Mourinho mógł być trenerem Piątka! Odrzucił ofertę, bo chce wrócić do…

Serwis goal.com opublikował zaskakujące zestawienie ofert, które w ostatnim czasie odrzucił Jose Mourinho. Portugalczyk nie był zainteresowany prowadzeniem m.in. Milanu, czemu trudno się dziwić z uwagi na przeszłość w Interze, a także Schalke czy Monaco. Wszystko dlatego, że zdaniem portalu czeka na powrót do Realu Madryt. 

Zasłużył na zwolnienie z Manchesteru United, choć niepowodzenie w klubie z Old Trafford niekoniecznie było tylko jego winą. Zmieniły się czasy: to, co kiedyś działało na piłkarzy mobilizująco, z zawodnikami młodego pokolenia nie działa wcale. Albo gorzej: powoduje konflikty, rozłamy, fochy, pretensje. Ole Gunnar Solskjaer nie miał magicznej różdżki, a jednak tuż po zmianie sterów „Czerwone Diabły” zaczęły grać jak po jej dotknięciu. I choć następca „The Special One” również po czasie nie okazał się „special”, to efekt nowej miotły zbyt dobrze o Portugalczyku nie świadczył.

Na Old Trafford byli nim zmęczeni, a i samemu Mourinho chyba też przydał się odpoczynek od futbolu, spojrzenie na wszystko z boku i powrót z nowymi siłami, wnioskami, pomysłami…

Fajnie byłoby, gdyby wrócił nie tylko do jakiegoś wielkiego klubu, ale też do samego siebie sprzed lat. Zostawił w tyle gościa, który w United często wzbudzał poczucie żenady. Dziwiliśmy się, że ktoś potrafi zdyskredytować wielki klub, w którym aktualnie pracuje i wciąż pozostać na stanowisku. Głośno domagał się transferów – zupełnie, jakby w ostatnich latach miał do dyspozycji 15,99 zł, a nie setki milionów funtów. O wychowankach akademii MU wypowiadał się skandalicznie.

Media spekulują na temat jego nowej pracy od dawna. Odrzucił Benfikę, bo miał przejść do Interu – tam jednak postawiono ostatecznie na Antonio Conte. Kolejny powrót do Chelsea? Wydaje się niemożliwy, zwłaszcza, że Franck Lampard ma chyba spory kredyt czasowy. Real? Wrócił tam Zidane, który osiągnął zdecydowanie więcej na Santiago Bernabeu od Portugalczyka.

Jedno jest pewne: „The Special One” czeka na okazję specjalną, wyjątkową. Nie chcę brać pierwszej lepszej pracy, tylko czeka na „złoty strzał”, który znów wyniesie go na tron.

Cokolwiek nie wybierze – obyśmy podczas nowej pracy mogli napisać: „wrócił stary, dobry Mou”, a nie sfrustrowany starszy pan, który nie może dojść do porozumienia z otaczającym go światem. Oby się nie ośmieszał, a znów z tym światem wojował i wygrywał. Tak jak kiedyś.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem