Peszko pięknie zakpił z sędziego. Zdjęcie kolejki!

Sławek jest niemożliwy, na Sławka zawsze można liczyć. Nawet jeśli już siedzi na ławce rezerwowych, a sędzia kończy mecz...

Lechia Gdańsk nie bez trudu i być może nie w pięknym stylu, ale jednak wywozi trzy punkty z Płocka. Piłkarze Piotra Stokowca pokonali Wisłę 2:1 po golach Artura Sobiecha (świetna wrzutka Mladenovicia) oraz indywidualnej akcji Rafała Wolskiego, który pędząc w pojedynkę na bramkę gospodarzy przedryblował Rasaka i świetnie wykończył sytuację sam na sam.

Choć mecz nie należał do tego z gatunku piorunujących, w końcówce działo się dość sporo. Czerwoną kartkę zobaczył Flavio Paixao. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że Portugalczyk… siedział na ławce rezerwowych.

Arbiter ukarał napastnika Lechii za złe zachowanie na ławce rezerwowych – można domniemać, że Flavio chlapnął coś, czego mówić/krzyczeć nie powinien. Wisła Płock zareagowała bramką kontaktową Dominika Furmana, choć wykonujący rzut wolny pomocnik „Nafciarzy” za „+1” na koncie strzeleckim musi podziękować stoperowi Lechii, Michałowi Nalepie, który trącając piłkę głową kompletnie zmylił Dusana Kuciaka.

https://twitter.com/Szczurejroo36/status/1158033603244298240

W Płocku więcej bramek nie padło, ale to nie oznacza, że nie było ciekawie. Czerwoną kartkę „dosłownie bez słów” skomentował Sławomir Peszko, który zakleił sobie plaster na usta. Można się domyślać, że w ten sposób skomentował czerwoną kartkę kolegi z drużyny i „strollował” sędziego tego spotkania.

Mówią, że milczenie jest złotem – podobnie jak ta sytuacja, którą śmiało można określić „obrazkiem kolejki”.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem