Piłka nożna: 31. urodziny Sergio Ramosa!

Obrońca unikatowy. Jedyny we współczesnym futbolu gość, który ładuje bramę za bramą i nic sobie z tego nie robi. Niemłody już stoper, który wydaje się być z każdym rokiem w coraz lepszej formie. W końcu piłkarz, od którego coraz bardziej uzależniony jest Real Madryt. Sergio Ramos, bo o nim mowa, dziś kończy 31 lat. Mamy

Obrońca unikatowy. Jedyny we współczesnym futbolu gość, który ładuje bramę za bramą i nic sobie z tego nie robi. Niemłody już stoper, który wydaje się być z każdym rokiem w coraz lepszej formie. W końcu piłkarz, od którego coraz bardziej uzależniony jest Real Madryt. Sergio Ramos, bo o nim mowa, dziś kończy 31 lat. Mamy przeczucie, że dopiero wchodzi w najlepszy dla piłkarza wiek.

Pamiętamy młodego Sergio w długich włosach, który hasał prawą flanką w koszulce Sevilli i dopiero wkraczał do dużej piłki. Potem przeniósł się do Realy Madryt i Królewscy w wieku zaledwie 19 lat zapłacili za bocznego defensora 27 milionów euro. Jak się później okazało – to były najlepiej wydane pieniądze przez Real w tamtym okresie.

Ronaldo, Beckham, Zidane, Carlos – wiecie co łaczy tych wszystkich piłkarzy? Z każdym z nich w barwach Realu Madryt grał w jednej drużynie Ramos. Wydaje się, że El Fenomeno w piłkę nie gra już 100 lat, a Zidane Materrazziego nokautował wieku temu. Nie, nie – Ramos ich grę podziwiał z boiska. To tylko pokazuje jak długo w wielkim futbolu funkcjonuje już Sergio. Ostatnio na murawie spotkało się kilka legend Królewskich i wręczali nagrodę dla Cristiano Ronaldo za zdobycie czwartej w karierze Złotej Piłki. Galacticos witano owacyjnie, a obecni gracze Realu kłaniali się w pas swoim wielkim poprzednikom. Jedynie Ramos zbił piątkę i od razu skrócił dystans. Dopiero po chwili doszliśmy do wniosku, że to jest przecież ich kolega. Kumpel, z którym sięgali po kolejne trofea.

Pewnie nie pisalibyśmy dziś o Ramosie, gdyby nie jego fantastyczne osiagnięcia strzeleckie. Środkowy obrońca, przynajmniej w teorii, wiadomo – przeciąć, wybić, wygrać głowę, przeszkodzić. Nic z tych rzeczy. 71 goli w karierze klubowej i 10 w reprezentacji Hiszpanii. Dla porównania Arkadiusz Milik strzelił w całej swojej karierze 73 gole. Imponują również liczby występów Ramosa. W kadrze – 143 gier. W Realu – 508 występów, czyli zaledwie o 34 mecze mniej, niż zajmujący 10. miejsce z najczęściej przywdziewających trykotr Królewskich Guti. Do tego dochodzą 43 mecze w barwach Sevilli.

Najważniejsze momenty w karierze Ramosa? Jeny, ile tego było. Na pewno finał Champions League z Lizbony z 2014 roku. Ostatnia minuta spotkania, Atletico prowadzi 1:0. Co robi Ramos? Pakuje głową gola i Real doprowadza do dogrywki. W dodatkowych dwóch kwadransach Ronaldo i spółka zdobywają jeszcze trzy bramy i wygrywają wielki finał. Superpuchar Europy z tego roku. Znowu – prowadzili Sevilla, Realowi nic nie idzie. Co robi Ramos? Pakuje gola głową w ostatniej minucie spotkania i znowu doprowadza do dogrywki, którą Królewscy wygrywają. Do tego niezliczona ilość meczów ligowych, gdy Sergio był absolutnie kluczowym piłkarzem na boisku. Ponadto tego dwa tytułu mistrza Europy i mistrzostwo świata zdobyte z kadrą La Furja Roja.

My zastanawiamy się, czy Sergio przestanie kiedyś zadziwiać świat. Czy przestanie strzelać ważne gole, które niejednokrotnie przesądzają o losach spotkania. W internecie powstało mnóstwo żartów na temat Ramosa, który jest zbawicielem Realu i człowiekiem, którego spadający z nieba meteoryt na pewno uderzyłby prosto w głowę. Dziś obchodzi swoje 31. urodziny i my jesteśmy przekonani, że mówimy o absolutnie wyjątkowym obrońcy w historii futbolu. Wiele nie skłamiemy mówiąc, że to obecnie najlepszy stoper na świecie.

100 lat, Sergio!

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem