Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Ostatni sprawdzian przed derbami? Z mistrzem na wyjeździe!

Dla większości klubów w Polsce mecz z Legią w Warszawie jest wydarzeniem rundy i na spotkanie takie czeka się zazwyczaj tygodniami. Tym bardziej, jeśli się aktualnego mistrza Polski rok wcześniej na Łazienkowskiej pokonało 3:1, a w międzyczasie jeszcze okazując nad nim wyższość w krajowym Superpucharze. Sęk w tym, że dla kibiców Arki najważniejszy mecz zostanie rozegrany…w najbliższy piątek. Na Stadionie Miejskim w derbach Trójmiasta Arka podejmie Lechię Gdańsk. Mecz w Warszawie będzie więc dla nich przetarciem przed daniem głównym.

Dla większości klubów w Polsce mecz z Legią w Warszawie jest wydarzeniem rundy i na spotkanie takie czeka się zazwyczaj tygodniami. Tym bardziej, jeśli się aktualnego mistrza Polski rok wcześniej na Łazienkowskiej pokonało 3:1, a w międzyczasie jeszcze okazując nad nim wyższość w krajowym Superpucharze. Sęk w tym, że dla kibiców Arki najważniejszy mecz zostanie rozegrany…w najbliższy piątek. Na Stadionie Miejskim w derbach Trójmiasta Arka podejmie Lechię Gdańsk. Mecz w Warszawie będzie więc dla nich przetarciem przed daniem głównym.

 

Weryfikacja formy w stolicy?

Oczywiście nie mówimy, że Arka nie pojedzie do stolicy po punkty i że nie będzie się starała wywieźć stamtąd zwycięstwa. Po pierwsze zeszłoroczna wygrana pokazuje, że można. Po drugie – Legii w obecnej formie nie boi się w Polsce nikt, zresztą oba zespoły w tabeli dzieli dystans zaledwie 3 punktów. Po trzecie wreszcie – Żółto-niebiescy mają za sobą świetną passę, nie przegrali od ponad dwóch miesięcy, a w rozegranych w tym czasie 9 meczach częściej wygrywali niż remisowali. I o ile będące gdzieś z tyłu głowy derby nie sprawią, że jeden czy drugi odstawi gdzieniegdzie nogę w stykowej sytuacji, świetnie zdyscyplinowani taktycznie podopieczni Leszka Ojrzyńskiego mogą przy Łazienkowskiej pokusić się o korzystny wynik.

Szkoleniowiec po kolejnych dobrych meczach nie osiada na laurach, wprost przeciwnie, widzi błędy popełniane przez swoich piłkarzy i głośno mówi o dużym polu do poprawy. Wie, że drużynę stać na jeszcze lepszą grę i to z pewnością jest bardzo dobre podejście. Arka w minionym tygodniu, podobnie zresztą jak Legia, grała w Pucharze Polski. Leszek Ojrzyński po wygranym 2:0 meczu z Chrobrym w Głogowie przyznał:

– Mankamentów było sporo, mamy nad czym pracować. Musimy pewne rzeczy poprawić i inaczej tego nie widzę. Widoczne były momenty dekoncentracji czy nonszalancji.  Nie zawsze wszystko się układa i wiem, że męcząca była też podróż do Głogowa. Szczęście było przy nas i zapracowaliśmy na wygraną – mówił na pomeczowej konferencji prasowej. Czy w podobnym tonie będzie wypowiadał się po spotkaniu z Legią?

Czy znów będziemy oglądać przy Łazienkowskiej takie obrazki?

Efektywnie, nieefektownie

Tak z kolei w ostatnich meczach gra Legia. Po blamażu w Poznaniu, głośnym incydencie na parkingu i przerwie reprezentacyjnej Legia rozegrała 3 mecze. W żadnym z nich nie rzuciła nikogo na kolana, w zasadzie tylko przeciwko Bytovii była zdecydowanie lepsza, ale w piłce nożnej liczy się to, co w sieci. A tam Romeo Jozak ma komplet trzech zwycięstw. Nie powiemy, że chwała mu za to, bo w meczach z Lechią i Wisłą Kraków mistrz Polski chwilami zepchnięty był do głębokiej defensywy i nie prezentował się zbyt korzystnie, ale należy docenić, że zespół wygrywa. W tabeli do prowadzącej trójki Wojskowi tracą już tylko jedno oczko i jeśli ograją Arkę, mają szansę wskoczyć na podium.

– Mecz z Arką będzie najtrudniejszy i najbardziej wymagający, odkąd tutaj przyszedłem. Arka to może nie jest wielka nazwa, ale dwa ostatnie domowe mecze z nimi przegraliśmy. Arka rozbiła Jagiellonię w poprzednim tygodniu i musimy pokazać najlepszą formę, żeby zdobyć trzy punkty w niedzielę – zapowiada Romeo Jozak.

I wszystko byłoby pięknie, gdyby w podobnym tonie Chorwat nie wypowiadał się przed meczami z Lechem, Lechią i Wisłą. Wierzymy, że dla szkoleniowca bez żadnego doświadczenia w prowadzeniu seniorskich zespołów każdy kolejny mecz jest tym najważniejszym, że chce w ten sposób zmotywować swoich podopiecznych, a metoda małych kroczków jest filozofią często spotykaną u najlepszych trenerów na świecie, ale wydaje nam się, że drużyna mistrza Polski powinna mieć więcej poczucia własnej wartości niż ma obecnie. Czy to się komuś podoba, czy nie, to Legia wciąż jest głównym faworytem do obrony tytułu, a jeśli grając tak słabo jest tak blisko czołówki, co będzie, kiedy zacznie grać na miarę swoich ambicji i potencjału? Czy tak się stanie już w meczu z Arką, czy może gdynianie po raz kolejny, trzeci z rzędu przy Łazienkowskiej utrą nosa faworytom?

Jarosław Niezgoda nieoczekiwanie stał się najlepszym strzelcem Legii w tym sezonie. Czy zdobędzie dziś piątą bramkę w tych rozgrywkach?

Kto odetchnie głębiej po zadyszce?

Wcześniej Jagiellonia Białystok podejmie Zagłębie Lubin. Obie drużyny zaliczyły ostatnio przykre wpadki. Wicemistrz kraju uległ sromotnie w Gdyni rozpędzonej Arce 1:4, natomiast Miedziowi w Pucharze Polski przegrali na własnym boisku Koronie 0:1, a w lidze po raz kolejny już w bieżącym sezonie wypuścili z rąk pewną zdawałoby się wygraną, remisując z Piastem Gliwice 2:2 po golu straconym w doliczonym czasie gry. Kto odetchnie głębiej po złapanej ostatnio zadyszce?

*

Czy Arka po raz trzeci z rzędy wyjedzie z Warszawy zwycięska? Takie rozstrzygnięcie bukmacherzy z LV BET oszacowali stawką 6! Kurs na gospodarzy wynosi 1.52, a na remis – 4.05. W Białymstoku natomiast może dojść do podziału punktów. Przelicznik na ten scenariusz to wg ekspertów z LV BET 3.2.