Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Nie tylko Carlitos… 10 najlepszych obcokrajowców w historii Wisły Kraków

Wisła Kraków wygrała z Koroną Kielce 3:0, a dwie bramki w tym spotkaniu zdobył najskuteczniejszy póki co piłkarz Ekstraklasy, Carlitos.

Z tej okazji przedstawiamy dziesięciu najlepszych obcokrajowców, którzy przywdziewali czerwono-biało-niebieskie barwy z Białą Gwiazdą na piersi. 28-letnia rewelacja tego sezonu z Hiszpanii znalazła się w naprawdę doborowym towarzystwie!

10. Dudu Biton

Kraj: Izrael
W Wiśle: 2011 – 2012
Razem: 36 meczów, 16 bramek

W paszporcie i wszystkich dokumentach to David, ale jego imię to Dudu. W Izraelu czy w Belgii nikt nie nazywał go inaczej. Szybko przedstawił się też kibicom Wisły, bowiem strzelanie rozpoczął już w pierwszym swoim meczu ligowym, ratując w doliczonym czasie gry punkt na stadionie Widzewa. Grał krótko, bo Wisła tylko wypożyczyła go na jeden sezon, ale zdążył przez ten czas pozytywnie zapisać się w historii krakowskiego klubu. Między innymi to jego trafienie pozwoliło zwyciężyć z Fulham na własnym stadionie, trafiał też z Twente i Odense. Po świetnej jesieni przyszła słaba wiosna. Wisła mogła go wykupić za 1.6 mln euro, ale po odsunięciu go od składu przez Michała Probierza nie było o tym mowy. Z wyjątkiem wiosennego przebłysku w APOEL-u Nikozja (13 meczów, 6 bramek), nie powtórzył już nigdzie strzeleckich wyczynów z Reymonta 22.

9. Cwetan Genkow

Kraj: Bułgaria
W Wiśle: 2011 – 2013
Razem: 72 mecze, 28 bramek

Sprowadzony za niemal pół miliona euro, miał zastąpić przy Reymonta Pawła Brożka. Najskuteczniejszy obcokrajowiec w historii krakowskiego klubu. Fenomenalny sezon w bułgarskim Lokomotiwie Sofia (29 spotkań, 27 goli) zaowocował transferem do Dynamo Moskwa, ale w stolicy Rosji nie mógł się odnaleźć i wrócił do kraju, skąd na początku 2011 roku przeniósł się do Krakowa. Na pierwszą bramkę w lidze czekał pięć kolejek, ale jak już się rozstrzelał, to na dobre. Seria sześciu goli w pięciu kolejnych meczach pozwoliła zdobyć Białej Gwieździe mistrzostwo. Potem znów się zaciął, liczono mu spotkania bez gola (aż piętnaście), ale przełamał się – tak, jak poprzednio – w meczu z Jagiellonią. Zatrzymał się na 28 trafieniach. Obecnie gra w kazachskiej ekstraklasie, w klubie o wdzięcznej nazwie Okżetpes Kokczetaw.

8. Jean Paulista

Kraj: Brazylia
W Wiśle: 2005 – 2008
Razem: 107 meczów, 16 bramek

W Krakowie odnalazł stabilizację, bowiem przed transferem do Wisły przez sześć poprzedzających lat aż ośmiokrotnie zmieniał barwy klubowe. Zaraz po przyjściu do Krakowa otrzymał bardzo polsko brzmiącą ksywkę: Jasiek. Kibice Wisły Kraków kojarzą go głównie ze wspaniałej bramki zdobytej w meczu przeciwko FC Basel w Pucharze UEFA. Bardzo dynamiczny, dysponujący świetną techniką. Już w debiucie z GKS-em Bełchatów zagrał na tyle dobrze, że trafił do wielu jedenastek kolejki. Lepszy był dla niego jednak drugi sezon, po którym zainteresowanie wyraziło kilka europejskich klubów. Po trzech latach i epizodzie w rezerwach odszedł do APOEL-u Nikozja, ale tego pobytu z powodu ciężkiej kontuzji nie zaliczy do udanych. Wrócił do Polski, w której grał jeszcze w barwach Polonii Bytom, LZS-u Piotrówka i Skry Częstochowa. Zapowiada, że wróci do Wisły jako trener.

 

7. Cleber

Kraj: Brazylia
W Wiśle: 2006 – 2009, 2009 – 2010
Razem: 118 meczów, 13 bramek

Wzór profesjonalizmu, budzący wielki szacunek wśród kolegów z szatni oraz kibiców na trybunach. Imponował grą głową oraz wykonywaniem rzutów karnych, co pozwoliło mu – pomimo pozycji środkowego obrońcy – nastrzelać trzynaście goli. Najsławniejszy z nich to oczywiście ten strzelony FC Barcelonie w Krakowie, w czwartej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Gol Clebera dał nie tylko zwycięstwo, ale i status jedynej drużyny, która pokonała ekipę Pepa Guardioli (triumfatora rozgrywek) w tej edycji europejskich pucharaów. W Wiśle przez cztery lata, z krótką przerwą na epizod w Tereku Grozny. Ciężka kontuzja w meczu z Lechem przed siedmioma laty zakończyła jego karierę. Obecnie 43-latek zajmuje się scoutingiem.

6. Junior Diaz

Kraj: Kostaryka
W Wiśle: 2008 – 2010, 2011/2012
Razem: 131 meczów, 11 goli

Lewy obrońca, choć grał z powodzeniem również jako środkowy obrońca, defensywny pomocnik, a nawet lewy pomocnik. Trzykrotny mistrz Polski z Wisłą. Z Grodu Kraka wyjeżdżał dwukrotnie, za każdym razem do uznanych na piłkarskiej mapie Europy klubów: Club Brugge oraz FSV Mainz. Tam też nie grzał ławki, tylko występował w pierwszym składzie. Kibice Białej Gwiazdy pamiętają jego bramkę z Beitarem Jerozolima (5:0) w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a także bardzo udany występ na mundialu w 2014 roku. Na brazylijskim turnieju sprawił wraz z drużyną Kostaryki sporą niespodziankę, będąc o krok od strefy medalowej. Odpadli w ćwierćfinale z Holandią i to dopiero po serii rzutów karnych.

5. Carlos Lopez „Carlitos”

Kraj: Hiszpania
W Wiśle: 2017 – obecnie
Razem: 34 mecze, 23 bramki (stan z dn. 06.05.2018)

Imponuje od pierwszego dnia w stolicy Małopolski. To na nim głównie opierają się ataki Wisły. Ponad 60% bramek Białej Gwiazdy w tym sezonie to jego gol lub asysta. Dogonił liderującego w klasyfikacji strzelców rodaka z Górnika Zabrze, Igora Angulo, jednocześnie czarując widzów ekstraklasy zwodami, niekonwencjonalnymi zagraniami oraz nienaganną techniką. Klasa sama w sobie!

4. Maor Melikson

Kraj: Izrael
W Wiśle: 2011 – 2013
Razem: 64 mecze, 10 bramek

Z miejsca stał się filarem drużyny Roberta Maaskanta, która pewnie i skutecznie kroczyła po tytuł mistrzowski. Status najlepszej drużyny w kraju zapewnił właśnie Izraelczyk, strzelając jedyną bramkę w bardzo prestiżowym, derbowym meczu z Cracovią. Wybrany Odkryciem Sezonu 2011/12, choć dla wielu był także zdecydowanie najlepszym zawodnikiem ligi. Ze względu na pochodzenie otrzymał także polski paszport. Dysponował nieprawdopodobnym jak na polskie warunki przyspieszeniem z piłką przy nodze. Jego znak firmowy? Szybki, charakterystyczny ruch z piłką, balans ciała i idealne podanie tam, gdzie większość piłkarzy po prostu kopnęłaby w nogi pierwszego obrońcy. Z Wisły odszedł do Ligue1, ale później wrócił do kraju. Wielu do tej pory zastanawia się: jak on mógł nie zrobić wielkiej kariery?

3. Mauro Cantoro

Kraj: Argentyna
W Wiśle: 2001 – 2009
Razem: 248 meczów, 23 bramki

Ikona Wisły. Pięciokrotny mistrz Polski z Białą Gwiazdą. Żaden z obcokrajowców nawet nie zbliżył się pod względem liczby występów do grającego ponad osiem lat pod Wawelem Argentyńczyka. Władca środka pola w legendarnych meczach z Parmą, Schalke czy Lazio. Wybrany najlepszym pomocnikiem ligi w 2004 roku na Piłkarskich Oscarach. Co ciekawe, „El Toro” do Krakowa przychodził jako… napastnik. Strzelił w debiucie z Zagłębiem (4:3), zanotował cztery trafienia w trzech meczach, po czym… trafił na ławkę rezerwowych. Za występy z Białą Gwiazdą na piersi wielu kibiców chciało mu postawić pomnik za życia. Z Wisły przeszedł do Odry Wodzisław Śląski, z którą spadł z ligi i wrócił do ojczyzny. Karierę zakończył w 2015 roku. Zawodnik, którego charakteryzowały nisko opuszczone getry i odsłonięte ochraniacze, nadal śledzi poczynania krakowskiego klubu.

2. Marcelo

Kraj: Brazylia
W Wiśle: 2008 – 2010
Razem: 63 mecze, 10 bramek

Melikson swój potencjał i talent nie przełożył na zrobienie wielkiej kariery, za to Marcelo swoją wycisnął jak cytrynę. Był środkowym obrońcą, a już w Wiśle może się pochwalić lepszą o jeden mecz średnią bramek na spotkanie od czarodzieja z Izraela, którego wyprzedza w naszym zestawieniu. Mistrz Polski z Wisłą, do której przyszedł z legendarnego Santosu, a po dwóch latach w Krakowie zakotwiczył kolejno w PSV Eindhoven, Hannoverze 96 i Besiktasie, a latem był bohaterem drogiego (biorąc pod uwagę pozycję i wiek) transferu do Lyonu. Wszędzie grał od dechy do dechy. Zdobył Puchar i Superpuchar Holandii, był dwukrotnym mistrzem Turcji. Osiem lat temu mierzył się z Joelem Tshibambą czy Bartoszem Ślusarskim, dziś z opaską kapitańską na ramieniu próbuje powstrzymać Cavaniego, Mbappe i Neymara.

1. Kalu Uche

Kraj: Nigeria
W Wiśle: 2001 – 2004
Razem: 81 meczów, 24 bramki

Zastanawialiśmy się, czy wziąć pod uwagę klasę piłkarską i sukcesy w karierze Marcelo, czy też może przyjrzeć się głównie występom pod Wawelem, a tymi – nie tylko pod względem liczby, ale i jakości – imponował Mauro Cantoro. Kalu Uche, który wygrywa nasze zestawienie, połączył obie te rzeczy. Trzykrotny mistrz Polski z Wisłą, szalał na skrzydłach podczas wspaniałej przygody w Pucharze UEFA za kadencji Henryka Kasperczaka i zrobił karierę po odejściu z Wisły. 35 meczów i 5 goli w reprezentacji Nigerii, m.in. wystąpił na mundialu w 2010 roku. 148 spotkań, 38 bramek i 10 asyst w hiszpańskiej La Liga w barwach Almerii i Espanyolu mówi samo za siebie. Strzelał Barcelonie, Realowi i Atletico Madryt. Statystycznie najlepiej szło mu jednak w Turcji, gdzie w 34 meczach pokonał bramkarzy 19-krotnie, a do tego dołożył osiem asyst. W Polsce kibice znają go jako skrzydłowego, choć większość kariery występował w linii ataku. Kto wie, czy Uche nie był najlepszym obcokrajowcem w historii naszego kraju?