Mourinho łączony z topowym klubem. To byłby powrót na szczyt!

Jose Mourinho od 18 grudnia minionego roku, kiedy zwolniono go z Manchesteru United, niecierpliwie czeka na kolejne trenerskie wyzwanie. Jak donoszą dziś media, wkrótce może ono stać się faktem. W klubie z najwyższej półki. I w lidze, w której dotąd jeszcze nie pracował.

The Special One” bardzo jasno komunikuje swoje odczucia związane z brakiem pracy przedłużającym się już do ośmiu miesięcy. Niedawno udzielił obszernego wywiadu SkySports, w którym opowiadał o tym, jak znajomi sugerują mu, by cieszył się wolnym czasem, korzystał z urlopu, a on nie potrafi, bo tak bardzo chciałby już wrócić na ławkę. Zwykle twardy i szorstki, tym razem mówiąc to niemal rozklejał się jak mały chłopiec, któremu zabrano zabawki. Jednocześnie Mourinho bardzo otwarcie mówi o tym, że z części ofert, które dostaje, nie jest w stanie skorzystać, odrzuca je z bólem serca, bo praca w przeciętnym klubie, bez perspektyw walki o najwyższe cele nie jest w zgodzie z jego trenerskim DNA. Nie zamierza walczyć o siódme miejsce w tabeli…

Francuskie media donoszą tymczasem, że agent Jorge Mendes w najbliższym czasie ma spotkać się w sprawie Mourinho z władający Paris Saint Germain szejkiem Nasserem Al-Khelaifim. Jako że władze PSG nie są całkowicie zadowolone z Thomasa Tuchela.

Nie ulega wątpliwości, że Portugalczyk wskoczyłby w to wyzwanie, jak w ogień. Szczyci się, że jest menedżerem wyjątkowym, który potrafił zdobywać trofea w Anglii, w Hiszpanii, we Włoszech. W przypadku Paryża, najpewniej doszłoby mu do kolekcji mistrzostwo w kolejnej topowej lidze. A przy tym stanąłby przed mega wyzwaniem, jakim niezmiennie jest chęć sięgnięcia po Ligę Mistrzów.

Duże możliwości finansowe, komfort pracy i osiągania wyników na krajowym podwórku, a przy tym ambitny cel w postaci sięgnięcia po najwyższe laury w Europie – na papierze PSG to idealny klub dla Jose Mourinho. Jak argumentuje serwis Soccer Link, jego atutem jest również komunikatywny język francuski, a także dobre osobiste relacje z rodziną królewską z Kataru.

Nawet jeśli wszystko składa się w całość, nie ulega wątpliwości, że Portugalczyk najpierw musi poczekać na poważniejszą awarię w Paryżu. Mistrz Francji wprawdzie przegrał na inaugurację rozgrywek Ligue 1 z Rennes, ale to wciąż zdecydowanie „za słabe kwity”, by kopać dołki pod Thomasem Tuchelem.

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem