Na prześmiewczej oprawie w kierunku Mioduskiego kibice Legii nie poprzestali. Wymowne okrzyki…

Mecz Legii Warszawa z Lechem Poznań to szlagier polskiej Ekstraklasy, a ten najnowszy był również okazją do tego, by kibice stołecznego klubu pokazali, co myślą o obecnym właścicielu "Wojskowych".

Kilka miesięcy temu kibice Legii Warszawa zasiadający na Żylecie, czyli trybunie przeznaczonej dla najzagorzalszych fanów, wywiesili transparent skierowany w stronę byłego właściciela i prezesa, a także zdeklarowanego kibica stołecznego klubu, Bogusława Leśnodorskiego. „Leśny” zimą pomógł uratować Wisłę Kraków, czego nie wybaczyli mu fani rywala „Białej Gwiazdy”. Wywiesili transparent o treści: „Leśnodorski dopuściłeś do tego, by (L)udzie uznali cię za niegodnego podania ci ręki”, nawiązując do słów legendy Wisły, Henryka Reymana.

Tym razem na celownik kibice z Warszawy wzięli obecnego właściciela, Dariusza Mioduskiego. Oprawa i okrzyki przy Łazienkowskiej nie wyrażały poparcia…

Oprawa mówi wszystko, ale gdyby ktoś nie zrozumiał przesłania – które wyrażało się również w maskach z twarzą właściciela Legii, obecnych na trybunach przy Łazienkowskiej – kibice jasno wykrzyczeli to, co myślą o obecnej sytuacji. Oto niektóre z nich:

„Hej Mioduski, co zrobiłeś? Naszą Legię wyniszczyłeś!”.
„Pyta ciebie stadion cały. Gdzie wyniki? Gdzie puchary?”
„Hej Mioduski co zrobiłeś? Amatorów zatrudniłeś!”
„Hej, co zrobileś? W trzy lata wszystko zniszczyłeś!”
„Chcemy klubu z ambicjami, a nie kramu z piłkarzami”
„Prawda jest taka – zrobiłeś z nas przeciętniaka!”. 

Za Leśnodorskim przemawia wiele. Na przykład awans do Ligi Mistrzów, remis z Realem Madryt, zwycięstwo ze Sportingiem, zajęcie trzeciego miejsca dającego możliwość gry w Lidze Europy, zdobyte mistrzostwa czy Puchary Polski… Masa sukcesów. Sukcesów, których bardzo brakuje Legii pod wodzą Dariusza Mioduskiego, który przecież odpadał ze Spartakiem Trnava, Szeryfem Tyraspol i Astaną, a ostatnio remisował z wicemistrzem Gibraltaru i trzecią drużną w lidze finlandzkiej.

Nie ma ludzi ani prezesów idealnych, każdy ma swoje wady i zalety. Jednego można lubić bardziej, drugiego mniej. Jeśli jednak trafna jest maksyma „po owocach ich poznacie”, te Leśnodorskiego kibicom Legii smakowały zdecydowanie lepiej. Dariusz Mioduski próbuje częstować przez ostatnie trzy lata, ale nikomu jego owoce nie smakują. I trudno nawet powiedzieć, czy są niedojrzałe, czy może zgniłe?

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem