Największe pojedynki braterskie w historii sportu

Już dziś spotkanie pomiędzy Eintrachtem Frankfurt a Bayernem Monachium, a - co za tym idzie - okazja do zobaczenia konfrontacji braci Boateng. Kevin i Jerome staną naprzeciwko siebie nie po raz pierwszy, gdyż ich potyczki mogliśmy obserwować dwukrotnie choćby podczas mistrzostw świata. Który z braci okaże się lepszy?

Już dziś spotkanie pomiędzy Eintrachtem Frankfurt a Bayernem Monachium, a – co za tym idzie – okazja do zobaczenia konfrontacji braci Boateng. Kevin i Jerome staną naprzeciwko siebie nie po raz pierwszy, gdyż ich potyczki mogliśmy obserwować choćby dwukrotnie podczas mistrzostw świata. Który z braci okaże się lepszy?

Obaj zaczynali swoją karierę w Hercie Berlin, gdzie zresztą się urodzili, ale los ułożył się w ten sposób, że jeden reprezentuje Niemcy, drugi Ghanę. Jerome w Bundeslidze rozegrał łącznie 228 meczów, Kevin 112. Pierwszy jest środkowym obrońcą, drugi ofensywnym pomocnikiem.

Z tej okazji postanowiliśmy poszukać słynnych innych rodzeństw, które miały okazję grać razem w jednej drużynie lub przeciwko sobie. Zdajemy sobie sprawę z tego, że szukając bardziej wnikliwie jest tego zdecydowanie więcej, ale wyszła nam i tak bardzo pokaźna liczba.

Theo i Lucas Hernandez 

Historia najświeższa z możliwych, gdyż obaj stanęli naprzeciwko siebie całkiem niedawno podczas konfrontacji Atletico i Realu. Z racji młodego wieku ich pojedynki będziemy oglądać jeszcze niejednokrotnie. Ostatnio bohaterką gazety MARCA została… ich mama.

Thiago i Rafinha Alcantara

Zostajemy w Hiszpanii. Najsłynniejsza ich rywalizacja to mecz wiosną 2015 roku, gdy Barcelona zmierzyła się z Bayernem w półfinale Ligi Mistrzów. Wtedy górą był Rafinha. Obecnie piłkarzem lepszym jest starszy z braci, Thiago.

Gabriel i Diego Milito

Który zrobił wiekszą karierę? Jeden grał w Barcelonie, drugi w Interze. To jednak Diego wygrał swojemu klubowi finał Ligi Mistrzów, gdy w decydującej rozgrywce przeciwko Bayernowi strzelił dwa gole. Znakomity napastnik, który chyba jednak nie zrobił kariery na miarę swojego talentu.

Michał i Mateusz Mak

Tu nasze krajowe podwórko. Obaj mieli potencjał, obaj byli swego czasu przez niektórych przymierzani do gry w reprezentacji Polski, ale obaj… zawiedli. Dziś grają w Piaście i Śląsku, czyli śmiało można powiedzieć, że nie wszystko poszło po ich myśli. Tak nam się przynajmniej wydaje.

Taulant i Granit Xhaka

Tu podobnie jak u braci Boateng – pierwszy reprezentuje Albanię, drugi Szwajcarię. Na Euro 2016 lepiej wypadł Granit, którego drużyna wyszła z grupy. W ćwierćfinale odpadł z reprezentacją Polski.

Frank i Ronald de Boer

Dwaj fantastyczni Holendrzy. Frank jest młodszy o 10 minut. Złączeni z Ajaxem i Barceloną. Ach, co to był za duet bliźniaków…

Gary i Phil Neville

Mówisz bracia Neville i od razu widzisz prawą stronę w Manchesterze United w drużynie Sir Alexa Fergusona. Lepszy z tej dwójki był Gary, prawy obrońca, który po zawieszeniu butów na kołku prowadził Valencię.

Bracia Neville rządzili na prawej stronie w Manchesterze United

Emil i Mbo Mbenza

Bardziej znany był Emil, który grał z Tomkiem Hajto w Schalke. Łącznie sympatyczny Belg zwiedził aż 13 klubów. W kadrze – 57 meczów i 19 bramek – nie ma tragedii.

Ronald i Erwin Koeman

– Trzech piłkarzy na świecie miało idealny przerzut z kroku – Koeman, Beckham i Hajto – mówił kiedyś Hubb Stevens. Fakt, grono zacne, ale Ronald miał to coś. Zresztą, to znakomicie bijący stałe fragmenty gry piłkarz. Dziś więcej od niego goli w Barcelonie właśnie z rzutu wolnego ma tylko Leo Messi. Próbkę swoich umiejętności dał w finale Pucharu Mistrzów w 1992 roku, gdy Barcelona pokonała Sampdorię Genua.

