MMA: Już w sobotę Kowalkiewicz powalczy o kolejną szansę walki z Jędrzejczyk

3 czerwca, to ważna data dla wszystkich fanów sportów walki w naszym kraju. Nie dość, że tego wieczoru do ringu wejdzie Andrzej Fonfara i powalczy o mistrzostwo świata, to bardzo ważny pojedynek stoczy Karolina Kowalkiewicz. Polka zmierzy się na gali  UFC 212 z Claudią Gadelhą. Zwyciężczyni tego starcia dostanie prawdopodobnie, po raz kolejny szansę na walkę z Joanną Jędrzejczyk.

Pochodząca z Łodzi zawodniczka wraca do oktagonu po raz pierwszy od listopada, kiedy to w Nowym Jorku przegrała na punkty z mistrzynią Joanną Jędrzejczyk. Przypomnijmy, że przed walką o tytuł zanotowała trzy zwycięstwa dla najlepszej organizacji MMA na świecie.

Brazylijka, podobnie jak Polka, w zawodowej karierze przegrała również tylko z Jędrzejczyk. Z tym, że ona dwukrotnie. Ostatnio pokonała na punkty Cortney Casey i teraz zamierza przed własną publicznością wywalczyć sobie prawo do trzeciego starcia o tytuł.

Komisja sędziowska będzie międzynarodowa, więc nie będą to sami Brazylijczycy. Ogólnie nie obawiam się tego, nie ma to większego znaczenia czy się walczy u siebie czy za granicą. Wiadomo, że gdy ma się swoich kibiców to lepiej walczy się u siebie, ale ja mogę rywalizować na całym świecie” – powiedziała Kowalkiewicz w rozmowie z WP SportoweFakty.

Faworytką tej rywalizacji wydaje się być Gadelha. Z drugiej strony, to właśnie na niej ciążyć będzie większa presja związana z walką w Brazylii. Karolina słynie z dobrej kondycji i to właśnie narzucenie szybkiego tempa pojedynku od samego początku jest jej największą szansą. Można zaryzykować tezę, że Polka wygra 3 rundę. Musi się postarać, żeby nie dać sobie zrobić krzywdy w dwóch pierwszych odsłonach walki.

Serdecznie wszystkich zapraszam do oglądania mojej walki 3 czerwca, trzymajcie mocno za mnie kciuki, żeby później mogło znowu dojść do polsko-polskiego starcia o pas kategorii słomkowej UFC. Najlepiej w Polsce!” – namawia Polka w rozmowie z WP SportoweFakty.

Nam nie pozostaje nic innego, jak tylko przychylić się do jej prośby i mocno zaciskać tego dnia kciuki za Karolinę Kowalkiewicz i Andrzeja Fonfarę. Polska musi być górą!

Komentarze