Niedziela z piłkarskimi szlagierami

Kilka niesłychanie interesujących spotkań piłkarskich czeka nas na zakończenie tygodnia. Nie zabraknie szlagierów w ligach: angielskiej i francuskiej. Zerknijmy więc na czołowe ligi Europy. Na które mecze warto zwrócić uwagę?

 

Niedzielne popołudnie w Premiership i derby Londynu: Chelsea – Arsenal. To spotkanie generuje wiele pytań, na które być może będziemy w stanie odpowiedzieć już po ostatnim gwizdku sędziego. To najważniejsze chyba brzmi następująco – czy drużynę prowadzoną przez Arsene Wengera można skreślić z wyścigu o tytuł mistrzowski już po piątej kolejce bieżących rozgrywek sezonu? W przypadku porażki, chyba tak… Arsenal u progu sezonu zaliczył już dwie wpadki, w tym kompromitującą porażkę 0:4 z Liverpoolem, męczył się też strasznie z Leicester (4:3). Kanonierzy potrzebują impulsu, spektakularnego zwycięstwa z wysoko notowanym rywalem, jeśli mają uwierzyć, że końcowy sukces jest w ich zasięgu. A najbliższy przeciwnik jest wyjątkowo silny – to aktualny mistrz kraju. Chelsea też rozpoczęła sezon od ligowego falstartu, ale trzy kolejne zwycięstwa pozwoliły Chelsea szybko dogonić czołówkę i wskoczyć na podium. A jak wiadomo- „derby rządzą się własnymi prawami”… No, zobaczymy…

Stawki LV BET: Chelsea 1.87, remis 3.8, Arsenal 4.05, pełna oferta na mecze Premiership TUTAJ!

Po drugiej stronie Kanału La Manche kolejny hit, czyli spotkanie Paris Saint Germain z Lyonem. W 6 kolejce bieżącego sezonu zmierzą się jedyne jak dotąd niepokonane drużyny Ligue 1. Paryżanie od momentu dołączenia do ich zespołu Neymara dosłownie masakrują kolejnych krajowych rywali, a we wtorek w Lidze Mistrzów jak walec rozjechali w Glasgow tamtejszy Celtic 5:0. Do ekipy PSG błyskawicznie wkomponował się też ostatni nabytek, nastolatek Mbappe. Czy podopiecznych Unaia Emerego da się powstrzymać? Na to pytanie postara się twierdząco odpowiedzieć Olympique Lyon, najlepsza francuska drużyna pierwszej dekady XXI wieku. Jeśli nie uda się przywieźć co najmniej remisu z Parc des Princes, Paryżanie po raz kolejny potwierdzą, że w końcu zbudowali drużynę na miarę oczekiwań, czyli zdolną nawet do końcowego triumfu w Lidze Mistrzów…

Stawki LV BET: PSG 1.18, remis 8.3, Lyon 13, pełna oferta na mecze Ligue 1 TUTAJ!

Najciekawszym niedzielnym spotkaniem w Hiszpanii po prostu musi być starcie wicelidera tabeli i aktualnego mistrza kraju. Mający na koncie komplet zwycięstw Real Sociedad San Sebastian podejmie na własnym stadionie nieco rozczarowujący Real Madryt. Gdy podopieczni Zinedine Zidane sięgnęli najpierw po Superpuchar Europy, a następnie zdeklasowali Barcelonę w Superpucharze Hiszpanii, wydawało się, że przed triumfatorami Ligi Mistrzów kolejny iście królewski sezon. Jednak dwa remisy w trzech początkowych kolejkach Primera Division to wyniki, które w stolicy nikogo nie satysfakcjonują. A teraz jeszcze Los Blancos udają się na teren bardzo groźnego na swoim boisku Realu Sociedad. Gospodarze dzisiejszego spotkania wygrali u siebie niedawno z Villarealem 3:0, a w Lidze Europy rozgromili w czwartek Rosenberg Trondheim 4:0. Wygrana z najlepszą aktualnie drużyną byłaby jednak dużą niespodzianką. Czy do niej dojdzie?

Stawki LV BET: Real Sociedad 4.85, remis 4.2, Real Madryt 1.66, pełna oferta na mecze Primera Division TUTAJ!

W Bundeslidze najciekawiej zapowiada się chyba spotkanie Hoffenheim z Herthą Berlin. Oba zespoły mają za sobą udany poprzedni sezon, jeden i drugi grają w Lidze Europy. W poprzedni weekend „Wieśniacy” najpierw wskoczyli na drugie miejsce w tabeli po tym, jak równie niespodziewanie co pewnie pokonali Bayern Monachium 2:0, żeby w tygodniu ulec portugalskiej Bradze 1:2. Zespół ze stolicy natomiast, w przeciwieństwie do dzisiejszego rywala, nie notuje spektakularnych wzlotów i upadków, w tabeli plasuje się w środku stawki, a w europejskich rozgrywkach zremisował bezbramkowo z Athletic Bilbao. A jak będzie w bezpośredniej konfrontacji?

Stawki LV BET: Hoffenheim 1.85, remis 3.6, Hertha 4.4, pełna oferta na mecze Bundesligi TUTAJ!

Do wyboru, do koloru w Serie A. 7 spotkań, w których jednak najczęściej ligowi mocarze mierzyć się będą z niżej notowanymi rywalami. Dlatego wybieramy mecz z, miejmy nadzieję, polskimi akcentami. Torino zagra z Sampdorią, a my liczymy na występ kogoś z trójki: Bartosz Bereszyński, Karol Linetty, Dawid Kownacki w szeregach gości. Obie drużyny świetnie weszły w sezon, zespół z Turynu zdobył 7 punktów w 3 meczach, a ekipa z Genuy 6 w 2 spotkaniach. Żadna z nich nie zaznała jeszcze porażki i o ile nie padnie dziś remis – dobra passa jednej z nich zostanie przerwana. Której? Sami jesteśmy ciekawi!

Stawki LV BET: Torino 1.74, remis 3.95, Sampdoria 4.55, pełna oferta na mecze Serie A TUTAJ!

 

Komentarze