Olivier Giroud z czteropakiem, Lipsk wyszarpał swoją szansę

Trzymające w napięciu niczym najlepszy thriller spotkanie Lipska, wplątany w walkę do końca o awans Manchester United czy cztery bramki Oliviera Giroud - działo się w drugim dniu przedostatniej kolejki fazy grupowej tej edycji Ligi Mistrzów!

Kiedy na 2:0, jeszcze w pierwszej połowie, strzelał Mukiele – w Lipsku powoli mogli myśleć o wystrzałach szampana. Kiedy już po godzinie gry na 3:1 podwyższał Dani Olmo, fani zespołu Juliana Nagelsmanna rozglądali się za kieliszkami. Z szampańskiego nastroju wyrwał ich jednak Instanbul Basaksehir, który w grupie śmierci świetnie spisuje się w roli na nią skazanego. To turecki klub skomplikował mocno sytuację Manchesteru United, to on także napędził dużego stracha Lipskowi. W doliczonym czasie gry było bowiem 3:3…

Lipsk ostatecznie zapunktował za trzy, bo w 92. minucie bramkę zdobył Sorloth. Niemcy dali sobie tym samym szansę na awans w meczu o wszystko z „Czerwonymi Diabłami”.

Te natomiast miały sytuacje komfortową po dwóch wielkich zwycięstwach: z PSG na wyjeździe i 4:0 z Lipskiem. Czekał ich bowiem tylko dwumecz z zespołem, który zgromadził wówczas okrągłe zero punktów. Porażka w trzeciej serii gier zmąciła jednak nastroje, które zostały podkopane mocno także dziś. Brazylijscy piłkarze z Paryża rozstrzelali „Czerwonych Diabłów”, w barwach których czerwoną kartkę zobaczył – a jakże! – Brazylijczyk. Dwa gole Neymara, trafienie Marquinhosa i wyrzucenie z boiska Freda sprawiło, że w Grupie H mamy bardzo ciekawą sytuację…

https://twitter.com/marcin_adler/status/1331330132641013762

MU, PSG i RB Lipsk mają po dziewięć punktów. Mistrzowie Francji grają w ostatniej kolejce z Basaksehirem, z którym wygrali na wyjeździe 2:0. Mecz o awans kroi się więc na stadionie w Lipsku. Zespół Nagelsmanna będzie chciał wziąć rewanż za 0:4 na Old Trafford. Zwycięstwo pozwoli im wyprzedzić drużynę Solskjaera, której awans wymyka się z rąk na własne życzenie. Co w innych grupach? Raczej bez niespodzianek. Juventus i Barcelona, pewne awansu już przed tą kolejką, wygrały po 3:0. Dortmund podzielił się punktami z Lazio, tym samym ciekawie zapowiadając starcie tych drugich z Club Brugge. Rzymianie mają dwa punkty przewagi nad Belgami i grać będą u siebie, ale awansu pewni jeszcze nie są.

W grupie E Krasnodar wygrał 1:0 ze Stade Rennais, a Chelsea pokonała wysoko Sevillę. Nie miało to jednak wielkiego znaczenia w kontekście awansu do fazy pucharowej – wiadomo było jeszcze przed meczem, że to londyńczycy i piłkarze z Andaluzji będą grać dalej. Między innymi dlatego w pierwszym składzie The Blues zobaczyliśmy Oliviera Giroud, który potwierdził swoją klasę i upenił włodarzy Chelsea w przekonaniu, że mają bardzo dobrego zmiennika w linii ataku. Cztery bramki Francuza z pewnością podniosły jego notowania:

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem