Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.

Największy kryzys od czasu odejścia Lewego…

Pamiętacie, jakie problemy miała Borussia Dortmund zaraz po odejściu Roberta Lewandowskiego do Bayernu Monachium? Po 13, 18 i 19 kolejce rozgrywek Bundesligi w sezonie 2014/2015 ekipa prowadzona wówczas przez Jurgena Kloppa zajmowała ostatnie miejsce w tabeli. Teraz może nie jest aż tak tragicznie, ale mamy chyba do czynienia z drugim, największym kryzysem w BvB od chwili odejścia z klubu polskiego snajpera.

Miłe złego początki

Tamten feralny sezon 2014/2015 udało się jeszcze uratować, bo Borussia ostatecznie ukończyła go na 7., dającym prawo startu w Lidze Europejskiej, miejscu. W kolejnych rozgrywkach drużynę przejął Thomas Tuchel, na dobre rozstrzelał się Aubameyang, a dortmundczycy w ciągu dwóch lat wzięli srebro i brąz Bundesligi. Do tego doszły ćwierćfinały obu europejskich pucharów oraz dwa finały Pucharu Niemiec, w tym jeden wygrany. Czyli całkiem nieźle, można powiedzieć, że wszystko wróciło do normy.

Wszystko wyglądało też świetnie na początku bieżących rozgrywek, po przejęciu ekipy przez Holendra Petera Bosza. Już po drugiej kolejce Borussia rozsiadła się na fotelu lidera Bundesligi. Po 7 seriach gier bilans BvB był imponujący: 6 zwycięstw i jeden remis, bramki 21:2! Na przerwę reprezentacyjną wszyscy udawali się w świetnych humorach.

Początek nieszczęść Borussii Dortmund? Kontuzja Łukasza Piszczka!

Znowu Polak częścią układanki

I wtedy się zaczęło. Ze zgrupowania polskiej kadry Łukasz Piszczek wrócił z naderwanym więzadłem. Diagnoza? Powrót na boisko najszybciej w 2018 roku. Czy gra takiego giganta jak Borussia może posypać się wskutek kontuzji jednego piłkarza, na dodatek bocznego obrońcy? To bardzo daleko idące uproszczenie, ale…nie całkiem pozbawione odzwierciedlenia w faktach. Bosz musiał dokonać roszad w defensywie, a wówczas świetnie funkcjonująca obrona posypała się jak domek z kart. Ligowe dokonania zespołu z Signal Iduna Park bez „Piszcza”? Remis i cztery porażki, gole 8: 14. Tylu bramek na przestrzeni pięciu spotkań zespół z Dortmundu nie stracił od, uwaga, 1991 roku! W każdym z tych meczów obrona zestawiona była inaczej…

Blamaż w Lidze Mistrzów

Nie lepiej dzieje się na arenie międzynarodowej. Jeśli podczas losowania grup Champions League fortuna przydziela takich rywali jak Real Madryt i Tottenham Hotspur, można mówić o pechu. Przegrać z tymi drużynami to nie wstyd, więc w Dortmundzie przełknięto jakoś porażki po 1:3 z faworytami grupy. Kiedy jednak z konfrontacji z APOELem Nikozja ekipa w żółto-czarnych strojach ugrała zaledwie dwa punkty, w klubie z tej europejskiej półki co Borussia musiało to zostać odebrane jako klęska. Tym bardziej, że na dwie kolejki przed zakończeniem fazy grupowej Ligi Mistrzów szanse na awans do 1/8 finału są czysto iluzoryczne. Co więcej – trzeba będzie się bić o wiosnę w Lidze Europy. Czy wciąż z Boszem za sterami?

Coraz głośniej mówi się o zwolnieniu trenera Borussii, Petera Bosza. / fot. Cyfrasport

Kompleksowy problem

Borussia ma w tej chwili wiele problemów. Oprócz Łukasza Piszczka kontuzjowany jest także jego nominalny zmiennik, Erik Durm, problemy ze zdrowiem mają także Sebastian Rode, a Marco Reus zapomniał już chyba, jak wygląda piłkarska szatnia. Ponadto klub ma kłopoty ze swoim najlepszym snajperem. Pierre-Emerick Aubameyang na początku sezonu trafiał do siatki jak najęty, ale wraz z kryzysem formy całego zespołu przyszła także obniżka dyspozycji strzeleckiej Gabończyka. W dodatku 28-latka zabrakło ostatnio w kadrze meczowej na, przegrany 1:2, mecz z VfB Stuttgart. Powód? Jeden z dwóch. Albo impreza z byłym kolegą z drużyny Ousmane Dembele podczas przerwy reprezentacyjnej, albo półgodzinne spóźnienie na trening. Ponoć jedno z wielu. Jakakolwiek byłaby przyczyna kary dyscyplinarnej dla piłkarza, Borussia tym posunięciem sama strzeliła sobie w kolano, ponieważ w wyjazdowym meczu z beniaminkiem Bundesligi brak „Auby” był aż nadto widoczny. Dlatego Pierre-Emerick szybko wrócił do kadry meczowej BvB i dziś prawdopodobnie w meczu z Tottenhamem wyjdzie w pierwszej jedenastce.

Czy Pierre-Emerick Aubameyang przełamie strzelecką niemoc w meczu z Tottenhamem?

Nieciekawie jest także w klubowych gabinetach. Drużyna z Dortmundu właśnie straciła jednego z cichych architektów swoich sukcesów z ostatnich 10 lat, szefa skautingu, Svena Mislintata. Kim jest człowiek, za wykupienie kontraktu którego Arsenal zdecydował się zapłacić prawie 2 miliony euro? 45-latek stał za wypatrzeniem i sprowadzeniem do klubu z Zagłębia Ruhry takich piłkarzy jak Robert Lewandowski, Pierre-Emerick Aubameyang Shinji Kagawa, Ilkay Gundogan, Mats Hummels, Ousmane Dembele, Henrich Mchitarjan… Czy brak Mislintata okaże się problemem? Przyszłość pokaże.

Wszystkiego najlepszego Peter Bosz

Czy piłkarze zrobią dziś prezent urodzinowy Peterowi Boszowi? Holender kończy dziś 54 lata i najlepszy upominek, jakiego może się spodziewać od swoich podopiecznych, to komplet punktów w meczu z Tottenhamem. Władze BvB z kolei mogą zdecydować się na skierowanie szkoleniowca na przymusowe wakacje, ponieważ od jakiegoś czasu mówi się, że posada Bosza wisi na włosku, a dzisiejsza konfrontacja z Kogutami będzie dla niego jednocześnie grą o utrzymanie stanowiska pierwszego trenera Borussii. Nie ulega wątpliwości, że dziś na Signal Iduna Parku emocji nie zabraknie…

*

Stawki LV BET na wybrane z dzisiejszych spotkań Ligi Mistrzów:

Borussia Dortmund – Tottenham Hotspur

1            X           2

2.07     3.65        3.45

 

Sevilla  – Liverpool

1           X            2

2.8       3.5        2.45

 

AS Monaco – RB Lipsk

1             X            2

2.55    3.55        2.65