryt podejmie na swoim boisku Celtę Vigo. Prawdę mówiąc nie bardzo wiemy, czego spodziewać się po pierwszym spotkaniu, choć w dwumeczu z pewnością faworytem jest ekipa z Alaves. Gdyby o awansie do półfinału miał decydować tylko mecz na Santiago Bernabeu, to Real miałby zdecydowanie większe na szanse na zwycięstwo w tej drugiej potyczce. Perspektywa rewanżu na gorącym terenie w Vigo każe jednak wstrzymać się z ostatecznymi osądami.

Zawsze jesteśmy ciekawi spotkań, w których mierzą się drużyny z różnych szczebli rozgrywek. Alcorcon, czyli drugoligowiec zmierzy się z Deportivo Alaves, które od tej kampanii mierzy się już na co dzień z najlepszymi w kraju. I to radzi sobie w elicie całkiem nieźle. 12. miejsce w lidze z pewnością nie jest powodem do wstydu, a większą część z do tej pory zebranych punktów podopieczni Mauricio Pellegrino uzyskali w spotkaniach wyjazdowych. W poprzedni weekend ulegli na obcym boisku…Celcie Vigo 0:1.

Alcorcon natomiast większości polskim kibicom kojarzy się głównie z wyeliminowaniem Realu Madryt z Pucharu Króla w sezonie 2009/2010. W bramce Królewskich między słupkami stał w tamtym spotkaniu Jerzy Dudek, który czterokrotnie musiał wyciągać piłkę z siatki. Szalona pogoń Blancos nie przyniosła spodziewanego efektu i ostatecznie to Alcorcon grało dalej w turnieju. W tej edycji piłkarze z przedmieść Madrytu zdołali już pokonać między innymi Getafe, Elche, Espanyol i Cordobę.

alaves vs ath madrid en ibaia : foto jesus andrade,vitoria,alava  21-8-2016

Celta Vigo zmagania w Pucharze Króla zaczęła od 1/16, kiedy to dwukrotnie pokonała stosunkiem 1:0 zespół UCAM Murcia. Następnie 3 stycznia podopieczni Eduardo Berizzo pokonali u siebie Valencię 2:1, a tydzień później rozgromili Nietoperzy na ich boisku aż 4:1. Real będzie zatem trzecim przeciwnikiem w tej edycji turnieju, z którym zmierzy się drużyna z Estadio Ballaidos.

Real po wbiciu 13 bramek klubowi Leonesa przystępował do spotkania z Sevillą w roli faworyta. Pierwsze spotkanie w stolicy Hiszpanii Królewscy wygrali zdecydowanie 3:0, by w rewanżu dwukrotnie przegrywać, w tym raz dwiema bramkami, ale ostatecznie zremisować 3:3. Sytuacja w ćwierćfinale jest bardzo podobna do tego, co miało miejsce podczas poprzedniej fazy turnieju, gdyż znowu Real rozgrywa pierwszy mecz u siebie i musi wypracować sobie zaliczkę, która pozwoli mu jechać na mecz rewanżowy z komfortem. W innym wypadku Królewscy mogą mieć problemy.

Na koniec przedmeczowe wypowiedzi obu trenerów. Najpierw Zinedine Zidane, który po niedzielnej porażce w lidze chce wrócić na zwycięską ścieżkę.

“Chciałbym cały czas wygrywać, bo po to pracujemy. Jednak to prawda, że gdy notujesz porażkę, to coś się stało i musisz to przeanalizować. Teraz musimy odzyskać nasz rytm i pewnie pracować jeszcze ciężej. Muszę jednak stanowczo stwierdzić, że chciałem tam wygrać i porażka nie jest w niczym pozytywna.”

Eduardo Berizzo natomiast zdaje sobie sprawę, że decydujący będzie pierwszy mecz, którego Celta nie może przegrać.

“Jutro potrzebujemy wielkiego meczu i bycia sobą na terenie i przeciwko rywalowi, którzy testują twoją całą grę. Jesteśmy skupieni na tym meczu. Jutro czeka nas bardzo ważne spotkanie. To wielkie wyzwanie. Zmierzymy się z najlepszą ekipą na świecie, więc potrzebujemy wielkiego występu, by za 7 dni ten domowy rewanż miał dla nas znaczenie. O to będziemy walczyć, nawet o wygraną.”

Mecze rewanżowe zostaną rozegrane za tydzień.

Komentarze