MMA: Mateusz Gamrot poznał rywala!

    KSW odsłoniło dziś rano kolejne karty i wiemy już prawie wszystko. Norman Parke – zapiszcie sobie nazwisko tego zawodnika. To właśnie z nim Mateusz Gamrot zmierzy się 27 maja podczas KSW 39, które odbędzie się na Stadionie Narodowym. Wiemy zatem już prawie wszystko, niemalże cały fight card jest nam znany. Historyczna gala tuż tuż – nie możemy się doczekać.

    Dla Gamrota będzie to druga obrona mistrzowskiego tytułu w federacji KSW. Zawodnik Ankosu MMA Poznań pas czempiona zdobył w maju 2016 roku pokonując pewnie w gdańskiej Ergo Arenie Monsoura Barnaouiego. W ostatniej zawodowej walce, w październiku 2016 roku, Gamrot pokonał pewnie Renato Gomesa Gabriela podczas 37. edycji. Jak do tej pory ani razu nie zaznał goryczy porażki.

    Brak porażki to jedno, ale nieprzegrana ani jedna runda, od kiedy Gamrot jest na zawodowstwie to coś, co zasługuje na jeszcze większe słowa uznania. Od kiedy zawodnik rywalizuje w MMA (pierwsza walka – 4 lutego 2012 roku) ani razu nie przegrał żadnego ze starć. W tym czasie przewalczył 27 rund i we wszystkich przy jego nazwisku sędziowie punktowi stawiali “dziesiątkę” oznaczającą, że Gamrot był lepszy. Siedem z dwunastu pojedynków wygrał przed czasem, w tym dwa w pierwszej rundzie.

    Co wiemy na temat Normana Parke?

    Parke to niespełna 30-letni zawodnik, który pochodzi z Irlandii Północnej. Może pochwalić się rekordem 23-5-1, ale tylko cztery spośród zwycięskich pojedynków zakończył przed czasem. W przeszłości był mistrzem w brytyjskiej organizacji Cage Contender w wadze lekkiej. Był również zawodnikiem w największych federacjach mieszanych sportów walki, czyli UFC, ACB oraz BAMMA. Z ostatnich sześciu walk trzy przegrał, ale wszystkie przez decyzję sędziów. Zwycięstwa w pozostałych trzech notował również na punkty.

    Parke w 2012 roku wygrał Reality Show “The Ultimate Fighter”. W przeszłości pokonywał takich tuzów mieszanych sztuk walki, jak Colin Fletcher, Kazuki Tokudome czy Reza Madadi. Przed nieco ponad rokiem był blisko zdobycia pasa mistrzowskiego w federacji BAMMA. Mimo że walkę z Paulem Radmondem wygrał, to pasa nie zdobył. Powodem było… niezmieszczenie się w regulaminowym limicie wagowym. Parke przekroczył go o 300 gram.

    W sobotę Mateusz Gamrot został zapytany przez portal MMA.pl o Normana Parke, o którym już od dłuższego czasu mówiło się jako o jego przeciwniku podczas KSW 39:

    “Bardzo cieszyłbym się, gdyby to Parke był moim rywalem podczas KSW. Dużo krzyczy w ostatnim czasie, wypowiada się, zaczepia mnie. Nie wiem, może chce tym coś ugrać. Jest mańkutem, ja lubię leworęcznych zawodników, walczy w stójce, lubi parter, więc mi odpowiada. To jeden z najlepszych obecnie dostępnych i wolnych zawodników na rynku, więc chciałbym się z nim zmierzyć. Chcę wygrać z kimś dobrym, na odpowiednim poziomie sportowym i najlepiej również medialnym.”

    Gamrot zatem zmierzy się z zawodnikiem bardziej od siebie doświadczonym, który ma za sobą dziewięć walk stoczonych w UFC. Wydaje się, że to najpoważniejszy jak do tej pory przeciwnik, z którym do oktagonu wyjdzie 26-letni zawodnik z Poznania. Ciekawi jesteśmy, czy po tej walce Mateusz w dalszym ciągu będzie mógł pochwalić się tym, że w zawodowej karierze nie przegrał ani jednej rundy.

    A my czekamy już tylko na rywala dla Damiana Janikowskiego. Wtedy wszystkie karty KSW będą już znane.

    Komentarze