Mocny kandydat na „Rycerza wiosny”

Jeśli jakąś drużynę z dolnych rejonów tabeli mielibyśmy typować na „Rycerza wiosny”, bez wątpienia wskazalibyśmy na Piasta Gliwice. Dlaczego? Wydaje nam się, że wicemistrz kraju z sezonu 2015/2016 wyczerpał już limit pecha nie tylko na ten, ale i na kilka sezonów do przodu. Jeśli do tego dodać ciekawe ruchy transferowe w zimowym okienku plus ponad miesiąc czasu na spokojne przygotowania, które otrzymał Waldemar Fornalik, wychodzi na to, że to po prostu musi się udać.

Piast fatalnie rozpoczął sezon i to nie podlega dyskusji. Nawet w meczach, w których gliwiczanie początkowo toczyli wyrównane boje, po straconym golu z zespołu momentalnie ulatywało powietrze (jak chociażby w spotkaniu z Lechem w Poznaniu, 1:5). Zmiana trenera była nieunikniona, Dariusza Wdowczyka zastąpił Waldemar Fornalik. W grze Piastunek coś drgnęło, ale wyniki wciąż nikogo w klubie nie satysfakcjonowały…

Wystarczy jedna bramka więcej!

W artykule, w którym podsumowywaliśmy rundę jesienną bieżącego sezonu napisaliśmy tak (cały artykuł TUTAJ):

Gdyby drużyna prowadzona już przez Waldemara Fornalika w każdym spotkaniu strzeliła o jedną bramkę więcej… zdobyłaby aż o 16 punktów więcej!! Czyli byłaby na drugim miejscu w tabeli… Piast pod wodzą byłego selekcjonera z każdym rywalem toczył wyrównane boje, nikomu nie pozwolił się zdominować, nawet jeśli przegrywał, to różnicą najwyżej jednego trafienia. A to z kolei oznacza, że jeśli tę grę Piast poprawi na tyle, żeby statystycznie tracić o te pół bramki mniej, oraz o pół gola więcej strzelać, ekipa z Gliwic nie tylko bez problemów utrzyma się w Ekstraklasie, ale w najbliższym czasie może powalczyć o coś więcej.

Waldemar Fornalik drużynę przejął w trakcie trwania sezonu, nie miał wpływu ani na przygotowania drużyny do długiej, bo trwającej aż 21 kolejek rundy, ani na kształt kadry zawodniczej. Co innego teraz. Przede wszystkim, w przypadku doświadczonego i sprawdzonego w warunkach polskiej Ekstraklasy warsztatowca, ponad miesiąc treningów z drużyną oraz możliwość wdrożenia „od a do z” własnej filozofii gry i założeń taktycznych jest wprost nie do przecenienia. Były selekcjoner osiągał świetne wyniki, a nawet awansował swego czasu do europejskich pucharów ze słabszym w naszym mniemaniu kadrowo Ruchem Chorzów. Nie widzimy powodów, dla których wiosną Piast nie miałby się prezentować znacznie lepiej po prawidłowo przepracowanej zimie. Tym bardziej, że roszady w składzie też wyglądają obiecująco.

Coś nam mówi, że Piast ułożony „od a do z” przez Waldemara Fornalika wiosną będzie bardzo groźny / fot. PressFocus

Bilans zysków i strat

Na pewno największym ubytkiem w składzie Piasta będzie odejście Brazylijczyka Heberta, który swoją karierę będzie kontynuował w Japonii. 26-letni stoper spędził w Gliwicach 3 i pół roku i mimo, że w tym czasie zaliczył lepsze rundy niż ta ostatnia, był raczej pewnym punktem zespołu. Poza środkowym obrońcą ekipę opuściło jeszcze po jednym przedstawicielu każdej z formacji: rezerwowy bramkarz Dobrivoj Rusov, rezerwowy napastnik Josip Barisić oraz…nie do końca podstawowy pomocnik, Stojan Vranjes. Wzmocnienia, przynajmniej na papierze, wydają się niwelować te straty z nawiązką i to zarówno ilościowo jak i jakościowo.

