Na Eurobaskecie zaczyna się walka o medale

Dokładnie przed tygodniem z Mistrzostw Europy w koszykówce odpadła Polska. Biało-Czerwoni pożegnali się z tą imprezą już w fazie grupowej, kiedy turnieju pozostało 16 ekip, rywalizujących systemem bezpośredniej eliminacji. Liczba ta z dnia na dzień się zmniejszała: najpierw do 8, a następnie 4 zespołów. Na placu boju mamy w tej chwili już tylko reprezentacje Hiszpanii, Słowenii, Rosji oraz Serbii i to między nimi rozstrzygnie się walka o medale Eurobasket 2017. Jedna z tych drużyn wróci do kraju z pustymi rękami.

 

Aż trzy z tych drużyn wygrały swoje grupy w pierwszej fazie turnieju, dwie – nie poniosły jeszcze ani jednej porażki. To Hiszpania i Słowenia, które już dziś zmierzą się w pierwszym półfinale imprezy. I aż szkoda, że dwie najlepsze, niepokonane dotychczas drużyny nie zagrają o złoto, ponieważ obie dotychczas szły przez Eurobasket jak burza.

Świetna postawa Hiszpanów absolutnie nikogo nie dziwi, nie na darmo zresztą byli stawiani przed rozpoczęciem mistrzostw w roli stuprocentowego faworyta. Wartość trzeba było jeszcze udowodnić na parkiecie i zespół z półwyspu Iberyjskiego robił to w każdym kolejnym spotkaniu. W grupie w zasadzie tylko Chorwacja stawiła Hiszpanom czoła, przegrywając tylko 73:79. Piszemy tylko, bo w pozostałych meczach przewaga punktowa zespołu broniącego tytułu mistrzowskiego była miażdżąca, kolejno 36, 37, 41 i 23 punkty…Trochę większy opór stawiły w 1/8 finału Turcja i w ćwierćfinale Niemcy, ale tam również ani przez chwilę zwycięstwo Hiszpanii nie było zagrożone. Teraz na pożarcie skazana jest Słowenia…

Ten dwumilionowy naród od początku imprezy spisuje się rewelacyjnie, a w meczu otwarcia boleśnie przekonali się o tym Polacy. Drużyna z Bałkanów wygrała w cuglach naszą grupę, dystansując miedzy innymi mocne Francję oraz Grecję, o Biało-Czerwonych, Islandii czy gospodarzach – Finlandii nie wspominając. Następnie przyszła efektowna wygrana nad Ukrainą 79:55 oraz ciężko wywalczone zwycięstwo nad Łotwą, gdzie Słoweńcy do przerwy przegrywali i musieli odrabiać straty. W spotkaniu z Hiszpanią nikt na mały kraj nie będzie stawiał, co nie znaczy, że stoi na z góry przegranej pozycji…

LV BET: Hiszpania 1.28, Słowenia 3.4

W piątek na parkiet hali w Stambule wyjdą reprezentacje Serbii i Rosji. Obie grały ze sobą już w fazie grupowej. gdzie zaliczyły po jednej porażce. Co ciekawe, bezpośredni pojedynek wygrała Rosja 75:72, ale wyniki konfrontacji z Łotwą zadecydowały, że z grupy D drużyna z Bałkanów wyszła na pierwszym, a Sborna – trzecim miejscu. W 1/8 finału Rosja sprawiła ogromną niespodziankę po fantastycznym spotkaniu pokonując wysoko Chorwację 101-78, a do strefy medalowej wdarła się okazując swoją wyższość nad Grecją 74:69.

Serbowie natomiast drogę do „czwórki” mieli znacznie łatwiejszą: kontrolowali praktycznie cały mecz przeciwko Węgrom, wygrany ostatecznie 86:78 (trochę odpuścili w czwartej kwarcie), a w ćwierćfinale pokonali pewnie Włochów 83-67. Nie ulega wątpliwości, że za nimi mniej wyczerpujące potyczki fazy pucharowej. Czy uda im się zrewanżować Sbornej za grupową porażkę, czy to jednak rozpędzona Rosja po raz drugi okaże się lepsza?

LV BET: Serbia 1.41, Rosja 2.7

 

Pełna oferta LV BET na Eurobasket 2017 do sprawdzenia TUTAJ!

Komentarze