Janusz Wójcik? Twórca JEDYNEGO piłkarskiego sukcesu ostatniego ćwierćwiecza…

„O zmarłych dobrze albo wcale. No to wcale” – rozpoczął kiedyś jeden ze swoich felietonów Paweł Zarzeczny. O nim samym po śmierci mówiło się dobrze, nawet bardzo dobrze. Czy łatwo napisać dobrze o Januszu Wójciku? Sądzę, że można spróbować. Jak by nie było, moje pokolenie zawdzięcza mu największy sukces polskiej piłki w całym swoim piłkarskim życiu.

Niełatwo być Adamem Nawałką…

Miał być przegląd wojsk, sprawdzenie rezerwistów i rzeczywiście był. Po meczu z Meksykiem Adam Nawałka wydawał się być autentycznie zadowolony, na konferencji prasowej uśmiechał się i był w dobrym humorze. Oczywiście tradycyjnie nie powiedział nic kontrowersyjnego albo chociaż w małym stopniu odbiegającego od komunałów, kurtuazji i utartych stwierdzeń. Czy mecze z Urugwajem i Meksykiem odpowiedziały na którekolwiek z nurtujących go pytań?

Kibice. Od miłości do nienawiści jeden krok

Słyszeliście powiedzenie: łaska kibica na pstrym koniu jeździ? Jak szybko w głowach i sercach kibiców można zostać zdegradowanym od bohatera do kompletnego zera, pokazały nam wydarzenia ostatniego weekendu. Na tą wycieczkę, chcąc nie chcąc wybrali się Joanna Jędrzejczyk i Leszek Ojrzyński. Czy słusznie?

Okiem zrzędy – sztuka podnoszenia się z kolan

Przez ostatnie 10 lat Polska była w ścisłej czołówce światowych potęg męskiej piłki ręcznej. Była, bo o ile pokolenie braci Jureckich i Lijewskich, Sławomira Szmala, Karola Bieleckiego i spółki należała do wąskiego grona najlepszych, o tyle dzisiejsza reprezentacja z tej czołówki wypadła. Przez dekadę jedyną ważną imprezą, na jakiej nas zabrakło były Igrzyska Olimpijskie w Londynie. Jakże dziwnie będzie więc śledzić styczniowe Mistrzostwa Europy 2018 bez udziału Biało-czerwonych.

Okiem zrzędy: Polski tenis wraca do światowej drugiej ligi?

Jeszcze chwila, a nazwisko Agnieszki Radwańskiej będziemy wspominać z równym rozrzewnieniem, co przed laty dokonania Wojciecha Fibaka i Jadwigi Jędrzejowskiej. Nasza najlepsza tenisistka, przez niemal dekadę znajdująca się w ścisłej światowej czołówce, wyleciała już nie tylko poza czołową 10, ale i 20 światowego rankingu. Dokładnie mówiąc, znajduje się obecnie na 28. pozycji. Tak nisko Isia nie była od czasów, kiedy jako nastolatka rozpoczynała podbój światowych kortów. Od czasów, kiedy Polska znajdowała się w światowej, tenisowej II lidze…

Okiem zrzędy: Młodzi, zdolni, perspektywiczni…

Oglądając piątkowy mecz Korony Kielce z Wisłą Płock z dziennikarskiego, kronikarskiego wręcz obowiązku zmuszony byłem odnotować, że trenerzy obu zespołów dali od pierwszych minut szansę gry dwóm reprezentantom polskiej młodzieżówki. W drużynie gospodarzy na lewej obronie wystąpił 21-letni Krystian Miś, po prawym skrzydle ekipy z Płocka hasał o rok młodszy Konrad Michalak. Z racji zajmowanych na boisku  pozycji, grali przeciwko sobie i tym pojedynkom przyglądałem się z zaciekawieniem. Zaraz po zakończeniu tego spotkania naszła mnie jednak refleksja: czemu , do cholery, w naszej lidze w ogóle zwraca się uwagę na fakt obecność na boisku, bądź co bądź, dorosłych już facetów? Czy po Ekstraklasowych boiskach rzeczywiście biega ich tak niewielu?

Okiem zrzędy: Na Mundialu musimy grać lepiej !

Podobno najlepszy czas na krytykę i wytykanie błędów to chwila zaraz po zwycięstwie i sukcesie, moment, kiedy zawodnik jest zadowolony i dzięki temu bardziej otwarty na gorzkie słowa. W niedzielę przypieczętowaliśmy awans na Mistrzostwa Świata, które w przyszłym roku odbędą się w Rosji. Chwilami graliśmy naprawdę fajny futbol, ale czasami bolały nas oczy od tego, co wyprawiają piłkarze w biało-czerwonych strojach. Na szczęście znaczy to, że możemy grać jeszcze lepiej, a na Mundialu  możemy powalczyć nie tylko o wyjście z grupy. Gdzie mamy rezerwy?

Okiem zrzędy – Polska bez awansu na Mistrzostwa Świata?

Dziś nie będę zrzędził. Dziś będę zapeszał. Napiszę coś, co może się stać, ale mam nadzieję, że się nie stanie. Chciałbym, żeby ten artykuł w niedzielę po godzinie 20 można było wyśmiać i wrzucić do kosza. Dziś będzie kilka słów o naszej kadrze, której w eliminacjach przyszłorocznych Mistrzostw Świata zostały do rozegrania (miejmy nadzieję !) już tylko dwa mecze.

Okiem zrzędy – 10 wniosków po 10 kolejkach Ekstraklasy

Z oglądaniem naszej Ekstraklasy jest trochę jak z piciem alkoholu. I to na umór. Wiemy, że to nam szkodzi, ale robimy to dalej. Domyślamy się, że gdybyśmy przestali, czulibyśmy się lepiej, bylibyśmy zdrowsi i nie bolała by nas na następny dzień głowa. Ale z jakiegoś, ciężko wytłumaczalnego powodu wciąż to robimy. Idziemy na mecz – pijemy. Oglądamy mecz – jest nam niedobrze. Po meczu narzekamy – leczymy kaca. Za nami 10 pierwszych kolejek spotkań „krajowej elity”. To wystarczająco, żeby wysnuć kilka wniosków, którymi się z Wami podzielę.