Pięknie obroniony karny, a potem łzy i kontuzja Drągowskiego. Oto pierwsza diagnoza!

Bartłomiej Drągowski zaliczył bardzo dobre spotkanie przeciwko liderowi Serie A - SSC Napoli. Mimo porażki 1:2, bramkarz Fiorentiny mógł na koniec pochwalić się szeregiem dobrych interwencji. Niestety spotkanie kończył ze łzami w oczach oraz urazem.

Drągowski powoli wyrasta w Italii na specjalistę od bronienia jedenastek. W ostatnich latach zatrzymywał w ten sposób Felipe Caicedo, Domenico Criscito, Joao Pedro, Francka Kessiego czy wczoraj Lorenzo Insigne. Arbiter niedzielnego spotkania z Napoli podyktował rzut karny przeciwko Fiorentinie, po tym jak faulowany był Victor Osimneh. Reprezentant Polski w bardzo dobrym stylu wyciągnął mocne uderzenie gwiazdora z Neapolu. Niestety wobec poprawki był już bezradny.

Drągowski obronił spektakularnie nie tylko strzał Insigne, ale i pierwszą dobitkę. Finalnie nie zdołał jednak zażegnać niebezpieczeństwa.

https://twitter.com/elevensportspl/status/1444706493576720393?s=21

Gol dla Napoli wyrównał stan rywalizacji na 1:1. Przy decydującej bramce dla Napoli asystę zaliczył Piotr Zieliński, który najpierw wydawał się niezainteresowany wykonaniem rzutu wolnego, by na koniec podbiec do piłki i idealnie dograć ją na głowę Anita Rahmaniego.

https://twitter.com/elevensportspl/status/1444714053541191684?s=21

Wspominany już Bartłomiej Drągowski w samej końcówce spotkania padł na murawę i opuszczał ją ze łzami w oczach. Sytuacja wyglądała poważnie, ale finalnie okazuje się, że powinno skończyć się na naciągnięciu mięśnia prostego prawego uda. Wkrótce dowiemy się, czy przeszkodzi to „Drągosiowi” w przyjeździe na październikowe zgrupowanie reprezentacji Polski.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem