MMA: Karol Bedorf wypada z pojedynku z Michałem Kitą!

    Musimy przyznać szczerze, że pojedynek ten zapowiadał się naszym zdaniem może i najciekawiej z całej karty walk na KSW 39. Kochamy spotkania z podtekstami, lubimy wielkie rewanże, o których głośno jest już na kilka tygodni przed pierwszym gongiem. Karol Bedorf, który stracił w grudniu pas mistrzowski KSW w kategorii ciężkiej, miał wyjść do oktagonu na Stadionie Narodowym naprzeciwko Michała Kity. Jak poinformował na swoim profilu na Facebooku sam zawodnik oraz co mogliśmy wyczytać z oficjalnej strony KSW – pojedynku nie będzie. Bedorf jest kontuzjowany.

    Jest nam niezwykle przykro z tego powodu. Naprawdę, zestawiając sobie listę walk, które wzbudzają w nas największe emocje, na pewno w pierwszej trójce była ta właśnie walka. Po pierwsze waga ciężka, po drugie dwóch dobrych zawodników, których ego zostało w ostatnim czasie nadszarpnięte. Po trzecie walka rewanżowa, której obu panów bardzo potrzebowało. No nic, musimy obejść się smakiem. Mamy nadzieję, że nowy rywal Kity stanie na wysokości zadania i pokaże się z dobrej strony w tej walce.

    A rywalem Michała Kity będzie Michał Andryszak, czyli mierzący 200 centrymetrów wzrostu 25-latek pochodzący z Bydgoszczy. Mimo młodego wieku Andryszak ma już na swoim koncie 25 walk zawodowych w MMA. 6 z tych pojedynków przegrał, jedna została uznana za nieodbytą. Michał w przeszłości walczył dla Cage Warriors, Fighters Arena, PLMMA czy ACB.  Co ciekawe, Andryszak wywodzi się z boksu, co jest rzadkością wśród zawodników walczących w mieszanych sztukach walki.

    Jak będzie wyglądał ten pojedynek?

    Mamy nadzieję, że Andryszak będzie w formie. Dowiedział się o nim na kilkanaście dni przed pierwszym gongiem, ale jak sam zawodnik zapowiada, że jest gotowy, gdyż szykował się do innego pojedynku, który był zaplanowany na koniec maja. Z 25 jego walk tylko 2 nie zakończyły się w pierwszej rundzie. Ex pięściarz będzie dążył do tego, żeby walka odbywała się w stójce. 12 pojedynków kończył przed nokaut, 5 przed poddanie.

    A na koniec, ciekawostka. Podczas jednego z dni medialnych przed KSW ciekawego wywiadu udzielił Michał Kita. Oto jego fragment:

    “Ja się szykuję do walki, która odbędzie się 27 maja. Niech on się martwi o siebie i o swoje przygotowania. Odpukać, ale żeby nie było przypadkiem takiej sytuacji, że walka się nie odbędzie, bo on nagle dostanie kontuzji.”

    My to tylko tu zostawimy. Niemniej do KSW odliczamy dni.

    12.

    Komentarze