Odmłodzona twarz kadry Brzęczka. Selekcjoner zaskakuje składem na Izrael!

Jednym z zarzutów, z którym początkowo - i z perspektywy czasu niesłusznie - musiał mierzyć się Jerzy Brzęczek, była nadmierna kontynuacji polityki kadrowej Adama Nawałki. Opinia publiczna oczekiwała świeżości, zmian, nowych twarzy w zespole. Przewidywany skład na wieczorny mecz z Izraelem pokazuje bardzo wyraźnie, że ta przemiana rzeczywiście ma miejsce.

 

Przypomnijmy najpierw wyjściowy skład reprezentacji Polski na ostatni kluczowy mecz kadencji Adama Nawałka, czyli ten z Kolumbią w czasie zeszłorocznych mistrzostw świata w Rosji. Zagrali w nim:

Wojciech Szczęsny – Łukasz Piszczek, Jan Bednarek, Michał Pazdan, (80. Kamil Glik) – Bartosz Bereszyński (72. Łukasz Teodorczyk), Jacek Góralski, Grzegorz Krychowiak, Piotr Zieliński, Dawid Kownacki (57. Kamil Grosicki), Maciej Rybus – Robert Lewandowski

Co się od tamtej pory zmieniło, poza tym, że kolejny raz doszło do roszad między słupkami? W środku obrony Jerzy Brzęczek do Kamila Glika na stałe dostawił Jana Bednarka, który w kadencji Nawałki zagrał wprawdzie sześć meczów, ale dopiero teraz zyskuje pewność regularnych występów, kosztem Pazdana czy Cionka. Na bokach obrony pojawili się Bereszyński i Reca – przy czym jedną z tych zmian wymusiło zakończenie kariery przez Piszczka. Sporo, właściwie najwięcej, wydarzyło się też w drugiej linii, gdzie w różnych konfiguracjach pojawiali się Klich,  Bielik, Szymański oraz Frankowski.

Nie da się zanegować, że Jerzy Brzęczek, w oparciu o doświadczone filary zespołu, wdraża nowy pomysł na kadrę. Dokonuje powolnej ewolucji i skład na Izrael również będzie tego efektem.

Paradoks – Wojciech Szczęsny, który we wrześniu usłyszał, że bramkarzem numer jeden na najbliższe półrocze jest Łukasz Fabiański, prawdopodobnie dokończy eliminacje z kompletem rozegranych minut.

W obronie – stabilizacja optymalnej na tę chwilę koncepcji, z Bereszyńskim na jego lepszej, prawej stronie i Recą, który wreszcie rzetelnie zbiera kolejne występy na włoskich boiskach.

Jak podaje „Przegląd Sportowy”, piórem Tomasza Włodarczyka, istotne zmiany mogą czekać nas w środkowej formacji. Z filarów kadry zostają tylko Krychowiak oraz Zieliński. Na pewnym skrzydle szansę ponownie dostanie mający za sobą bardzo udane tygodnie Szymański, miejsce Góralskiego powinien zająć Bielik. Brakuje również… „Grosika”.

Kamil Grosicki w całej kadencji Jerzego Brzęczka zdobył jedną bramkę i zaliczył dwie asysty. To nieporównywalnie gorszy bilans niż w czasach Adama Nawałki – co może skłaniać selekcjonera do poszukiwania nowych opcji.

Nie można wykluczyć, że dziś wieczorem przeciwko Izraelowi w pierwszej jedenastce wystąpi Przemysław Frankowski, a Kamik, który w części treningowych gierek występował w rezerwie, będzie gotowy do wejścia z ławki.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem