Oto co Jamie Vardy nosi na ochraniaczach. Kibice zwariowali…

„Jamie Vardy, jesteś piep... legendą” - piszą na Twitterze angielscy kibice. I tego typu głosów znajdziemy od wczoraj setki! Czy to przez fakt, że snajper Leicester strzelił już jedenastego gola w dwunastym występie przeciwko Kanonierom? A może ze względu na jego... ochraniacze meczowe?

Choć jedno i drugie jest prawdą, tym razem chodzi o ochraniacze. Aby zrozumieć, trzeba poczuć nieco wyspiarską specyfikę. Do Jamiego Vardy’ego przed laty przykleiła się wulgarna fraza: „get sh..t, get banged”, która zrobiła w internecie tak spektakularną karierę, że piłkarz w pewnym momencie chciał zastrzec ją jako znak towarowy. Hasło pochodzi jeszcze z 2011 roku, kiedy Vardy grał tzw. „non-League football” – w niższych ligach angielskich i za sprawą takiej oto odzywki odpowiedział na Facebooku krytykującym go kibicom.

Fraza pochodząca od Jamiego Vardy’ego zrobiła tak dużą karierę, że zaczęła pojawiać się w tekstach piosenek. Choćby u Eda Sheerana!

Piłkarz nie zdołał jej zastrzec ze względu na nieparlamentarny charakter, w wolnym tłumaczeniu: „opowiadasz głupoty, dostajesz…za swoje”.

Hasło zyskało drugie życie, kiedy przed kilkoma Laty Leicester sensacyjnie pruło po tytuł w Premier League. Jak widać, przykleiło się do Vardy’ego do tego stopnia, że on sam postanowił uczynić z niego coś na kształt swojego motto.

W trakcie niedzielnego spotkania z Arsenalem, w którym snajper Leicester zdobył jedyną i decydującą o wyniku bramkę, kibice wypatrzyli, że ich ulubione hasło znajduje się nawet na ochraniaczach piłkarza.

 

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem