Piłka nożna: Błaszczykowski zagra z Rumunią, a gdzie w kolejnym sezonie?

    Sporo ostatnio pisze się o Jakubie Błaszczykowskim. Istniało podejrzenie, że ze względu na uraz przewodziciela, który wykluczył Kubę z udziału w meczach barażowych o utrzymanie w Bundeslidze, zawodnik nie będzie on mógł być brany pod uwagę, jeśli chodzi o ustalanie składu reprezentacji na mecz z Rumunią. Na szczęście będzie do dyspozycji selekcjonera.

    Pomimo tego, że były kapitan kadry ma za sobą słaby rok, to kiedy przywdziewa trykot z orzełkiem na piersi, to zwykle jest jednym z najlepszych na murawie. Pamiętamy, że podczas Euro 2016 był najlepszym piłkarzem reprezentacji. Liczymy, że podobnie będzie 10 czerwca na Stadionie Narodowym, kiedy to zmierzymy się z Rumunią.

    Obecną drużynę Błaszczykowskiego – VfL Wolfsburg czeka rewolucja kadrowa w przerwie między rozgrywkami. Wedle doniesień niemieckich mediów, Polak ma paść jej ofiarą. Według dziennika „Bild” pomocnik miał otrzymać ofertę gry w Wiśle Kraków. Cała sprawa wydaje się mało prawdopodobna, ze względu na pokaźną sumę transferową, jaką krakowski klub miałby zapłacić.

    Piłkarz słynie również z działalności charytatywnej. Pewnie ma to związek z tym, co przeżył w młodości: „To nie jest próba zbawiania świata, ale wewnętrzna potrzeba. Wolę pomóc jednej osobie niż żadnej. Jak dam radę, pomogę i dziesięciu, ale że nie mam większych możliwości finansowych, muszę także odmawiać.

    Nie dręczy mnie sumienie, bo wiem, że robię wszystko, co w mojej mocy. Wspólnie z rodziną i bliskimi pomyśleliśmy, że poprzez fundację można pomagać dzieciakom. Jesteśmy młodą fundacją, dobrze sobie radzimy, mamy wsparcie ludzi i przed sobą mnóstwo projektów” – powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

    Błaszczykowski, to sportowiec z charakterem i świetny człowiek. Głęboko wierzymy, że piłkarsko również nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. To postać, która idealnie nadaje się do tego, aby pełnić funkcję lidera drużyny. Czekamy na to, jak potoczą się jego piłkarskie losy i liczymy na świetny występ w spotkaniu przeciwko Rumunii.

    Komentarze