Niefortunny strzał Roberta Lewandowskiego. Ucierpiał… telefon

W czwartek reprezentacja Polski trenowała na Arenie Gdańsk, z udziałem kibiców, którzy mogli śledzić zajęcia biało - czerwonych z trybun stadionu. Podczas luźnej części zajęć doszło do niefortunnego zdarzenia po nieudanym strzale w wykonaniu Roberta Lewandowskiego.

Ze względu na otwarty charakter zajęć, trening reprezentacji Polski miał tym razem dość luźną formułę. Ładnym gestem w stronę obserwatorów wykazał się selekcjoner Paulo Sousa, który w pewnym momencie wybrał z trybun kilku młodych kibiców i zaprosił ich do podawania piłek zawodnikom. Na widowni usiadło łącznie około 5 tysięcy ludzi. Wielu z nich przygotowało się jak na mecz, mając biało – czerwone barwy i różne kibicowskie atrybuty. Piłkarze po raz pierwszy mogli mocniej poczuć atmosferę nadchodzącego Euro, wszak wcześniej w Opalenicy trenowali w odosobnieniu i bez bezpośredniego kontaktu choćby z dziennikarzami.

W treningu udział wzięło 25 graczy, jedynie Jan Bednarek ćwiczył w specjalnym trybie i wcześniej z fizjoterapeutą wrócił do hotelu. Rzecznik kadry Jakub Kwiatkowski zapewnił, że było to w pełni planowane, a obrońca wraca do pełni zdrowia. 

W pewnym momencie doszło do niefortunnego zdarzenia, kiedy Robert Lewandowski, mocno chybiąc strzał z dystansu, wytrącił z rąk telefon człowieka ustawionego za bramką.

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem