Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

NBA w Polsce przed godz. 20? Zapraszamy na dziś.

Czeka na nas 11 spotkań, w tym aż 5 rozpoczynających się przed godziną 22 czasu polskiego. Prawdziwi fani najlepszej ligi świata czekają jednak na godzinę 2 w nocy i starcie tytanów

Trzeci poniedziałek stycznia w Stanach Zjednoczonych to święto Martina Luthera Kinga i już po raz kolejny NBA postanowiło uczcić jego pamięć, serwując swoim kibicom prawdziwą, sportową ucztę. Czeka na nas 11 spotkań, w tym aż 5 rozpoczynających się przed godziną 22 czasu polskiego. Prawdziwi fani najlepszej ligi świata czekają jednak na godzinę 2 w nocy i starcie tytanów, rewanż za 3 ostatnie Finały NBA – LeBron James i Cleveland Cavaliers podejmą po raz drugi w tym sezonie Golden State Warriors.

Charlotte Hornets (16-25) – Detroit Pistons (22-19), godz. 18:30
Wygrają gospodarze – kurs LV Bet: 2.25
Wygrają goście: 1.65

Pistons nie mają do dyspozycji Reggiego Jacksona oraz Stanleya Johnsona i nie radzili sobie ostatnio na wyjazdach, gdzie przegrali 6 z 7 ostatnich spotkań. Na ich szczęście dzisiaj zagrają na własnym parkiecie, gdzie mają dużo lepszy bilans 13-5. Hornets grają wciąż bardzo nierówno i dodatkowo poza własną halą mają jeden z najgorszych w Konferencji Wschodniej bilans 5-13.

Toronto Raptors (29-12) – Philadelphia 76ers (19-20), 19:00
Suma punktów w meczu – parzysta: 1.9
Suma punktów w meczu – nieparzysta: 1.9

Raptors mogą mieć w tym meczu już z powrotem Kyle’a Lowry’ego, bez którego przegrali 2 z ostatnich 3 spotkań. Trzeba jednak przyznać, że rywali mieli ostatnio bardzo ciężkich – rozpędzonych Miami, Cleveland oraz Golden State. Sixers wracają do domu po wyprawie do Londynu, gdzie Boston Celtics zatrzymali ich 4-meczową serię zwycięstw. Dziś mają przed sobą duże wyzwanie i będą starali się poprawić swój bilans spotkań u siebie (9-10).

Milwaukee Bucks (22-20) – Washington Wizards (25-18), 20:00
Wygrają gospodarze: 2.45
Wygrają goście: 1.56

Sobotnia Polska Noc w NBA zakończyła się zwycięstwem Wizards dopiero po dogrywce i to już drugi raz z rzędu, gdy Czarodzieje męczyły się w końcówce z rywalem z niższej półki. Teraz przed nimi dużo trudniejsze spotkanie, które jest w dodatku rewanżem za mecz sprzed ponad tygodnia. Wówczas Bucks w końcówce wyrwali zwycięstwo w stolicy. Ostatnio goście jednak nie są w zbyt dobrej dyspozycji, a w dodatku grają trzeci mecz w ciągu czterech dni, świeżo po wczorajszej porażce w Miami.

San Antonio Spurs (29-15) – Atlanta Hawks (11-31), 21:00
Wygrają gospodarze: 1.33
Wygrają goście: 3.4

Spurs odetchnęli z ulgą, gdy w poprzednim spotkaniu do gry wrócili Kawhi Leonard, Danny Green oraz Tony Parker i teraz już prawie w pełnym składzie będzie im łatwiej złapać formę. A tej ostatnio trochę im brakowało. W spotkaniu z Atlantą będą jednak zdecydowanym faworytem, bo Jastrzębie utrzymują od jakiegoś czasu pozycję najgorszej drużyny w lidze. Hawks przegrali 5 z ostatnich 6 spotkań.

New York Knicks (19-24) – Brooklyn Nets (16-27), 21:00
Wygrają gospodarze: 2.2
Wygrają goście: 1.68

Nets wygrali tylko jedno z ostatnich 5 spotkań, ale w pozostałych grali z klasowymi rywalami i prawie w każdym walczyli do ostatnich sekund, a w dwóch z nich – z Toronto i Waszyngtonem – rywale do ich pokonania potrzebowali nawet dogrywki. Dodatkowy czas gry był także we wczorajszym meczu Knicks, gdy Nowojorczycy zmarnowali wysokie prowadzenie w spotkaniu z New Orleans Pelicans i ostatecznie przegrali już po raz szósty w ostatnich 7 meczach. Nie pomoże im fakt, że muszą rozegrać kolejne spotkanie zaledwie po 21 godzinach po zakończeniu poprzedniego.

Miami Heat (25-17) – Chicago Bulls (16-27), 21:30
Wygrają gospodarze: 1.99
Wygrają goście: 1.85

Heat wygrali wczoraj swoje siódme spotkanie z rzędu i umocnili się na czwartej pozycji w Konferencji Wschodniej. Patrząc na ich dyspozycję w ostatnim czasie i bilans na wyjazdach (13-8) powinni być zdecydowanym faworytem. Grają jednak mecz dzień po dniu, tymczasem wypoczęci Bulls wygrali dwa spotkania z rzędu, a w dodatku mają już w swoim składzie Zacha LaVine’a, który zadebiutował w wygranym meczu przeciwko Detroit. Jak na swój ogólny bilans, to całkiem dobrze radzą sobie we własnej hali – wygrali w United Center 10 z 21 meczów.

Los Angeles Lakers (15-27) – Memphis Grizzlies (13-28), 23:30
Pierwsi „za dwa” rzucą gospodarze: 1.85
Pierwsi „za dwa” rzucą goście: 1.85

Zamieszanie wokół osoby Luke’a Waltona nie przeszkodził Jeziorowcom w wygraniu czterech kolejnych spotkań. Wykorzystali co prawda łatwy terminarz, ale i dziś rywali mają z samego dołu tabeli. Grizzlies w ostatnim meczu zdobyli tylko 78 punktów i łącznie przegrali 3 z ostatnich 4 spotkań.

Sacramento Kings (13-29) – Oklahoma City Thunder (23-20), 2:00
Wygrają gospodarze: 6.3
Wygrają goście: 1.13

Wydawało się, że Thunder mają już za sobą kryzys, ale przegrali niedawno trzy spotkania z rzędu i przełamanie przyszło dopiero w ostatnim meczu z Charlotte. Pojedynek z Kings wydaje się być idealną okazją do utrzymania dobrej passy, bo spotykają się przecież z drugą najgorszą drużyną ligi, którzy dodatkowo przegrali cztery spotkania z rzędu.

Golden State Warriors (35-9) – Cleveland Cavaliers (26-16), 2:00
Wygrają gospodarze: 1.49
Wygrają goście: 2.65

Pojedynek na absolutnym topie NBA. Trzykrotnie z rzędu Finały NBA były pojedynkiem właśnie tych drużyn i niewykluczone, że ponownie tak się stanie. Teraz trudno to sobie wyobrazić, bo Cavs są w trakcie bardzo złej serii. W fatalnym stylu przegrali trzy kolejne spotkania – z Minnesotą i Toronto łączną różnicą 62 punktów, a przeciwko Pacers stracili 22-punktowe prowadzenie. Warriors są na zdecydowanie innym biegunie – mają już do dyspozycji wszystkich swoich graczy i wygrali 7 z ostatnich 8 meczów. Spotkania Cavs z Warriors zawsze rządzą się jednak swoimi prawami i bardzo trudno osądzić tu wynik, choć faworytami są rzecz jasna broniący tytułu mistrzowie NBA. W pierwszym spotkaniu tych drużyn, w Święta Bożego Narodzenia minimalnie lepsi okazali się właśnie Wojownicy, ale w tamtym meczu nie grali ani Stephen Curry, ani Isaiah Thomas. Teraz oba zespoły są w pełni sił i czeka nas niesamowite widowisko.

Indiana Pacers (23-20) – Utah Jazz (17-25), 3:00
Pierwszy trafiony „za trzy” – gospodarze: 1.95
Pierwszy trafiony „za trzy” – goście: 1.75

Jazz nie dość, że czekają wciąż na powrót Rudy’ego Goberta, to stracili także niedawno do końca sezonu Thabo Sefoloshę, który przejdzie operację kolana. Po 4 meczach na wyjeździe (bilans 1-3) wracają do własnej hali, gdzie notują w tym sezonie bilans 13-7. Pacers na wyjazdach prezentują się dość słabo (9-10), ale mają dobrą passę, wygrywając 4 z ostatnich 5 spotkań po powrocie do gry Victora Oladipo. Utrudnieniem będzie jednak zmęczenie, bowiem jeszcze wczoraj Indiana grała spotkanie w Phoenix.

Houston Rockets (30-11) – L.A. Clippers (21-21), 4:30
Suma punktów w meczu – parzysta: 1.9
Suma punktów w meczu – nieparzysta: 1.9

Bardzo ciekawe spotkanie w Los Angeles, gdzie jedna z najlepszych drużyn w lidze zmierzy się zespołem, który wygrał 4 spotkania z rzędu. Lou Williams spisuje się kapitalnie w ostatnim czasie i razem z Blake’iem Griffinem prowadzą Clippers od wygranej do wygranej. Rockets również są jednak w dobrej formie i będą bronić własnej, trzymeczowej serii zwycięstw. Będzie to także spotkanie z podtekstem – Chris Paul wraca do hali, w której spędził 6 sezonów jako zawodnik Clippers.

Paweł Mocek, NBA Labs

Pełna oferta LV BET na dzisiejsze mecze po kliknięciu w banner

Typuj wyniki
na
LV BET zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.