Marcin i Michał Żewłakow

Bracia bliźniacy, którzy grali naprzeciwko siebie, ale i razem w jednym zespole. Bardziej utytułowany jest Michał, którzy był filarem Anderlechtu i Olympiakosu, w reprezentacji rozegrał 102 mecze. Obaj dalej są związani z piłką – przez pewien czas z Legią, obecnie można ich raz za razem zobaczyć w telewizyjnym studiu.

Jerzy i Dariusz Dudek

Bardziej znany – wiadomo – Jerzy, który bronił w Liverpoolu i Realu i z tym pierwszym klubem wygrał Ligę Mistrzów. Darek dziś pracuje jako trener w Zagłębiu Sosnowiec. Może obaj kiedyś zmierzą się siadając na ławkach rezerwowych?

Flavio i Marco Paixao

Marco ściągnął do Polski Flavio. Najpierw do Śląska Wrocław, teraz obaj bronią barw Lechii Gdańsk. Marco występuje jako środkowy napastnik. Flavio znakomicie czuje się również na skrzydle. Obaj strzelają sporo bramek. Pierwszy w tym sezonie 13, drugi 3, ale idzie mu coraz lepiej.

Bracia Paixao dobrze czują się w swoim towarzystwie / PressFocus

Łukasz i Rafał Gikiewicz

Mistrzowie Polski z 2012 roku. Początkowo występujący razem w Wigrach Suwałki, potem właśnie w Śląsku, gdzie przypadły ich największe sukcesy. Łukasz jest środkowym napastnikiem, Rafał bramkarzem. Pierwszy zwiedził pół świata i obecnie gra w jordańskim Al-Faisaly Amman, drugi razem z Bartoszem Kapustką we Freiburgu.

Władimir i Witalij Kliczko

Przechodzimy do innych sportów niż piłka nożna. Dwaj znakomici pięściarze, ale lepszym z nich był z pewnością Witalij. Nigdy nie stanęli w ringu naprzeciwko siebie, gdyż tak obiecali mamie. Co to by była za walka, gdyby jednak dali się skusić!

Witalij i Władimir nigdy nie stanęli w ringu naprzeciwko siebie

Marc i Pau Gasol

Dwie hiszpańskie wieże. Obaj są koszykarskimi ambasadorami w swoim kraju i obaj błyszczą na parkietach NBA. Marc reprezentuje barwy Memphis Grizzlies, Pau San Antonio Spurs.

Michał i Bartosz Jurecki

Obaj mierzyli się ze sobą wielokrotnie, ale kojarzeni są głównie ze znakomitą reprezentacją Bogdana Wenty. Boże, gdzie te czasy?

Marcin i Krzysztof Lijewscy

Znowu – szczypiorniści z najlepszych dla nas czasów. Marcin mówi, że to Krzysiek jest lepszym zawodnikiem, a Krzysiem się z nim zgadza. O tym, kto wyjdzie na parkiet od pierwszego gwizdka bardzo często decydowała… gra w marynarza.

Tomasz i Jacek Gollob

Tomek to najbardziej utytułowany polski żużlowiec, ale Jacek swego czasu też zaliczał się do czołówki w naszym kraju. To jednak sukcesy młodszego z braci spowodowały, że nazwisko „Gollob” jest znane przez wszystkich.

Dawid i Mateusz Plichta

Bracia z reprezentacji rugby. Obaj młodzi, obaj grający na tej samej pozycji. Póki co lepszy jest Dawid, ale Mateusz na pewno nie da mu za wygraną. Jak sam mówi: „Albo wygryzę Dawida ze składu, albo będę musiał się przebranżowić.” W tegorocznym finale Ekstraligi górą byli Budowlani Łódź, którzy zwyciężyli z Ogniwem Sopot. A co za tym idzie – znowu lepszy był Dawid. Do czasu?

Dawid jest póki co lepszy od Mateusza. Kwestia czasu? / PressFocus

Łukasz i Wojciech Wierzbiccy

Boks zawodowy i K-1. Pierwszy to obiecujący prospekt w wadze do 66 kg, drugi były mistrz FEN w kategorii do 77 kg. Obaj młodzi, obaj zdolni, bezpośredni pojedynek raczej im nie grozi. Chyba że…

Wymieniliśmy kilka sportowych rodzeństw, które albo z sobą rywalizowało, albo „grało do jednej bramki”. Już dziś kolejne starcie braterskie, w którym Kevin podejmie Jerome. Który okaże się lepszy?

W sobotę 9 grudnia o godzinie 15:30 mecz Eintracht Frankfurt – Bayern Monachium

Zwycięstwo Eintrachtu: 6,6

Remis: 4,7

Zwycięstwo Bayernu: 1,47

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem