Obie Wisły w roli gospodarzy, derby Śląska w Zabrzu

Wisła Kraków o przełamanie, Wisła Płock o zdystansowanie rywala z tym samym dorobkiem punktowym w bezpośredniej walce, Górnik o prymat na Śląsku. Trzy mecze, sześć zespołów, każdy z nich z innymi ambicjami oraz tym samym celem na dziś – komplet punktów. Zobaczmy, co dziś będzie się działo na boiskach Ekstraklasy.

 

Dzisiejszy dzień z krajową elitą rozpoczniemy w Płocku, gdzie miejscowa Wisła podejmie Pogoń Szczecin. W bieżącym sezonie każda z tych ekip ma swoje problemy, obie grają w kratkę i nie grzeszą skutecznością. Co ciekawe, mają także na koncie taką samą liczbę punktów – 8. Dlatego bezpośrednie starcie jest dla nich tak ważne.

– Sytuacja jest taka, że mecze, które gramy do następnej przerwy reprezentacyjnej traktujemy jako dużą szansę, by podreperować dorobek. Chcielibyśmy też awansować do następnej rundy Pucharu Polski i takie cele postawiliśmy sobie na te najbliższe cztery tygodnie pracy. Jedyny ligowy mecz wyjazdowy w tym okresie, czyli najbliższy z Wisłą traktujemy z ogromną determinacją i nadzieją na to, że będziemy potrafili ich pokonać i przywieźć trzy punkty z Płocka – zapowiada opiekun Portowców, Maciej Skorża.

Spotkanie z Pogonią będzie specjalnym wydarzeniem dla napastnika Nafciarzy, Mikołaja Lebedyńskiego, rodowitego…szczecinianina.

– Z pewnością będzie to dla mnie specyficzne spotkanie, niezależnie od tego czy w nim zagram, czy obejrzę je z trybun. Odczuwam dodatkowe emocje, chociaż w dzisiejszym składzie Pogoni z grona moich znajomych występuje tylko Adam Frączczak plus kilku chłopaków, z którymi trenowałem. Oczywiście na bieżąco śledzę poczynania Pogoni i kibicuje jej, ale swoje zaangażowanie w stu procentach oddaję Wiśle – deklaruje piłkarz Wisły Płock.

Stawki LV BET: Wisła Płock 2.65, remis 3.15, Pogoń Szczecin 2.65

Drugim sobotnim meczem będzie konfrontacja Górnika Zabrze ze Śląskiem Wrocław. I mimo, że pierwsza z drużyn pochodzi z Dolnego, a druga – z Górnego Śląska, można mówić o spotkaniu derbowym.
Obie drużyny są ostatnio na fali i nie przegrały pięciu spotkań z rzędu. Górnik w ogóle jest rewelacją tego sezonu i jako ligowy beniaminek znajduje się w ścisłej czołówce tabeli Ekstraklasy, w dodatku gra najbardziej widowiskowy futbol w stawce – wystarczy wspomnieć, że w meczach Zabrzan padło najwięcej, bo aż 29 goli w dotychczasowych 8 kolejkach.

– Możemy się spodziewać ciężkiego spotkania, takiego jak każde w Ekstraklasie. My jako drużyna czasami musimy cierpień na tym boisku, biegać więcej od przeciwników, dawać więcej z serca, determinacji, żeby cieszyć się ze zwycięstw. Dotychczas nam to wychodzi i mam nadzieję, że tak samo będzie ze Śląskiem. Wiemy na co się przygotować, wiemy jak gra Śląsk – mówi skrzydłowy Górnika, Damian Kądzior.

Postawę gospodarzy sobotniego spotkania docenia także szkoleniowiec wrocławian, Jan Urban, chociaż…

– Górnik z pewnością zasłużył sobie na ilość punktów, jaką dotychczas zdobył. To jest zespół. Angulo zapracował sobie na wizytówkę, rolę gwiazdy tej drużyny. Ale poza tym jest to kolektyw, zespół, któremu na razie wszystko dobrze się układa i starają się to wykorzystać do maksimum. Chyba zdają sobie sprawę, że wiecznie nie będzie to trwało – mówi trener Śląska.

Stawki LV BET: Górnik 2.3, remis 3.35, Śląsk Wrocław 2.9

O przełamanie powalczy na własnej murawie Wisła Kraków. Biała Gwiazda, która podejmie dziś przy Reymonta Piasta Gliwice, w ostatnich trzech spotkaniach zdobyła zaledwie jedno oczko. Ekipa Kiko Ramireza po świetnym otwarciu sezonu dostała lekkiej zadyszki. Z drugiej strony, w ostatnich tygodniach do składu dołączyło wielu nowych piłkarzy, więc czas powinien być sprzymierzeńcem drużyny hiszpańskiego szkoleniowca.

– Chcemy wygrywać przed własną publicznością. Zależy nam na też na efektownej grze, dominacji przeciwnika i operowaniu piłką. Ale musimy mieć na uwadze fakt, iż ten zespół dopiero się buduje. Dopiero teraz – po dziewięciu oficjalnych meczach – otrzymaliśmy ostatnie wzmocnienia, więc to naturalne, że ci piłkarze potrzebują czasu, żeby się zaadoptować. Jeżeli jednak możemy wygrać prezentując ofensywny futbol, to jest to dla nas dodatkowa frajda – mówił trener Wisły przed spotkaniem z Piastem.

Gliwiczanie z kolei po dwóch zwycięstwach z rzędu mieli ostatnio wielką szansę na trzeci komplet punktów. Nie potrafili jednak wykorzystać gry w przewadze przez ponad połowę spotkania z Lechią i to rywale ostatecznie wygrali dramatyczne spotkanie. Teraz Piast będzie chciał powetować sobie tę stratę w Krakowie.

– Biała Gwiazda ma dużą siłę ofensywną, także bądźmy czujni i skoncentrowani przez całe spotkanie, bo w przeszłości Piast tracił bramki w ostatnich minutach w spotkaniach z Wisłą, jak np. podczas mojego debiutu w Gliwicach. Mamy wiele rzeczy do poprawy i chcemy udowodnić, że potrafimy grać lepiej w piłkę niż to wyglądało w poniedziałek – twierdzi trener gliwiczan, Dariusz Wdowczyk.

Stawki LV BET: Wisła Kraków 1.78, remis 3.55, Piast 4.45

Pełna oferta LV BET na mecze polskiej Ekstraklasy dostępna jest TUTAJ!

Komentarze