Piłka nożna: Błaszczykowski gra, ale i tak odejdzie

    Jakub Błaszczykowski zaczął wreszcie grać regularnie w barwach VFL Wolfsburg. Co prawda, od momentu przyjścia nowego trenera jest on ustawiany na obronie, ale w perspektywie zbliżającego się meczu z Czarnogórą ważny jest sam fakt regularnych występów.

    Drużyna, w której występuje Polak miała walczyć o udział w europejskich pucharach, a tymczasem musi bronić się przed spadkiem do drugiej ligi. Rozczarowanie w klubie jest ogromne. Reprezentant Polski zaczynał sezon mając pewne miejsce w składzie, jednak po jakimś czasie siedział już tylko na ławce rezerwowych. Na szczęście podniósł się z niej i mamy nadzieję, że przynajmniej do końca sezonu pogra regularnie.

    Jurek Rohrberg, dziennikarz niemieckiej telewizji Sky w niezbyt przychylnych słowach wypowiedział się o przyszłości „Kuby” w niemieckiej drużynie: „To nie jest dla niego łatwe. Przychodził jako część planu zakwalifikowania się do Ligi Europy. Ma ogromne doświadczenie i dużo od niego oczekiwano. Początkowo grał w porządku, ale to nie był ten Kuba, którego znamy z Dortmundu. Myślę, że on sam nie jest tu szczęśliwy. Teraz trener widzi go w obronie, ale on przecież lepiej czuje się w ofensywie.

    W klubie nie traktują go jako rozczarowanie, to może za mocne słowo. Jednak na pewno mieli inne oczekiwania. A teraz Wolfsburg chce wprowadzić nową strategię kupowania i rozwijania przede wszystkim młodych niemieckich talentów. Latem będą chcieli się pozbyć dobrze opłacanych, wielkich nazwisk takich jak Kuba czy Mario Gomez. Myślę, że rozstanie z Błaszczykowskim wyjdzie na dobre obu stronom.” – taka wypowiedź jest cytowana w serwisie WP SportoweFakty.

    Może rzeczywiście odejście z VFL Wolfsburg, to dla naszego reprezentanta najlepsze rozwiązanie? Jak udowodnił podczas Euro 2016 stać go na świetną grę. Sam fakt, że odzyskał miejsce w podstawowym składzie pokazuje, jak silny ma charakter.

    Nam na dzisiaj trudno sobie wyobrazić polską kadrę bez Błaszczykowskiego. A to tylko świadczy o skali jego umiejętności i talentu. Dlatego też, najważniejsze jest, żeby grał do końca sezonu. Wtedy Adam Nawałka będzie mógł korzystać z jego niezbędnego doświadczenia w kolejnych meczach eliminacyjnych.

    Komentarze