Piątek w ogniu krytyki. Co w niego wstąpiło?

Po tym jak znakomicie i bez grama kompleksów wprowadził się do Serie A, na barkach Krzysztofa Piątka spoczywa wielki ciężar oczekiwań przed rozpoczęciem kolejnego sezonu. Oczy ekspertów i rywali są skierowane na niego z pytaniem: czy będzie umiał to powtórzyć i udowodnić formę godną najlepszych europejskich snajperów? Ostatnio spada na niego jednak druzgocąca lawina krytyki.

Letni okres spędzony z Milanem na tournee w Stanach Zjednoczonych był dla niego całkowitą suszą. Reprezentant Polski nie strzelił ani jednego gola w sparingach. Dwa z nich Milan zakończył bez bramkowej zdobyczy, z kolei wczoraj przegrał w karnych z Manchesterem United, regulaminowy czas gry kończąc remisem 2:2. Piątek Miał tego dnia jedną bardzo dobra okazję, ale strzelił prosto w Davida De Geę.

Liczni Włoscy obserwatorzy bardzo nisko ocenili postawę Polaka, nie szczędząc epitetów i ogólnej krytyki. – Na razie jest daleko w tyle pod względem zarówno fizycznym, jak i mentalnym – napisał autor ocen w portalu milannews24.com. Był najgorszy na boisku – to już ocena portalu sportface.it.

Nie czas na wszczynanie histerycznych alarmów. Przedsezonowe sparingi nigdy nie są idealnym probierzem możliwości zespołu czy pojedynczych piłkarzy – pełne personalnych roszad, eksperymentów i pracy nad przygotowaniem fizycznym. Nie da się jednak ukryć, że Krzysztof Piątek za sprawą ostatnich występów dorzucił sobie na barki parę kilogramów do i tak wystarczająco dużego ciężaru oczekiwań.

Do niedawna było to niewyobrażalne, a jednak pojawiają się już pojedyncze spekulacje, choćby na łamach „Corriere dello Sport”, czy Marco Giampaolo nie zdecyduje się w pierwszej fazie sezonu na odstawienie mało aktywnego Polaka na ławkę. Milan rozpocznie rozgrywki 25 sierpnia od meczu z Udinese.

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.