Niesamowity nokaut Mameda Chalidowa!

Mamed Chalidow pokonał Scotta Askhama w walce wieczoru na gali KSW 55! Legenda organizacji i sportów walki w Polsce powraca w spektakularnym stylu, powalając rywala na deski już w 36. sekundzie walki. „To nokaut roku” - zachwycał się Andrzej Kostyra.

Czeczen z polskim paszportem odzyskał pas federacji KSW. Zrewanżował się Scottowi Askhamowi za porażkę poniesioną w grudniu 2019 roku. O 8 lat młodszy Brytyjczyk zafundował wówczas Chalidowowi trzecią ringową porażkę z rzędu. Mogło wydawać się, że jego zawodnicza kariera ma się ku końcowi. Rewanż zorganizowany na gali KSW 55 wypadł jednak doskonale!

Mamed Chalidow popisał się znakomitym kopnięciem z wyskoku, po którym Scott Askham padł jak długi na deski!

Dla brytyjskiego fightera to pierwsza porażka przed czasem. Maciej Kawulski, współwłaściciel federacji KSW, zapowiedział po walce, że za jakiś czas prawdopodobnie dojdzie także do trzeciego spotkania obu zawodników. Wcześniej jednak obaj stoczą inne pojedynki.

„Od 2015 roku nie istniałem. Walczyłem na pół gwizdka. Dziś wyszedłem z inną głową” – powiedział Mamed Chalidow, sygnalizując, że ma jeszcze coś do pokazania na ringach. Na ważeniu przed walką żartował, że nie ma siły na długi dystans, więc musi zakończyć walkę w minutę. Zmieścił się niemal w połowie tego czasu!

Swoje walki podczas KSW 55 wygrały także dwie inne sztandarowe postaci organizacji. Michał Materla pokonał Aleksandara Ilicia, z kolei Damian Janikowski wygrał na punkty z Andreasem Gustafssonem.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem