OFICJALNIE: Oto kandydaci na prezesa PZPN. Wojciechowski walczył do ostatniej chwili

Jak poinformował Polski Związek Piłki Nożnej, w poniedziałek o północy minął termin zgłaszczania kandydatów w wyborach na nowego prezesa. Do ostatniej chwili swój udział próbował zgłosić Józef Wojciechowski, ale przegrał walkę z czasem. Na placu boju zostali Marek Koźmiński i Cezary Kulesza.

Józef Wojciechowski, ekscentryczny były właściciel Polonii Warszawa, jeden z najbogatszych Polaków, już nie po raz pierwszy, po miesiącach milczenia i braku aktywności w świecie polskiej piłki, zapragnął namieszać w wyborach. Od kilku tygodni chodziły słuchy, że jego doradcy namawiają go do wzięcia udziału. Wojciechowski udzielił kilku wywiadów, nie mówił “tak”, nie mówił “nie” – ostatecznie przystąpił do zbierania rekomendacji. Potrzebował 15 głosów poparcia – od klubów Ekstraklasy, I ligi czy też wojewódzkich związków.

Jak twierdzi Krzysztof Stanowski z Weszło, Wojciechowski uzyskał 13 rekomendacji. To za mało, by oficjalnie stanąć do wyborów.

W imieniu warszawskiego biznesmena miał występować między innymi znany skądinąd Zdzisław Kręcina. Grubo po północy Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o tym, że zgłoszenia zostały zamknięte – o fotel prezesa PZPN powalczą Marek Koźmiński oraz Cezary Kulesza. Tylko ich zgłoszenia spełniły wymagania formalne, co oznacza, że kandydaci są popierani przez wystarczającą liczbę podmiotów uprawnionych do głosowania.

Wybory odbędą się 18 sierpnia. Pierwotnie wydawało się, że w cuglach powinien wygrać je Marek Koźmiński, wywodzący się z obozu Zbigniewa Bońka. Ostatnie tygodnie przynoszą jednak sprzeczne sygnały. Obóz Cezarego Kuleszy, który nie prowadzi otwartego dialogu przedwyborczego, ale sprawnie porusza się w środowisku “baronów” polskiej piłki, rośnie w siłę.

W poniedziałek na łamach Rzeczpospolitej o zbliżających się wyborach wypowiedział się ustępujący prezes Zbigniew Boniek. Zaprzeczył jakoby namaszczał na swojego następcę Koźmińskiego. Przyznał, że “ma swoje sympatie, natomiast nikogo nie namaszcza, kto będzie, to będzie”.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem