Piłkarskie jaja w Pucharze Polski. Muszą skończyć mecz o 18., żeby…

Wyświechtane powiedzenie o tym, że Puchar Polski rządzi się swoimi prawami znalazł niespodziewane potwierdzenie w nadchodzącym spotkaniu 1/32 finału pomiędzy dwójką trzecioligowców: Rekordem Bielsko-Biała a Concordią Elbląg. Okazuje się, że przyjezdni z Warmii i Mazur napotkali już przed meczem na problemy poważnej natury i wypada trzymać kciuki, by im wyszli naprzeciw.

Cytujemy za Onetem, który zamieścił tę oto depeszę Polskiej Agencji Prasowej:

Dopiero we wtorek bielscy działacze ostatecznie potwierdzili godzinę rozpoczęcia pojedynku. Działacze z Elbląga bardzo zabiegali, aby zaczął się on już o godz. 14:30. Chcą bowiem rozpocząć powrotną pociągiem, który odjeżdża z Bielska – Białej o 18:32. Ostatecznie pojedynek rozpocznie się o 16:00, ale Rekord zapewnił drużynę z północy Polski iż zrobi wszystko, aby zdążyła na dworzec – za PAP na Onet.pl.

W tym miejscu pojawia się niezwykle palące pytanie: co w przypadku dogrywki? Rozumiemy, że ta nie wchodzi w grę, zwłaszcza że – cytując jeszcze raz – Rekord Bielsko-Biała zapewnił drużynę z północy Polski, iż zrobi wszystko, aby zdążyła na dworzec.

Drugie palące pytanie brzmi: czy gracze Concordii zdążą w ogóle wziąć prysznic i spakować walizki? Wszak nawet jeśli mecz rozpocznie się bez opóźnień, mają w najlepszym razie 45 minut od zakończenia gry do momentu odjazdu pociągu. Kibicujemy! Z lekkim współczuciem, ale i zrozumieniem, że działacze z Bielska nie zechcieli grać w środę w porze obiadu.

BTS Rekord Bielsko Biała – Concordia Elbląg: kurs w LV BET – 1.86 – 3.65 – 4.00

Bonus do 1500PLN na start
Lv bet zakłady bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez ministra finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem.