Najlepsza i najgorsza walka Polsat Boxing Night? Oto nasze oceny pojedynków

Mateusz Borek znów nie zawiódł jako osoba komponująca kartę walk – mając ograniczone możliwości, jeśli chodzi o dostęp do pięściarzy, ułożył kilka ciekawych pojedynków.

Kwietniowa gala w Częstochowie zapowiada się więc naprawdę nieźle. My postanowiliśmy ocenić atrakcyjność wszystkich walk. Dwa starcia zdecydowanie się wyróżniają – jedno na plus, drugie na minus.

MICHAŁ CHUDECKI – DAMIAN WRZESIŃSKI

Kiedy Chudecki szykował się do walki z Michałem Syrowatką na jednej z gali Polsat Boxing Night i przebąkiwał o mistrzostwie świata, Wrzesińskiego znali tylko wytrawni kibice boksu amatorskiego. Minęło parę lat, Chudecki parę razy obudził się z ręką w nocniku, a Wrzesiński krok po kroku realizował swoje cele. Starcie tych dwóch panów nie ma wyraźnego faworyta. Bardziej błyskotliwy, lepiej poukładany technicznie jest Chudecki, ale Wrzesiński robi stałe postępy. I chce się zrewanżować „Chudemu” za kilka przegranych z na ringu amatorskim. Całkiem dobry pojedynek na otwarcie gali.

Nasza ocena walki: 6/10 (skala 1-10, gdzie 1 to Werwejko – Fekete, a 10 to Głowacki – Usyk)

ROBERT PARZĘCZEWSKI – EMMANUEL DANSO

Rekord Danso jest mocno nadmuchany. W Ghanie pokonywał kiepskich lub bardzo kiepskich rywali, a poza Ghaną przegrał obie stoczone walki. To jednak nie musi być łatwa walka dla dosyć ubogiego technicznie, choć i tak lepszego niż się z boku wydaje, Polaka. Parzęczewski słabo wypał na tle ofensywnego Gruzina Zury Mekereshviliego, a Danso nie wydaje się od niego słabszy. Boksuje ofensywnie, za podwójną gardą, poluje na jeden cios, trochę wolno rozwija atak i ma problemy z precyzją, ale Parzęczewski… też żadnym asem nie jest. Więc może nie będzie tak źle.

Nasza ocena walki: 4/10

DAMIAN JONAK – LUKAS NDAFOULMA

Powrót na ring boksera, który wiele lat spędził w kolejce do walki o pas, aż się okazało, że kolejka jest do czegoś innego. Jonak stoczył 40 walk, ale ani jednej takiej, na którą czekał całą karierę. Ta też taką nie będzie. Polak wraca po trzech latach przerwy. Jego rywal jest dosyć mocny – Namibijczyk rozprawił się niedawno z Craigiem Cunninghamem (pierwszy pogromca medalisty olimpijskiego, Anthony’ego Ogogo), wcześniej wygrał z solidnym Barendem van Rooyenem. Ndafoulma potrafi zrobić użytek z długich rąk, ma skuteczny prawy prosty bezpośredni i jest w dobrym momencie kariery. Wynik pozostaje sprawą otwartą.

Nasza ocena walki: 6/10

Boxing Night
ŁUKASZ WIERZBICKI – MICHAŁ ŻEROMIŃSKI

Rewanż za walkę, której werdykt niejednemu kibicowi z Radomia spędził sen z powiek. Dobra, twarda pierwsza walka obu panów jest najlepszą reklamą ich drugiej konfrontacji. Tym razem lekkim faworytem może być Żeromiński, który aktywnością i wywieraną presją zdaniem większości kibiców zasłużył na wygraną w pierwszym starciu. Potrafiący boksować bardzo przyjemnie dla oka Wierzbicki zawiódł wtedy na całej linii. To będzie dla niego bardzo ważny pojedynek – o ile Żeromiński boksuje, bo lubi, i wielkich planów sobie nie robi, o tyle ambicje Wierzbickiego sięgają znacznie wyżej. Jeśli walka znów będzie miała wyrównany przebieg, jego akcje wyraźnie spadną.

Nasza ocena walki: 6/10

ADAM BALSKI – DENIS GRACZEW

Notowany na 49. miejscu w rankingu BoxReca Balski wzbudza ciekawość, a najbliższa walka pokaże, na ile powinien wzbudzać nadzieje. Denis Graczew to nie byle kto. Rosjanin jest pierwszym pogromcą kreowanego niegdyś na mistrza świata wagi półciężkiej Ismaiła Siłacha, w 2013 roku niejednogłośnie przegrał z następcą Dariusza Michalczewskieog w stajni Universum Zsoltem Erdeiem, a rok wcześniej postawił się samemu Lucianowi Bute. Graczew jest twardy, nie unika wymian, prze do przodu, wierząc w siłę swoich ciosów. Ostatnio nieznacznie przegrał z Imre Szello, brązowym medalistą mistrzostw Europy z 2011 roku, olimpijczykiem z Pekinu.

Nasza ocena walki: 7/10

EWA BRODNICKA – SARAH PUCEK

Niestety, Brodnicką w ringu ogląda się z grymasem bólu na twarzy. Polka boksuje zupełnie inaczej niż wygląda – brzydko, niedbale, byle jak. Choć techniki nie można jej odmówić, wraz z pierwszym gongiem zapomina o wszystkim, czego się nauczyła na sali. Zadaje ciosy w sposób niekontrolowany, na oślep, zapomina przy nich o obronie. Wygrywa kontrowersyjnie, a wielu fanów ma jej zwyczajnie dość. PPV na tę galę powinno być sprzedawane na dwa sposoby – z walką Brodnickiej oraz bez niej. Ten drugi pakiet powinien być droższy.

Nasza ocena walki: 3/10

Bardzo poważny pojedynek czeka Mateusza Masternaka

MATEUSZ MASTERNAK – YOURI KALENGA

Najlepsza walka tej gali. Dwóch bokserów szerokiej czołówki światowej i niemal gwarancja dobrej bitki. Dla obu bardzo istotny pojedynek. Pierwszą ich wspólną walkę wyraźnie (wyraźniej niż było to widać na kartach punktowych) wygrał Kongijczyk. Teraz faworytem pewnie będzie „Master”, liczący na piąty triumf z rzędu. Kalengę niedawno oszukano w RPA, wcześniej na Łotwie, dlatego raczej nie będzie chciał przeciągać sprawy i od razu wytoczy najcięższa działa. Uderzyć ma czym, przyjąć też potrafi jak mało kto. Jego pojedynek z Yunierem Dorticosem był jedną z najlepszych walk 2016 roku, a starcie Masternaka z Siłachem – jednym z największych bojów na polskiej ziemi w ubiegłym roku. Zacieramy ręce na samą myśl o tym pojedynku!

Nasza ocena walki: 8.5/10

TOMASZ ADAMEK – JOEY ABBELL

Były mistrz świata dwóch kategorii wagowych kontra człowiek, który zepsuł radość z boksu (a chyba i z życia) Krzysztofowi Zimnochowi. Pojedynek sportowo może nie na najwyższym poziomie, ale z pewnością noszący spory ładunek emocjonalny.

Boxing NightAbell jest od Adamka zawodnikiem silniejszym i mocniej bijącym, „Góral” od niego zaś lepiej ułożonym technicznie (w każdym elemencie), szybszym, sprytniejszym, bardziej doświadczonym. Walka może potrwać rundę, a może pełen dystans. Najłatwiej byłoby napisać, że jeśli ktoś wygra w pierwszych rundach, to Abell, a jeśli później lub na punkty – to Adamek. Nie ma się jednak co oszukiwać – Abell nigdy nie zaliczał się nawet do elity amerykańskich „ciężkich” i porażka z nim byłaby najdotkliwszą w karierze Adamka.

Nasza ocena walki: 7/10

Bonus do 3333PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem