Najnowsze informacje w sprawie transferu Piątka. Problem z Tottenhamem, inny klub daje więcej!

Tottenham chce Krzysztofa Piątka, rozmowy, o których doniosło "The Sun" są faktem, natomiast transfer Polaka do ekipy "Kogutów" nie jest przesądzony. W negocjacjach pojawiają się przeszkody. A dodatkowo nawet większe pieniądze za Polaka oferuje inny londyński klub.

Do konkretnych informacji dotyczących bieżącej sytuacji transferowej wokół Krzysztofa Piątka dotarł dziennikarz Sport.pl, Tomasz Włodarczyk. Potwierdza, że Tottenham podjął rozmowy z Milanem w sprawie sprowadzenia Polaka, natomiast jeszcze daleka droga do tego, by przesądzać, że transakcja stanie się faktem.

Po pierwsze – Tottenham najchętniej by Piątka wypożyczył. Najpilniej potrzebuje bowiem zastępstwa w ataku tylko na kilka najbliższych miesięcy, do czasu gdy Harry Kane wyleczy kontuzję. Po drugie – z nawet większą kasą do Milanu może wkrótce zapukać inny londyński kontrahent.

Wiemy już niemal na pewno, że nie potwierdzą się informacje „The Sun” o testach medycznych w ciągu najbliższych 48 godzin, ponieważ Stefano Pioli zabrał Polaka na sobotnie starcie przeciwko Cagliari. Według doniesień włoskich mediów, Piątek mecz na Sardynii rozpocznie na ławce. Teoretycznie, bezpośrednio po nim mógłby polecieć na Wyspy, natomiast sygnał, że Tottenham najchętniej wypożyczyłby go do roli tymczasowego „strażaka” daje do myślenia. Negatywnie.

Jak donosi Sport.pl, nawet większe pieniądze, bo 33 miliony funtów jest skłonny zaproponować Milanowi inny przedstawiciel Premier League – West Ham United. Klub z Mediolanu szuka gotówki, więc to naturalne, że będzie się skłaniał, by skorzystać z najwyższej finansowo oferty. Dla Piątka to być może nieco mniej prestiżowy kierunek, za to dający większe szanse na granie niż wówczas, gdy do zdrowia powróci Harry Kane. W West Hamie napastnikiem pierwszego wyboru jest dziś Sebastian Haller, kupiony przed sezonem za rekordowe 45 milionów funtów z Eintrachtu Frankfurt.

Wspomniana oferta na 33 miliony oficjalnie jeszcze do Milanu nie wpłynęła, natomiast według informacji uzyskanych przez Tomasza Włodarczyka, „wisi w powietrzu” i może poważnie namieszać. Jak widać, temat może się nieco przeciągnąć. Natomiast – należało się tego spodziewać. To nie do końca w stylu działania Tottenhamu i Daniela Levy’ego, wjeżdżać błyskawicznie z kwotą 30 milionów, by dopiąć transfer w ciągu kilkudziesięciu godzin.

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem