O czym musimy pamiętać podczas meczu z Czarnogórą?

Przez cały tydzień wprowadzaliśmy was w pewien nastrój. Zakładaliśmy różne scenariusze, podchodziliśmy do sprawy meczów reprezentacji z kilku stron. Była wizja pesymistyczna, aczkolwiek zdarzało nam się również wyrazić swoją opinię, że uporamy się i z Armenią, i z Czarnogórą i na mundial na pewno pojedziemy. Swoje zdanie podtrzymujemy i jesteśmy pewni, że około godziny 20 będziemy na pewno mogli rezerwować hotele w Rosji w przyszłym roku. Zanim jednak do tego dojdzie, napiszemy 10 rzeczy, o których musimy pamiętać, aby kadra klepnęła wyjazd na mistrzostwa świata.

Pomyśleliśmy, że najlepiej będzie nazwać naszą listę “dekalogiem Nawałki”. Nasz trener i jego piłkarze muszą pamiętać o wymienionych zaraz przez nas 10 kwestiach, żeby to wszystko się ziściło. No nic – do roboty!

1. Koncentracja

Brzmi w sposób bardzo, ale to bardzo oczywisty, ale musimy do tego meczu podejść skoncentrowani. Czego należy uniknąć? Zbyt dużego “naładowania meczem”. W takiej sytuacji presja będzie mogła nam związać nogi, a my zamiast w mecz wejść dobrze, wejdziemy średnio. Koncentracja od pierwszej do ostatniej minuty.

2. Przestroga przed minimalizmem

Do awansu na mundial wystarczy nam remis. Nie możemy jednak myśleć, że wychodząc na boisko przy wyniku 0:0 już jesteśmy na mundialu. Jedna głupia, przypadkowo stracona bramka i z sytuacji bardzo fajnej, robi się bardzo niefajna. Nie możemy podejść do meczu przekonani, że nie zrobienie niczego da nam awans.

3. Umiesz liczyć? Licz na siebie!

Polscy piłkarze muszą mieć świadomość tego, że wszystko jest w ich rękach i nogach, co samo w sobie jest sporym atutem. Nie możemy liczyć na to, że nawet jeżeli nam nie pójdzie, to w meczu Duńczyków padnie rezultat, który i tak da nam awans. Nie! Patrzymy tylko na siebie!

Minimalizm nie jest wskazany. Trzeba zagrać o pełną pulę!

4. Polska to nie tylko Lewandowski

Nie możemy liczyć na to, że jeżeli nie będzie nam szło, to Robert Lewandowski weźmie wszystko na siebie i wprowadzi nas w pojedynkę na mundial. On również może mieć gorszy dzień i jemu również może nie wyjść. Każdy z piłkarzy jest tak samo ważny, choć to brzmi jak wyświechtany frazes. Czyli nie “my i Lewy”, tylko “my z Lewym”.

5. “Mental”

Ta drużyna musi udowodnić, że jest mentalnie gotowa do tego, by wyjść na boisko w arcyważnym i arcytrudnym spotkaniu i najzwyczajniej w świecie je wygrać. Jak to mówi Tomasz Hajto, musimy pokazać swój “mental”. Czy w głowach naszych piłkarzy jest już tyle doświadczenia i ogrania, by móc to przełożyć na boisko?

6. Zmiany trenera

Coś, co zagrało w meczu z Armenią, a co często zawodziło u naszego trenera. Jeżeli nie będzie szło, to nie ma na co czekać. Zmiany, rotacje, świeża krew i walka o zwycięstwo. Ryzyko, którego Nawałka nie lubił w poprzednich meczach podejmować, teraz będzie musiało być podjęte, gdy oczywiście pojawi się ku temu okazja.

7. “A my swoje”

Napisaliśmy o komforcie przed tym meczem. Jeżeli nasza kadra zagra swoje, czyli zrobi wszystko tak, jak już robiła to w tych eliminacjach, to na spokojnie powinna ten mecz wygrać. Nie musimy zrobić niczego ekstra, czegoś, co nigdy nam się nie udawało. Drużyna musi pokazać po prostu swoją właściwą twarz, swoje oblicze. Nic więcej nie jest jej potrzebne do awansu na mundial.

Nasza drużyna to nie tylko Robert Lewandowski!

8. Atmosfera, która zbuduje zespół

Po meczu z Danią było z tym bardzo, bardzo różnie, ale już zwycięstwo z Armenią potrafiło przywrócić uśmiech na buziach naszych piłkarzy. Atmosfera w zespole, chemia, z której tak często się żartuje, zbuduje drużynę od wewnątrz, pozwoli jej wskoczyć na wyższy poziom i pokonać Czarnogórę. To tak jak w pracy każdego z nas – gdy jest fajna atmosfera, uśmiechy u kolegów i koleżanek, to zdecydowanie łatwiej przychodzi się każdego dnia do biura i wykonuje swoje obowiązki.

9. Ostatni mundial tego pokolenia?

Lewandowski, Piszczek, Błaszczykowski, Glik, Pazdan, Grosicki – czy ci zawodnicy jeszcze staną przed szansą pojechania na mundial? Ostatnim razem na mistrzostwach świata graliśmy w 2006 roku, więc kto wie, jak to będzie w przyszłości. Wracamy do punktu pierwszego, w którym było o koncentracji i skupiliśmy się na “wiązaniu nóg” spowodowanym “przeładowaniem”. Tego należy uniknąć, ale w świadomości naszych graczy musi być, że na MŚ mogą już nigdy nie pojechać.

10. Zróbcie to!

Po prostu – u siebie w domu, na PGE Stadionie Narodowym, zróbcie coś, z czego wszyscy Polacy będą dumni. Macie los w swoich rękach, napiszcie kolejną kartę w naszej historii. Do boju!

 

Początek spotkania o godzinie 18. Wszyscy jesteśmy drużyną narodową, dlatego przed telewizory lub na stadion!

LV Bet przygotował kursy na ten mecz, które znajdują się TUTAJ.

Komentarze