O miejsce między słupkami z Jakubem Szmatułą powalczą: 25-letni Słowak Fratnisek Plach, podstawowy jesienią bramkarz FK Senicy oraz 20-latek Karol Dybowski, który przyszedł z Siarki Tarnobrzeg. Wspomnianego Heberta będzie próbował zastąpić wypożyczony z Legii Jakub Czerwiński. 26-latek część bieżącego sezonu stracił przez kontuzje, a regularna gra w Gliwicach będzie dla niego szansą powrotu do optymalnej formy.

Jakub Czerwiński ma zastąpić w Piaście Heberta / fot. PressFocus

Rywalizację w środku pola pomocy wzmocnić: powracający do polskiej ligi Anglik Tom Hateley, który w Ekstraklasie dał się poznać z dobrej strony dzięki swojej postawie z czasów gry w Śląsku Wrocław, oraz Tomasz Jodłowiec. Jeśli chodzi o 32-letniego reprezentanta Polski, to jeśli Waldemar Fornalik zdoła odbudować zawodnika pod względem mentalnym i fizycznym, może mieć z niego ogromny pożytek. Dobrym posunięciem wydaje się także ściągnięcie z Cracovii Mateusza Szczepaniaka. Ruchliwy napastnik wydaje się być dobrym uzupełnieniem skutecznego jesienią Michala Papadopulosa.

Bez porażki!

Powszechnie uważa się, ze wyniki spotkań sparingowych nie mają znaczenia ale…na pewno lepiej wygrywać, niż ponosić porażki. Piast w okresie przygotowawczym rozegrał sześć spotkań kontrolnych. Bilans? 3 zwycięstwa oraz trzy remisy. Rywale? Mocni, bo CSKA Moskwa, wicemistrz Rosji (remis 0:0), zespół z ekstraklasy Chin Changchun Yatai (2:2 i 2:1), czy drużyna z ekstraklasy Czech MKF Karvina(remis 1:1). Do tego wygrana 2:0 z GKS Jastrzębie, a także rozgromienie zespołu z ekstraklasy Mołdawii 6:1. W sparingach Waldemar Fornalik sprawdził wszystkich zawodników, których ma w kadrze. Przy okazji szukał optymalnych ustawień taktycznych oraz sprawdzał różne zestawienia personalne w poszczególnych formacjach. Wyniki z silnymi rywalami nie tylko pokazują, że drużyna jako całość jest mocna, ale także poszczególni zawodnicy są w formie, a walka o miejsce w podstawowej jedenastce – zacięta. Wygląda na to, że wiosną szkoleniowiec Piasta będzie miał spory ból głowy, ale raczej taki, na jaki trenerzy na ogół nie narzekają. Chętnych do gry jest bowiem znacznie więcej niż miejsc w podstawowej jedenastce, a nawet meczowej osiemnastce.

Wciąż dużo powinno zależeć od Kostii Vssiljeva. Czy reżyser gry Piasta powróci do optymalnej dyspozycji? /fot. Cyfrasport

Nowe szaty Cesarza

Nas interesuje jeszcze jedno – czy Fornalikowi uda się przywrócić do formy Konstantina Vassiljeva. I nie mówimy tu nawet o dyspozycji z rundy jesiennej poprzedniego sezonu, kiedy był zdecydowanie najlepszym piłkarzem Ekstraklasy. Nie chodzi nawet o gole czy asysty, chociaż te z pewnością byłyby mile widziane. Mamy tu na myśli przede wszystkim kreowanie gry, a wiemy doskonale, że Kostia potrafi być reżyserem z prawdziwego zdarzenia i wyciągać z kolegów to co najlepsze. Pierwsze testy projektu „Piast Fornalika 2.0” w poniedziałek, w meczu z Jagiellonią Białystok.

*

Stawki LV BET na mecz 22. kolejki Ekstraklasy:

Piast Gliwice – Jagiellonia Białystok | poniedziałek, 12.02 | 18.00

Wygra Piast: 3.2

Remis: 3.3

Wygra Jagiellonia: 2.2

Pełna oferta bukmachera LV BET na spotkania Ekstraklasy po kliknięciu w baner

 

Bonus do 1500PLN na start
LV BET Zakłady Bukmacherskie posiada zezwolenie urządzania zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów. Udział w nielegalnych grach hazardowych może stanowić naruszenie przepisów. Hazard związany jest z ryzykiem