O przełamanie w Gliwicach, wojna w Niecieczy, o podium we Wrocławiu

Sześć klubów, trzy mecze, trzy stadiony, po trzy punkty do zdobycia. Sobota z Ekstraklasą? Czemu nie – zobaczmy, na jakie emocje należy się dziś przygotować !

Sześć klubów, trzy mecze, trzy stadiony, po trzy punkty do zdobycia. Sobota z Ekstraklasą? Czemu nie – zobaczmy, na jakie emocje należy się dziś przygotować !

 

Piast z Sandecją na przełamanie

Dzień zaczniemy późnym popołudniem w Gliwicach, gdzie potrzebujący punktów jak tlenu Piast podejmie ligowego beniaminka, Sandecję Nowy Sącz. W klubie, który w rozgrywkach 2015/2016 świętował wicemistrzostwo Polski liczą, że przerwa reprezentacyjna i związana z nią szansa na spokojny trening przyniosą skutek, ponieważ Waldemar Fornalik, jako uznany warsztatowiec, w końcu miał okazję skoncentrować się na tym, na czym zna się najlepiej, czyli ciężkiej pracy.  Podobne odczucia mieli zresztą jego podopieczni.

– Spożytkowaliśmy ten czas bardzo dobrze. Po zawodnikach było widać, że czekali na to, aby móc popracować. Byli mocno zaangażowani i każdy z nich dawał z siebie tyle na ile było go stać. Jestem przekonany, że będzie to widać w sobotnim spotkaniu. Przeprowadziliśmy wiele rozmów i wydaje mi się, że sprawa została jasno nakreślona i piłkarze wiedzą, czego od nich oczekuję – zapowiada były selekcjoner reprezentacji Polski.

Waldemar Fornalik w końcu miał trochę czasu, żeby spokojnie popracować z drużyną.

Po drugiej stronie barykady stanie Sandecja. Zespół z Nowego Sącza można nazwać rewelacją tego sezonu zważywszy na fakt, że domowe mecze rozgrywa w Niecieczy, czyli w praktyce cały czas gra na wyjeździe. Gra na cudzym stadionie nie jest w tym sezonie dla podopiecznym Radosława Mroczkowskiego ani przeszkodą, ani nowością i nie powinni z tego powodu czuć dyskomfortu w Gliwicach. „Sączersi” grają chyba najbardziej wyrachowany, najbardziej ekonomiczny futbol w całej ligowej stawce, bezwzględnie wykorzystują wszystkie błędy rywali, a grę z kontry opanowali do perfekcji. Ale na to Waldemar Fornalik z pewnością uczulił swoich piłkarzy. Czy „Piastunki” wreszcie się przełamią i rozpoczną triumfalny pochód w górę tabeli?

Stawki LV BET: Piast Gliwice 2.1, remis 3.25, Sandecja Nowy Sącz 3.55

Bartoszek vs Ojrzyński, czyli starcie zespołów z charakterem

Nie ma chyba w całej trenerskiej, ekstraklasowej stawce szkoleniowców, którzy w równym stopniu co Maciej Bartoszek i Leszek Ojrzyński potrafili zmotywować swoich podopiecznych do walki i pełnego zaangażowania przez 90 minut. Dlatego starcie Termaliki z Arką Gdynia zapowiada się jako prawdziwa futbolowa wojna. Tym bardziej, że zespół z Niecieczy jak mało kto potrzebuje zwycięstw i punktów, a gdynianie w przypadku zwycięstwa mogą wskoczyć do górnej połówki tabeli Ekstraklasy.

Efekt „nowej miotły” poskutkował co prawda w pierwszym meczu Bartoszka w roli trenera Bruk-Betu, ale dopiero teraz szkoleniowiec miał okazję na spokojny trening z drużyną. O ile więc już w pierwszym spotkaniu widać było większe zaangażowanie drużyny niż pod wodzą Mariusza Rumaka, dopiero teraz nowy opiekun niecieczan miał szansę odcisnąć głębsze piętno na innych aspektach przygotowania zespołu do meczu.

