Piłka nożna: Arsenal – PSG, czyli wojna angielsko-francuska

Mimo że po wczorajszym obfitym dniu dziś piłkarski kibic patrząc na rozpiskę gier ma prawo kręcić nosem z niezadowolenia, to na pewno wybierze sobie coś interesującego. Najciekawiej zapowiada się mecz w Londynie, gdzie Arsenal podejmie przed własną publicznością PSG.

W pierwszym spotkaniu obu ekip padł remis 1:1, mimo że już od pierwszej minuty prowadziła drużyna prowadzona przez Unaia Emery’ego. Koniec końców do remisu doprowadził Alexis Sanchez i właśnie dzięki temu trafieniu to Arsenal jest na tę chwilę liderem w grupie A.

Obie drużyny mają już zapewniony awans, batalia toczy się zatem o pierwsze miejsce w grupie. Doświadczenia Kanonierów z poprzednich lat związane z losowaniem rywala spośród zwycięzców grup są traumatyczne. W poprzednim sezonie ekipa odpadła w rywalizacji z Barceloną, a jeszcze wcześniej trafiała dwukrotnie z rzędu na Bayern Monachium. Dziś Arsenal wie, że wygranie z paryżanami może być przepustką do gry w Europie o najwyższe cele.

besiktas-napoli-laczy-nas-pasjaaa
Z arcyciekawą sytuacją mamy do czynienia w grupie B. Benfica i Napoli po czterech spotkaniach mają po siedem punktów, oczko mniej uzbierał jak do tej pory Besiktas. To właśnie ekipa ze Stambułu będzie gospodarzem w konfrontacji z portugalczykami. Mimo że Turcy nie wygrali jeszcze u siebie w tej edycji Champions League to niesieni dopingiem swoich kibiców mogą pokonać drużynę prowadzoną przez Rui Vitorię.

Już dziś awans zapewnić mogą sobie również ekipy FC Barcelony i Manchesteru City. Duma Katalonii uda się do Glasgow na mecz z tamtejszym Celtickiem, a zawodnicy Pepa Guardioli zagrają spotkanie z Borussią Moenchengladbach. Messi i spółka przegrali w ostatniej kolejce właśnie z The Citizens, ale nie pozbawiło to ich pierwszego miejsca w grupie. Mimo wciąż matematycznych szans na wyjście z grupy Celtic wydaje się być drużyną, która sportowym poziomem odstaje od swoich grupowych rywali.

Korespondencyjny pojedynek stoczą dziś między sobą ekipy Bayernu Monachium i Atletico Madryt. Pierwsi rozegrają wyjazdowe spotkanie z FK Rostov, drudzy na Vincente Calderon gościć będą PSV. Jeśli w żadnym ze spotkań nie doświadczymy niespodzianki, to o pierwszym miejscu w tej grupie zadecyduje bezpośrednie starcie pomiędzy potentantami. Pierwsze spotkanie skończyło się wygraną Rojiblancos 1:0

Komentarze