Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

„Pięć lat młodszy Lewandowski” podbija świat. Dzisiaj Wembley

Wiele mówi się nadal o zainteresowaniu Roberta Lewandowskiego Realem Madryt i odwrotnie. Jedno jest pewne: Karim Benzema to nie jest obecnie zawodnik, który swoją formą zasługuje na miejsce na szpicy drużyny „Królewskich”. Jak bardzo nie uparłby się Zinedine Zidane na swojego rodaka, Florentino Perez zdaje sobie sprawę z potrzeby wzmocnienia tej pozycji i szuka następcy. Kandydatów jest dwóch: Robert Lewandowski i… Robert Lewandowski, ale pięć lat młodszy.  

Tak Harry’ego Kane’a określił w jednej z hiszpańskich audycji radiowych dziennikarz z Półwyspu Iberyjskiego i wiele się nie pomylił. To bardzo podobni zawodnicy, którzy z niemal identyczną regularnością pokonują bramkarzy rywali i demolują ich defensywy. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że to obecnie dwa najlepsze żądła w Europie. Obaj podbijają świat i zarówno Kane’owi, jak i Lewemu ten świat się kiedyś zawalił.

Odrzucony

Gwiazda Bayernu Monachium i kapitan reprezentacji Polski nie zawsze był traktowany z odpowiednim szacunkiem. Mirosław Trzeciak, kiedy był dyrektorem sportowym Legii Warszawa, odrzucił młodego napastnika bez żalu, przyczyniając się do największej transferowej wpadki polskiego klubu w historii ligi. – Mamy Arruabuarenę – miał powiedzieć Trzeciak, co wyciągano mu przez następne lata niejednokrotnie. Podobne odrzucenie przeżył kiedyś Kane.

Też, jak Lewandowski, odnalazł się dopiero w klubie największego rywala. Roberta nie chciała Legia, a królem strzelców został w barwach Lecha. Kane’a nie chciał Arsenal, a najskuteczniejszym w Premier League piłkarzem został jako zawodnik Tottenhamu.

O jego zaletach można rozpisywać się godzinami. Co w nim imponuje najbardziej? Że z każdym rokiem gra na nosie tym, którzy wieszczą jego koniec w Tottenhamie:

2014 – Harry Kane to młody talent, ale to może być jednorazowy wyskok
2015 – OK, udał mu się sezon, ale wiele było już gwiazd jednych rozgrywek
2016 – Niedługo zostanie kupiony i się skończy strzelanie
2017 – Został królem strzelców, na pewno odejdzie
2018 – Harry Kane nadal strzela dla Tottenhamu.

I chociaż plotki mnożą się jak komary latem, Anglik nadal widzi swoją przyszłość na White Hart Lane, które obecnie jest przebudowywane, a Tottenham swoje mecze rozgrywa gościnnie i tymczasowo na Wembley. Głównie dlatego, że nie w głowie mu szaleństwa. Jeśli do Arsenalu oficjalnie trafi Pierre-Emerick Aubameyang, będzie stanowił z nim bardzo wyraźny kontrast. Gabończyk to skandalista, sprawia problemy, miał więcej fryzur niż przeżył pór roku. Harry Kane nie ma nawet tatuażu.

Spokojny

Jest marzeniem dla każdego kibica na świecie: nie zdradza przyjaciół z drużyny romansując z ich żonami, nie ucieka przy pierwszej lepszej okazji do bogatszego klubu, utożsamia się z drużyną i strzela na potęgę. W 2017 roku – najwięcej na świecie. Każdy fan piłki nożnej na świecie dwa lata temu zazdrościł sympatykom zgromadzonym na White Hart Lane nie tylko wyniku w wygranych derbach z Arsenalem (2:1), ale i bohatera meczu. Odrzuconego przez Arsenal, niechcianego przez Arsene’a Wengera, który wbił największemu wrogowi dwie bramki i cieszył się po meczu, jakby właśnie wygrał dwieście miliardów dolarów. Zresztą, dryg do strzelania Arsenalowi mu pozostał:

Jego historia nie jest jednak tak prosta i cukierkowa, jak mogłoby się wydawać. Owszem, próbował w Arsenalu i został odpalony, ale podobnie było w Watfordzie i… Tottenhamie, od stadionu którego mieszkał kwadrans i któremu kibicowała cała rodzina. Za pierwszym razem „Koguty” podziękowały mu po kilkutygodniowym stażu. Nawet kiedy się dostał, był krytykowany za brak szybkości i słabą technikę.

Nawet w pierwszych meczach w barwach „Spurs” można było mu wiele zarzucić, począwszy od umiejętności technicznych właśnie. Nie potrafił „skleić” piłki, ta sprawiała mu więcej problemów niż przyjemności i niejednokrotnie odskakiwała. Kane jest jednak spokojny. I pracowity: trenował na tyle – zarówno na boisku, jak i w głowie – że przyjęcie piłki nie jest kłopotem. Innych też się pozbył, zamieniając swoje wady w atuty.

Les Ferdinand, legendarny napastnik między innymi Queens Park Rangers, opowiadał, że nigdy w życiu nie spotkał juniora aż tak wiele pracującego i wkładającego mnóstwo zaangażowania we własny rozwój. Znane są historie, kiedy to prosił bramkarzy o zostanie po treningach, by móc poćwiczyć sytuacje sam na sam, strzały czy stałe fragmenty gry, w tym przede wszystkim rzuty wolne i rzuty karne.

Normalny

Gdyby krótko określić najlepszego strzelca świata, byłoby to bardzo pozytywnie nacechowane jedno słowo: normalny. Nie wywyższa się, na każdym kroku podkreślając, jak wielką rolę przy jego bramkarz odgrywają koledzy z drużyny. To nie Wayne Rooney, który zabawia się z 52-letnią prostytutką czy Ashley Cole, zdradzający piękną żonę z fryzjerką. Ma żonę, o której mówił ostatnio urzekająco:

Dzisiaj stanie naprzeciwko Jose Mourinho i jego Manchesteru United. Vis-a-vis wystąpi Romelu Lukaku, bohater gigantycznego transferu „Czerwonych Diabłów”. Choć Belg również gwarantuje bramki, Graeme Souness (legenda Liverpoolu, grał m.in. w ćwierćfinałowych bojach z Widzewem w Pucharze Europy) nie ma wątpliwości: – Z tej dwójki wybrałbym Kane’a. Harry to najlepsze, co mogło się wydarzyć w angielskiej piłce od czasów Alana Shearera.

31 stycznia 2018 r. | godzina 21:00 | Tottenham Hotspur – Manchester United

Wygra Tottenham: 2.35
Remis: 3.35
Wygra Manchester United: 3.05