Ostry wywiad Haalanda po 2:3 z Bayernem!

Erling Haaland musiał gryźć się w język, by nie powiedzieć za dużo na temat pracy sędziego w czasie sobotniego "Der Klassiker" między Borussią Dortmund a Bayernem Monachium.

Bayern Monachium wygrał 3:2 w klasyku z Borussią Dortmund. Kolejny świetny występ zaliczył Robert Lewandowski, który w większości niemieckich redakcji oceniany jest na maksymalną notę „1” (klasa światowa). Zawodnicy BVB po meczu byli mocno rozczarowani, nie tylko rezultatem, ale też postawą sędziego. Felix Zwayer w drugiej połowie nie podyktował rzutu karnego dla Borussii po faulu na Marco Reusie. Również zwycięski gol dla Bayernu padł w kontrowersyjnych okolicznościach. W 77. minucie Robert Lewandowski dostał rzut karny za zagranie ręką Marsa Hummelsa, a protestujący trener BVB Marco Rose zobaczył czerwoną kartkę.

Po meczu Marco Rose uznał jedenastkę dla Bayernu za „dyskusyjną”. Erling Haaland wypowiedział się znacznie mocniej!

„Jak się czuję? Czuję się do d***. Jestem zmęczony. To był dobry mecz, bardzo ładny i ciekawy . Ale jeśli chodzi o decyzje arbitra, był to po prostu skandal. Ewidentny rzut karny po faulu na Reusie. Zapytałem sędziego: „Dlaczego po prostu nie poszedłeś i nie spojrzałeś na VAR?  Odpowiedział, że „nie ma takiej potrzeby”. Był arogancki. Nie, teraz muszę się trochę uspokoić. Nic więcej nie powiem, bo będę miał problemy”.

„Nie znam być może wystarczająco dobrze przepisów gry w piłkę nożną, ale nikt tej ręki nie widział” – mówił z kolei o sytuacji, w której Bayern otrzymał rzut karny. Atmosfera jest do d***, nic więcej nie powiem, bo będę miał problemy”.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem