Norweg zmienił imię i nazwisko na bardziej piłkarskie. Nie uwierzycie, na jakie…

Wydawało nam się, że nic nigdy nie przebije bułgarskiego kibica, będącego tak zafascynowanym drużyną Czerwonych Diabłów, że na początku minionej dekady nazwał swojego kota David Beckham, a sam oficjalnie, administracyjnie zmienił imię i nazwisko na… Manchester United. Dziś okazuje się, że w Norwegii mamy nowego Leo Messiego.

Chłopak nazywa(ł) się Daniel Are Knutsen, ma 16 lat i jest pasjonatem futbolu, grającym w trzeciej lidze norweskiej. Ostatnio dołączył do zespołu juniorów Bodø/Glimt. Dwa dni temu napisały o nim lokalne media, a zaraz po tym historia – w sumie nic dziwnego – rozlała na cały świat. Otóż wspomniany Knutsen, zafascynowany Barceloną i postacią być może najlepszego piłkarza na świecie, postanowił sprawdzić czy da się urzędowo zmienić nazwisko na… Leo Messi.

Biorąc pod uwagę jego wiek, prawdopodobnie najpierw musiał powalczyć o aprobatę rodziców, a potem jeszcze państwowych urzędów. Bułgar od Manchesteru United miał z tym drugim nie lada problemy, toczył długie batalie. Nie mamy informacji jak poszło norweskiemu Leo Messiemu, ale swój cel osiągnął.

„Ci, którzy mnie znają, wciąż używają starego imienia. Nowi znajomi mogą nazywać mnie Lionel lub Leo” – oświadcza.

Knutsen, bo pozwolicie, że jednak nie będziemy nazywać go Messim, twierdzi, że naśladuje na boisku swojego idola i „pewne podobieństwa są już widoczne, natomiast jego talent prawdopodobnie nie jest tak wielki”.

To chyba jedyny plus tej historii. Sugeruje, że chłopak jednak całkowicie nie odleciał i ma świadomość, że niekoniecznie w przyszłości stanie się Messim, nawet jeśli pozwoliły mu na to lokalne urzędy. W innym przypadku zaczęlibyśmy się o niego poważnie martwić!

Foto: Sindre Kolberg/Bodø Nu

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem