Osobista tragedia Polaka. Trzy godziny przed meczem zmarł mu ojciec. Zagrał, strzelił i…

23-letni były pomocnik Lecha Poznań od kilku tygodni występuje w amerykańskiej drużynie Sacramento Republic FC. W ostatnim spotkaniu ligi USL Championship (drugi poziom rozgrywek w USA) strzelił decydującego gola o wygranej z Rio Grande Valley FC. W swoich mediach społecznościowych właśnie wyjawił, skąd jego nietypowa reakcja po bramce.

Władze klubu z Sacramento pracują nad dołączeniem w kolejnych latach swojego klubu do elity Major League Soccer. Aktualnie występują w nieco mniej prestiżowych rozgrywkach USL Champioship.

Transfer Dariusza Formelli, będącego niegdyś jedną z nadziei Lecha Poznań, mógł zaskoczyć kibiców. Nikt nie spodziewał się, że 23-latek po rozstaniu z Rakowem Częstochowa zdecyduje się na tak egzotyczny kierunek. Jednak ewidentnie wpasował się w zespół, regularnie gra i ma już na koncie dwie bramki. Poniżej możecie obejrzeć skrót meczu, w którym odegrał kluczową rolę.

Formella po strzelonym golu uklęknął i skrył twarz w dłoniach – otoczony przez fetujących wyjście na prowadzenie kolegów. Po zakończeniu gry za pośrednictwem mediów społecznościowych przedstawił emocjonalny kontekst tej sytuacji.

– Wielu z was pyta, dlaczego „świętowałem” w ten sposób. Ostatnie tygodnie były bardzo ciężkie dla mnie i całej rodziny. Mój tata zmagał się z rakiem. Trzy godziny przed meczem dowiedziałem się, że zmarł. Starałem się nie pokazać innym, że stało się coś złego, skupiłem na grze i wykonałem swoją robotę – ale po golu puściły emocje i zacząłem płakać – pisze.

Bezpośrednio po meczu Dariusz Formella udał się do Polski i z powodów osobistych opuści kolejne spotkanie z Energy FC. Sacramento Republic FC zajmuje aktualnie czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem