Piłka nożna: Czas na Multiligę!

Jak to powiedział kiedyś Andrzej Twarowski – Multiliga to coś, co tygrysy lubią najbardziej. W sumie sporo tym racji, bo jednocześnie na boisku zobaczymy aż 16 zespołów. Wszyscy grać w piłkę zaczną o 18, wszyscy mniej więcej w tym samym czasie skończą swoje spotkania. Mimo że sezon się jeszcze nie kończy, to pewne rozstrzygnięcia będą znane już dzisiaj. Dowiemy się kto będzie grał o mistrzostwo Polski, a kto postara się w lidze utrzymać.

Prawdę mówiąc zastanawiamy się czy przy ESA 37 Multiliga w 30. kolejce jest potrzebna. Bo zgoda – dziś przekonamy się kto najlepiej poradził sobie w ostatnim meczu rundy zasadniczej i mocną końcówką zaakcentował swoją obecność wśród najlepszych ekip w kraju. Dla końcowych rozstrzynięć jednak nie będzie miało to większego wpływu. Tak nam się przynajmniej wydaje.

Choć – tu musimy zwrócić uwagę na jedną z sytuację, która przydarzyła się rok temu. W ostatniej kolejce sezonu 2015/2016 Podbeskidzie Bielsko-Biała miało szansę zagrać w grupie mistrzowskiej. Wtedy to z jednego punktu zrezygnowała Lechia (kara ujemnego punktu przez Komisję Ligi) przez co do grupy mistrzowskiej awansował Ruch Chorzów, a nie właśnie Podbeskidzie. Ekipa Roberta Podolińskiego chwilę później spadła do I ligi. Jak widać – gdyby nie 30. kolejka, to wielce prawdopodobne, że Górali oglądalibyśmy i dziś podczas tegorocznejMultiligi.

Najpierw wymienimy ekipy, które NA PEWNO zagrają w grupie mistrzowskiej:

  1. Jagiellonia Białystok
  2. Legia Warszawa
  3. Lechia Gdańsk
  4. Lech Poznań
  5. Wisła Kraków

Teraz drużyny, które NA PEWNO zagrają w grupie spadkowej:

  1. Górnik Łęczna
  2. Ruch Chorzów
  3. Arka Gdynia
  4. Piast Gliwice
  5. Cracovia
  6. Śląsk Wrocław

Niepewne są jak do tej pory następujące drużyny: Pogoń Szczecin, Termalica Bruk-Bet Nieciecza, Korona Kielce, Wisła Płock, Zagłębie Lubin.

A teraz rozpiska dzisiejszych gier i faworyci do zwycięstwa naszym zdaniem:

Arka Gdynia – Wisła Płock – pojedynek beniaminków. Arka potrzebuje punktów, by nie spaść, Wisła gra o awans do grupy mistrzowskiej. Gospodarze mają nóż na gardle, naszym zdaniem są faworytem.

Cracovia – Legia Warszawa – krakowianie mają tylko punkt przewagi nad strefą spadkową. W ostatnich pięciu meczach u siebie nie potrafili wygrać. 13-krotnie dzielili się punktami w tym sezonie, co jest najlepszym wynikiem w lidze. Zdecydowanym faworytem Legia.

Górnik Łęczna – Wisła Kraków – Wisła aż 9 razy przegrała już w spotkaniach wyjazdowych. Górnik z ostatnich 5 meczów przegrał tylko raz. Faworytem jest Wisła, ale my wyczuwamy podział punktów.

Korona Kielce – Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Korona u siebie oznacza komplet punktów. Z 39 zebranych do tej pory aż 31 przypadło na własnym boisku. Obie drużyny grają o bezpośredni awans do grupy mistrzowskiej.

Lech Poznań – Ruch Chorzów – Ruch już nie z Waldemarem Fornalikiem na ławce trenerskiej. Murowanym faworytem Lech, który marzy o mistrzostwie Polski.

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok – mieliśmy wrażenie jeszcze niedawno, że pod opieką Dariusza Wdowczyka Piast będzie grał lepiej. W ostatnich 3 spotkaniach jednak tylko 2 zdobyte punkty. Jaga powinna sobie poradzić w Gliwicach i zainkasować komplet punktów.

Pogoń Szczecin – Lechia Gdańsk – Pogoń. Lechia w ostatnich 7 meczach na wyjeździe zdobyła… 3 punkty. Portowcy ostatnio dwukrotnie wygrali. Komplet punktów zostaje w Szczecinie.

Zagłębie Lubin – Śląsk Wrocław – Mimo wszystko Zagłębie. 4 porażki z rzędu Miedziowych, ale wciąż walka o awans do grupy mistrzowskiej, do tego atut własnego boiska. Śląsk gra dziś “tylko” o trzy punkty.

Jak będzie? Kto awansuje do grupy mistrzowskiej? Kto zamelduje się w grupie spadkowej? Kto po podziale punktów będzie liderem? Czekamy na godzinę 18!

 

 

 

 

Komentarze