– Jesteśmy pełni optymizmu i mocno zmobilizowani. Mocno przepracowaliśmy ten okres i wierzę, że zobaczymy lepszy zespół i lepszy mecz w naszym wykonaniu. Pracowaliśmy głównie nad motoryką i taktyką – przyznaje Maciej Bartoszek.

 

Arka Gdynia Leszka Ojrzyńskiego będzie musiała przeciwstawić się agresywnie grającej Termalice pod wodzą Macieja Bartoszka.

Znając Leszka Ojrzyńskiego, na pewno pod względem zaangażowania i walki przygotował swoich podopiecznych do tego spotkania znakomicie. Ponadto, korzystając z reprezentacyjnej przerwy, podczas mikrocyklu zwiększył obciążenia swoim zawodnikom. Mordercze treningi mają przynieść efekty w najbliższych tygodniach, kiedy Arkowcy rywalizować będą na dwóch frontach – w lidze oraz Pucharze Polski, którego to trofeum bronią. Krótko mówiąc – zagęszczeniem woli walki i zaangażowania na metr kwadratowy boiska sobotni pojedynek w Niecieczy powinien przewyższyć wszystkie pozostałe mecze tej kolejki Ekstraklasy!

Stawki LV BET : Termalica Nieciecza 2.3, remis 3.2, Arka Gdynia 3.05

Sobotnia wisienka na torcie

Kiedy dwa zespoły mają taką samą liczbę punktów, a trzy oczka dzielą je od podium rozgrywek, ich konfrontacja musi nieść za sobą zwiększoną dawkę emocji. Nie inaczej będzie w wieczornym spotkaniu na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, gdzie miejscowy Śląsk podejmie Wisłę Kraków. Gospodarze są na fali, nie zaznali goryczy porażki od 7 spotkań, a jeśli liczyć tylko mecze ligowe, to od 9! Ekipa Jana Urbana ma wielki potencjał i z meczu na mecz coraz lepiej go pokazuje. I będzie chciała to udowodnić w starciu z Białą Gwiazdą.

– Szliśmy tym kierunku, żeby to była coraz silniejsza drużyna i to nam się udało, chociaż nie od samego początku. Należy pamiętać, że Wisła za czasów Kiko Ramireza grała już swego czasu bardzo fajnie i widowiskowo, zobaczymy na którą drużynę lepiej wpłynęła przerwa reprezentacyjna – mówił przed meczem szkoleniowiec Śląska.

Wspomniany szkoleniowiec Wisły cieszy się, że przed meczem we Wrocławiu do treningów powrócili kontuzjowani ostatnio Ze Manuel, Zdenek Ondrasek, Vullnet Basha oraz Kamil Wojtkowski. Krakowianie po świetnym starcie rozgrywek w ostatnich tygodniach złapali lekką zadyszkę, więc Kiko Ramirez cieszył się z okazji do spokojniejszej pracy i szansy na ponowne poukładanie drużyny.

Do kadry meczowej Białej Gwiazdy wróci kilku piłkarzy, ale kibice Wisły wciąż najbardziej liczą na gole Carlitosa.

– Mieliśmy trochę czasu na to, aby nasi piłkarze jeszcze lepiej się poznali i zrozumieli, staraliśmy się wdrożyć także zawodników kontuzjowanych tak, aby skrócić czas ich leczenia. Pracowaliśmy nad pewnymi aspektami, które wymagają większych nakładów sił. Wisłę czekają ważne mecze, wymagające jeszcze większej koncentracji i wysiłku. Drużyna Śląska znajduje się obecnie w całkiem dobrej formie. Nastawiamy się na walkę, przed nami trudniejsze spotkania, ale taki mamy terminarz. Na razie skupiamy się na Śląsku, później będziemy myśleć o kolejnych rywalach – deklaruje hiszpański trener Białej Gwiazdy.

Co się wydarzy na Stadionie Miejskim? Kontynuacja świetnej passy Śląska, czy może przełamanie Wisły?

Stawki LV BET: Śląsk Wrocław 2.14, remis 3.35, Wisła Kraków 3.3

Ofertę LV BET na mecze Ekstraklasy można sprawdzić TUTAJ!