Piłka nożna: 30. urodziny Leo Messiego!

Zdaniem wielu – najlepszy piłkarz w historii futbolu. Człowiek, który ma nieprawdopodobny talent do grania w piłkę. Niegdyś młody chłopak, którym zachwycał się cały świat, dziś lider FC Barcelony i kapitan reprezentacji Argentyny. Pięciokrotny zdobywca Złotej Piłki i strzelec 584 goli w profesjonalnej karierze. Dziś 30. lat kończy Leo Messi.

Tak naprawdę o Messim moglibyśmy napisać książkę. Tak, nie wiemy dokładnie, czy liczyłaby ona 100, 200, czy 300 stron, ale jedno jest pewne – byłaby nudna jak flaki z olejem. No bo, tak na logikę – co byłoby ciekawego w historii gościa, który tyle wygrał i który robi taką karierę? Całość byłaby raczej w tonie podniosłbym, a od wykręconych przez Messiego liczb pewnie niejednej osobie zakręciłoby się w głowie. Ot, rekordy, bramki, asysty, trofea, puchary.

Ktoś powie: Ale Messi nie jest najlepszy w historii, bo nie wygrał nigdy mistrzostwa świata z reprezentacją Argentyny! I oczywiście – pełna zgoda. Leo nie jest mistrzem świata i już nigdy pewnie nim nie zostanie. Ale czy przez ten pryzmat należy go postrzegać? Gość, który wygrał w życiu tyle spotkań, zdobył tyle najważniejszych trofeów, pięciokrotnie był wybierany najlepszym graczem planety, co nie zdarzyło się nikomu innemu, może być potrzegany w ten właśnie sposób?

Zdaniem wielu to właśnie argument, dla którego Messi nie będzie nigdy takim piłkarzem, jak Pele i Maradona.

Trochę liczb Messiego:

  • 585 rozegranych spotkań w seniorskiej karierze
  • 510 zdobytych goli
  • 231 asyst

Najważniejsze jego osiągnięcia:

  • 5-krotny zdobywca Złotej Piłki
  • 4-krotny zdobywca Złotego Buta
  • 4-krotny król strzelców Primera Division
  • 5-krotny król strzelców Ligi Mistrzów
  • MVP mistrzostw świata 2014

Parę rekordów:

  • 91 goli w 2012 roku
  • 73 goli w sezonie 2011/2012
  • 50 goli w Primera Division w sezonie 2011/2012
  • 58 goli zdobytych dla reprezentacji Argentyny
  • 23 gole zdobyte w El CLasico
  • 5 goli w jednym meczu Ligi Mistrzów

I tych liczb, rekordów, wyników, nieprawdopodobnych osiągnięć, których nikt nie jest w stanie obecnie wyrównać na, jest mnóśtwo. Pisząc rzecz jasna tekst za 12 miesięcy poświęcony jego 31. urodzinom będzie to wyglądało zdecydowanie inaczej. Dzisiejsze cyferki nie będą robiły na nikim większego wrażenia, gdyż zostaną wyraźnie poprawione.

Dla tych, którzy mają dziś więcej wolnego czasu – 500 bramek Messiego w barwach FC Barcelony:

Ta numer 500. zdobyta przeciwko Realowi Madryt na Santiago Bernabeu w doliczonym czasie gry, która ustanowiła wynik temtej rywalizacji na 3:2 dla Blaugrany. Przypadek?

Zastanawiamy się, czy liczby Messiego ktokolwiek będzie w stanie kiedykolwiek poprawić. Czy gdy skończy się era Messiego i Ronaldo na świecie będzie piłkarz, który zachwyci tak, jak wymieniona przed sekundą para. Nie mamy wątpliwości, że to, iż jest ich dwóch, też nie dzieje się przypadkiem. Jeden drugiego nakręca, wyścig obu panów na różnych płaszczyznach trwa od dłuższego czasu. Gdyby nie Ronaldo, nie byłoby Messiego – przeczytaliśmy kiedyś taki komentarz niedawno w sieci. I może coś w tym jest – wierzymy, że tak właśnie się dzieje.

Messi pobił wszystkie rekordy w Barcelonie i tu śmiało możemy zaryzkować stwierdzenie, że jego następcy będzie niezwykle trudno poprawić cyferki, którymi może już dziś pochwalić się filigranowy Argentyńczyk z Camp Nou. W Dumie Katalonii jest od początku swojej kariery i już od pierwszych minut spędzonych na boisku wiele osób wróżyło mu wielką karierę. Gdy pogra jeszcze z trzy-cztery lata, to statystyki wykręci to tak niebotycznych rozmiarów, że za 50 w dalszym czasie Messi będzie widniał w klubowych annałach, jako ten naj.

100 lat Leo, miło jest cię oglądać. Mamy nadzieję, że jeszcze długo ze sceny nie zejdziesz.

 

Komentarze