Oprócz…zabójstwa – wszystkie chwyty dozwolone!!!

Royal Shrovetide Football to gra, w którą od co najmniej XII wieku, zawsze w Środę Popielcową oraz poprzedzający ją wtorek, rozgrywa się mecze w angielskiej miejscowości Ashbourne w hrabstwie Derbyshire. Dyscyplina, chociaż w nazwie ma futbol, niewiele ma z nim wspólnego, znacznie więcej natomiast z rugby czy…walkami ulicznymi. Jedną z pierwszych, niewielu zresztą zapisanych reguł gry był zakaz…zabijania przeciwników. Poza tym można praktycznie wszystko.

 

Odcięte głowy zamiast piłki?

Wzmianki o takich lub podobnych formach rywalizacji sięgają nawet VI czy VII wieku, a popularne legendy mówią, że w pierwotnej wersji gry rolę piłki odgrywały…odcięte głowy skazańców. W miarę upływu lat reguły gry się zmieniały i stawały nieco bardziej cywilizowane, ale gra jednak nie straciła wiele ze swojej pierwotnej dzikości.

Mecz rozgrywa się pomiędzy dwiema drużynami, w skład których wchodzą mieszkańcy dwóch krańców Ashbourne. Liczba graczy nie jest określona, a celem rozgrywki jest trzykrotne uderzenie piłką o kamień młyński, pełniący rolę bramki. W średniowieczu oba młyny oddalone były od siebie o trzy mile i mimo, że już nie istnieją, zespoły wciąż mają spory dystans do przebycia. Mecz toczy się, z małymi odstępstwami, na terenie całego miasteczka. Na czas zmagań zaleca się między innymi parkowanie samochodów poza granicami miejscowości. Mieszkańcy parterów dzień przed rozgrywką najczęściej zabezpieczają okna swoich mieszkań deskami. Rywalizacji z boku, bez ingerencji w jej przebieg, przyglądają się policjanci.

Taktyczna rozgrywka?

Na pierwszy rzut oka gra wygląda na zwykłą chuligańską bijatykę, ale uczestnicy podkreślają, że nie jest ona pozbawiona elementów taktycznych. Przede wszystkim głównym elementem gry jest walka o piłkę i walkę jak najbardziej należy tutaj rozumieć dosłownie. Często drużyny formują się w ogromne zbiorowiska osób, przypominające olbrzymi młyn, jak w grze w rugby. Wówczas  zawodnik z piłką osłaniany jest przez pozostałych graczy swojego zespołu i trudno mu ją odebrać. Ekipy mają także specjalnie trenujących w tym celu biegaczy, sprinterów, zawodników szybkich, odpowiedników skrzydłowych. W ostatnich latach, by uatrakcyjnić rozgrywkę, do zdobycia punktu potrzebne jest także sforsowanie rzeki, co z pewnością zwiększa liczbę forteli i wariantów taktycznych.

Podtrzymać tradycję

Royal Shrovetide Football to wieki tradycji. Dzięki materiałom archiwalnym można zobaczyć, jak przez lata zmieniała się ta dyscyplina. Tutaj na przykład mamy mecz sprzed II Wojny Światowej.

A tutaj sprzed połowy wieku.

Przed wprowadzeniem piłki do gry tłum odśpiewuje tradycyjną szkocką pieśń Auld Lang Syne, a następnie hymn angielski God Save the Queen. Mecz rozpoczyna przeważnie ważna lokalna osobistość, do której nawiązują najczęściej ręcznie wykonane przez lokalnych rzemieślników malowidła na piłce. Tradycją jest także wspólny posiłek uczestników spotkania oraz szacunek okazany rywalowi po zakończeniu rozgrywki. Powszechnie uważa się, że z futbolu ludowego, do którego należy właśnie Royal Shrovetide Football w XIX wieku wykształciły się: piłka nożna, rugby, futbol amerykański oraz gaelicki.

Często mówi się, że piłkarz symulując faul udaje, że go boli, natomiast rugbista przeważnie zmuszony jest udawać, ze nic mu nie jest, żeby nie pokazać słabości. Przodkowie z czasów średniowiecza, ci od grania odrąbanymi głowami, byliby chyba bardziej dumni z tych drugich…

 

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Komentarze